środa, 12 lutego 2014

Zaśpiewaj dla mnie

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, kompozytorzy zaproszeni do udziału w powracającym finale narodowym w Portugalii, wybrali wykonawców, dla których przygotują konkursowe propozycje. Od wtorku znamy już listę wokalistów oraz tytuły piosenek, jakie pojawią się w tegorocznej edycji Festival da Canção wraz ze swoimi mentorami (a zarazem autorami piosenek):
Rui Andrade  Ao teu encontro (Marc Paelinck)
Suzy  Quero ser tua (como a lua é do luar) (Emanuel)
Zana  Nas asas da sorte (Jan Van Dijk)
Raquel Guerra   Sonhos roubados (Nuno Feist)
Catarina Pereira  Mea culpa (Andrej Babic)
Madalena Trabuco - Coração de filigrana (Tozé Santos)
Lara Afonso  O teu segredo (João Matos/Miguel Ferrador)
Ricardo Alfonso  Emoção (Ricardo Alfonso/Luis Fernando/Rui Fingers)
Carla Ribeiro - Mais para dar (Hélder Godinho)
Ivo Lucas  Eu vou (João Só)
O powrocie do rywalizacji Rui Andrade (FdC 2011, 2012) mówiło się od potwierdzenia powrotu Portugalii do Eurowizji. Po raz kolejny w grze jest Andrej Babic, twórca dwóch portugalskich utworów z ESC (2008 i 2012). Catarina Pereira, z którą zdecydował się współpracować to też nie nowość. Solistka startowała z jego piosenką już w 2010 roku i, mimo statusu faworytki, do Oslo nie pojechała. Jak będzie tym razem? Powyższa dziesiątka ruszy do boju już 8 marca.

Kryzysowi kandydaci

Niestabilna sytuacja polityczna, gospodarcza i medialna w Grecji bardzo długo stawiała udział tego kraju w 59. Konkursie Piosenki Eurowizji pod znakiem zapytania. Kiedy okazało się, że reprezentacja Hellady pojawi się w Kopenhadze, nie było pewne, w jaki sposób zostanie ustalony jej skład. Część tajemnicy została odsłonięta wczoraj. W produkcji widowiska biorą udział dwaj nadawcy: publiczny NERIT i prywatny MAD TV. Współpracę podjęły wytwórnie płytowe: Panik Records i Platinum Records. O tytuł reprezentanta Greków w Eurowizji powalczy czwórka wykonawców:
Freaky Fortune
Mark Angelo & Josephine
Crystallia
Kostas Martakis
Konkursowe utwory są już wybrane, w tym tygodniu rozpocznie się realizacja teledysków, a prezentacja piosenek nastąpi na tydzień przed finałem narodowym. Ten zostanie rozegrany 3 lub 4 marca.
[!] Josephine nie wystąpi w greckim finale narodowym sama. Na scenie towarzyszyć będzie Markowi Angelo.

Mleko się rozlało

Jeśli ktoś myślał, że wczorajsze wyrzucenie z litewskiego wyścigu Martynasa Kavaliauskasa kończy sprawę, byli w głębokim błędzie. Najpierw pojawiła się, łatwa do przewidzenia, obrona ze strony oskarżonego o manipulowanie głosami solisty. Twierdzi on, że z podwójnym liczeniem głosów w centrum telekomunikacyjnym nie ma absolutnie nic wspólnego i chce swojego dobrego imienia bronić dostępnymi środkami, z procesem sądowym włącznie. Trudno nie odnieść wrażenia, że sprawa staje na ostrzu noża. Ale to nie wszystko, litewskie media z miejsca ruszyły do prześwietlania drogi i pozostałych uczestników programu pod względem różnego rodzaju związków z organizatorami, jurorami czy kimkolwiek, od kogo zależy wynik rywalizacji. Dziennikarskie śledztwo rzuca cień na Monikę Linkyte, a właściwie na jej producenta. Ten, poza współpracą z solistką, pracuje na co dzień z Brandonem Stonem, jednym z jurorów programu. Co wynika z analizy ocen Stona dla Linkyte? Wokalistka w każdym odcinku miała dostawać od jurora jedną z najwyższych not. Przypadek? Kolejny problem to prosty, ale słabo zabezpieczony i podatny na manipulacje system głosowania, który decyduje o eliminacji kolejnych piosenek z konkursowej puli. I to wszystko w kraju, który w lecie ubiegłego roku głośno mówił o lotnych brygadach z Azerbejdżanu organizujących skorumpowane grupy wsparcia dla kandydata zza Kaukazu. W tle całego tego zamieszania pozostaje wyjaśnienie tego, co jeszcze przed nami. W najbliższym odcinku po raz ostatni z programem pożegna się jeden wykonawca, w kolejnym finałowa trójka zaprezentuje pozostałe piosenki i w grze zostanie tylko najlepsza piosenka. W finale rozstrzygnie się więc tylko to, kto wcześniej wybrany utwór prezentuje najlepiej. Jak dotąd, w głosowaniu zdecydowanie najlepiej stoi piosenka Blowing out cobwebs. Czy to ją usłyszymy w Kopenhadze? I w czyim wykonaniu? Bo na poprawę, wyraźnie już zepsutej, atmosfery wokół widowiska zdaje się być zbyt późno.
  • I’m sorry, to właśnie ten utwór wybrał Mihai Traistariu (ESC 2006) do walki o wyjazd do Kopenhagi. Dla pewności jednak w serwisie jednego z rumuńskich tabloidów pyta, czy aby na pewno jest to dobry wybór. Jak sądzicie?
  • Włosi pokazali już, co mieli do pokazania, więc temperatura oczekiwań na święto włoskiej piosenki nieco opadła. Tymczasem trwają ostatnie przygotowania do 64. Festiwalu Piosenki Włoskiej SanRemo 2014. Scenografia w tym roku ma nawiązywać do bogatych wnętrz XVIII-wiecznego pałacu.
  • Poszukiwacze inspiracji znaleźli podobieństwo wybranej w sobotę na Malcie piosenki Coming Home i utworu Gary’ego Barlowa, Let Me Go. Są podobne?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...