niedziela, 9 czerwca 2013

A mury runą...

Lata 80. czas burzliwy w historii Polski, Europy i Świata. Narastające napięcia nie mogły ominąć i nie ominęły Opola. Duch nadchodzących zmian, odwołany festiwal, teksty ważne i głębokie na przemian z lekkimi i rozrywkowymi, choć i w tych ostatnich nie brakowało nieraz ukrytych treści.
Jeśli Opole’80 było zwiastunem zmian, to Opole’81 było prawdziwym trzęsieniem ziemi. TVP wycofała się z organizacji festiwalu, podjęła się zaledwie transmisji konkursowych koncertów. Nie zabrakło więc głosów niezadowolonego ludu, w opolskim amfiteatrze wybrzmiał nawet solidarnościowy manifest – Żeby Polska była Polską a na scenie dominowało „Drzewo Nadziei” a cały program z rozbudowanym Kabaretonem dawała nadzieję raczej będącej na fali opozycji. Ta nadzieja miała się jeszcze bardzo przydać, w grudniu ogłoszono stan wojenny, jedną z konsekwencji tej decyzji stało się odwołanie Festiwalu w Opolu w roku 1982.
KFPP wrócił do Opola w 1983 roku. sytuacja w kraju i śmierć jednego z twórców idei Festiwalu, Karola Musioła, nie poprawiały nastrojów. Do politycznych wydarzeń nawiązywała też festiwalowa scenografia z zamkami błyskawicznymi. W konkursie Premier ponownie nie przyznano nagrody głównej, a ze sceny znów wybrzmiały słowa utworów ważnych: Autobiografia, Biała flaga (ostatni utwór z nagrania) czy Szklana pogoda, to kolejne tytuły wpisane na stałe w historię polskiej piosenki.
W 1984 roku Opole szukało stabilizacji a Telewizja i cenzura szukały sposobu na pełną kontrolę przekazu docierającego do widza. I tak, wszystkie festiwalowe wydarzenia na antenie TVP pojawiały się z jednodniowym opóźnieniem w „poprawionej” wersji. W kabaretowej odsłonie królował Jan Pietrzak i jego goście, a także Bohdan Smoleń ze słynnym „A tam, cicho być” w części muzycznej usłyszeliśmy grupę Mr ZOOB i Kawałekpodłogi, Kombi ze Słodkiego miłego życia oraz triumfatorkę tej edycji, Edytę Geppert i brawurowe Jaka róża taki cierń. Zdobyła ona nagrodę, od tego roku nazywaną im. K.Musioła (także w tym roku nagrodę dla najlepszego debiutanta nazwano imieniem tragicznie zmarłej Anny Jantar).
Festiwal roku 1985 to nie tylko wstawieni członkowie T.Love w koncercie rockowym, to także moc przebojów w części konkursowej. Niespodziewanie opolską publiczność zahipnotyzował Jacek Różański poetyckim Życie to nie teatr, nagrody nie zdobył, ale w pamięci publiczności się zapisał. Zupełnie inaczej sceną władali Rudi Schunert z WałówJagiellońskich i Shakin Dudi. Pierwszy wyjechał z Opola z nagrodą operatorów, drugi z nagrodą konkursu Przeboje. Nagroda im. K.Musiołą trafiła w ręce Anny Jurksztowicz za Diamentowy kolczyk, z kolei nagrodę im. A.Jantar za debiut otrzymał Mieczysław Szcześniak. Dziennikarze uhonorowali Marylę Rodowicz, wbrew cenzurze, wykonującej na Festiwalu Niech żyje bal. Niech żyje!
W roku 1986 znów nastąpiły delikatne zmiany w formule Festiwalu, w każdym z koncertów konkursowych przyznano po jednej nagrodzie. I tak Grand Prix trafiło do Edyty Geppert za Och życie, kocham cię nad życie, Nagroda im. K.Musioła trafiła do Danuty Błażejczyk za Łagodne światło świtu, wyróżnienie zdobyła Alicja Majewska za Odkryjemy miłość nieznaną. Co ciekawe, obie solistki tuż przed festiwalem wymieniły się utworami, co okazało się być chyba dobrą decyzją.
Najlepszą Premierą 24.KFPP okazała się piosenka Czekamy na wyrok w wykonaniu tercetu Moment, tworzonego przez Majkę Jeżowską, Krystynę Prońko i Piotra Szulca. Wśród nagrodzonych znalazły się też Danuta Błażejczyk, Alicja Majewska i Ewa Bem. Nagrodę im. K.Musioła przyznano Joannie Jeżewskiej.
Na rok 1988 przypadło 25-lecie Festiwalu w Opolu, swój jubileusz obchodził również Wojciech Młynarski. Nie zabrakło wspomnień i sentymentalnych podróży do początków KFPP. Wśród nagrodzonych znaleźli się m.in. Piotr Gąsowski, Andrzej Zaucha, Majka Jeżowska i Papa Dance.
W 1989 roku w Opolu przyznano aż trzy nagrody główne za wybitne osiągnięcia twórcze dla: Agnieszki Osieckiej, Czesława Niemena i Andrzeja Zauchy. W konkursie Premier nie miał sobie równych Ryszard Rynkowski i piosenka Wypijmy za błędy.
Po przełomie politycznym pierwszy Festiwal w nowej rzeczywistości nadal z chęcią spoglądał w swoją historię. Coraz więcej wspomnień, nieco mniej teraźniejszości muzycznej zwiastowały stopniowe przemiany Opola. Honorowe Grand Prix przyznano legendzie KFPP – Ewie Demarczyk, w konkursie ex aequo drugą nagrodę (pierwszej nie przyznano) otrzymali: Skaldowie za Harmonię świata i Joanna Zagdańska za Spokój. Nagroda im. A.Jantar przypadła Katarzynie Skrzyneckiej.
W rok później Honorową nagrodą wyróżniono Irenę Santor, nagrodę im. K.Musioła przyznano Renacie Przemyk, w konkursie Premier wygrali: Grażyna Łobaszewska (Wszystko, co złe, omija mnie) i Zbigniew Wodecki (Sobą być).
Rok 1992 nie odbiegał od poprzednich (pomijając wątpliwą reputację firmy organizującej Festiwal, co zaowocowało nieobecnością części artystów). Grand Prix przyznano Maryli Rodowicz.
cdn.
(Zdjęcia pochodzą ze zbiorów TVP, Muzeum Piosenki Polskiej w Opolu oraz strony fotopolska.eu)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...