wtorek, 12 listopada 2013

Miesiąc z piosenką francuską

Pierwszy od 6 lat finał narodowy we Francji będzie angażował zainteresowanie publiczności wyjątkowo długo. Po pierwsze dlatego, że po długiej przerwie wpływ na wynik będą mieli widzowie, po drugie, ze względu na aż miesięczne oczekiwanie na wyniki. 3 zakwalifikowane do finału utwory będą miały swoją premierę 26 stycznia w programie Natashy St-Pier, Les chansons d'abord. Wtedy też ruszy głosowanie publiczności, które potrwa do 23 lutego. Żeby poznać rozstrzygnięcia, będzie trzeba ponownie zasiąść przed telewizorami w porze emisji programu francuskiej reprezentantki z 2001 roku 2 marca, dopiero wtedy dowiemy się, kto pojedzie do Kopenhagi reprezentować Trójkolorowych. W duńskiej stolicy na pewno ponownie pojawi się sama St-Pier, została bowiem wybrana, wraz z Cyrilem Feraud, na komentatorkę przyszłorocznej Eurowizji. 

Elektryzujące spekulacje

Choć od rozpadu grupy minęło już ponad 30 lat, wciąż wzbudza ona duże emocje. Ostatnio powrócił temat reaktywacji zespołu ABBA. Okazją, by Agnetha, Björn, Benny i Anni-Frid znowu stanęli razem na scenie, miałaby być 40-sta rocznica zwycięstwa piosenki Waterloo w Konkursie Piosenki Eurowizji 1974 w Brighton. Choć nie byłoby to pierwsze spotkanie muzyków (pojawiali się oni już m.in. na premierach musicalu i filmu Mamma Mia! Czy otwarciu muzeum ABBY w Sztokholmie), to cała czwórka nie podejmowała muzycznej współpracy po rozpadzie zespołu. Agnetha Fältskog (to właśnie ona, w wywiadzie dla niemieckiego dziennika, zasugerowała możliwość powrotu grupy) w maju ubiegłego roku wydała pierwszą od 25 lat płytę z premierowym materiałem, Björn Ulvaeus i Benny Andersson, wraz z Aviciim stworzyli hymn tegorocznej Eurowizji – We write a story. 30-lecie tego zwyciestwa świętowano w IntervalAct półfinału ESC w Stambule. Jak będzie w przyszłym roku w Kopenhadze? I czy projekt reaktywacji ma szanse na nabranie realnych kształtów?
Tymczasem szwedzkie dzienniki z pasją poszukują kandydatów do startu w przyszłorocznej edycji Melodifestivalen. Na ich celowniku znajdują się teraz m.in. Yohio, drugi w tegorocznym MF, utwór dla niego ma tym razem napisać Andreas Johnson (wielokrotny uczestnik programu). Do rywalizacji mają powrócić też weteranki eliminacji, Sanna Nielsen i Linda Bengtzing, gwiazdor lat 90. Dr Alban (kto nie bawił się przy takich hitach jak It’s my life czy Sing Hallelujah?) czy, urodzona i wychowana w Szwecji, dwukrotna uczestniczka Eurowizji, zwyciężczyni konkursu w 2005 roku dla Grecji, gość specjalny finału Melodifestivalen 2012, Helena Paparizou. Zebranie aż tylu znanych nazwisk wydaje się być niemożliwe, ale pytanie, które ostaną się na oficjalnej liście startowej. Motorem napędowym spekulacji przed MF 2013 była Carola, teraz pałeczkę przejmuje Helena? Z takim samym skutkiem? Jutro ma zostać rozwiązana inna zagadka przyszłorocznego show – wg planów poznamy prowadzących Melodifestivalen 2014 (jutro o 10:15).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...