niedziela, 16 lutego 2014

Prawie jak Power Rangers

Leżąca gdzieś daleko, w odmętach Morza Północnego, Islandia wybrała wczoraj swojego reprezentanta na 59. Konkurs Piosenki Eurowizji. Wybrała z iście skandynawskim umiarem, nie zwracając zbytnio uwagi na eliminacje. Wybrała też z właściwym sobie (choć w ostatnich latach nieco uśpionym) specyficznym poczuciem humoru. Fakt, w stawce Söngvakeppni 2014 zabrakło utworów spektakularnych, które mogłyby z miejsca zająć pozycję faworyta, to jednak wysłanie do Kopenhagi grupy facetów w neonowych dresach to nie standard. I tak, miano reprezentanta Islandii (dodajmy, najbardziej nietypowego reprezentanta Islandii od Sylvii Night) otrzymali członkowie grupy Pollapönk. W Danii wykonają piosenkę Enga fordóma. Wszystko wskazuje na to, że utwór zostanie europejskiej publiczności zaprezentowany w wersji dwujęzycznej. Nowością w islandzkim finale narodowym był bowiem wymóg wobec dwójki superfinalistów, by zaprezentowali się w takiej wersji językowej, z jaką chcieliby wystąpić na Eurowizji (druga uczestniczka ostatecznej rozgrywki zdecydowała się na język angielski i źle na tym wyszła). Czy tym razem Europa rozszyfruje specyfikę dowcipu z Kraju Gejzerów? Bo to dowcip, prawda?

A gdzie indziej?

Islandzki finał narodowy to najważniejsze wydarzenie sobotniego wieczoru, ale nie jedyne. Finalistów szukano wczoraj na Litwie, w Szwecji i na Węgrzech. Z jakim skutkiem? Sprawdźcie!
Zamieszanie sprzed tygodnia nie mogło pozostać bez wpływu na to, co widzowie zobaczyli wczoraj. Po pierwsze, Vaidas Baumila (tydzień temu jeszcze na wylocie) nie dotarł na nagrania, więc jego występy zastąpiono... archiwalnymi. Co jeszcze ciekawsze, jurorzy chyba postanowili mu wynagrodzić przeżycia ostatniego weekendu i ocenili go najwyżej z całej stawki (i na nic zdały się, wysłuchane, apele do publiczności, by nie wspierała wokalisty swoimi głosami. Mimo ostatniego miejsca u widzów, Baumila będzie w programie do końca). Po raz kolejny każdy z uczestników zaprezentował po dwa konkursowe utwory:
Vilija Matačiūnaitė - Worlds Apart/ It's All About A Boy
Vaidas BaumilaDying/ It's Not Too Late
Monika LinkytėAttention/ Blowing Out Cobwebs
Ostatnią uczestniczką, która wypadła z gry przed finałem okazała się ta, na którą padł cień podejrzeń litewskiej prasy, Monika Linkytė. W przyszłym tygodniu eliminowane będą piosenki, tak, że w finale dziś wyłoniona trójka wykonawców zaśpiewa tylko jedną, zwycięską kompozycję i tak poznamy reprezentanta Litwy w Kopenhadze. Ale wrażenia chyba i tak nie będą zbyt dobre.
Aż do trzeciego półfinału musieliśmy czekać, by dostać choć namiastkę tego, za co Melodifestivalen otrzymało miano najlepszych preselekcji w Europie. Sporo efektów, mniej wymuszonego dowcipu, trochę efektów pirotechnicznych, klatki, maski, ekrany (rentgenowskie?), dużo wiatru, debiutujący śpiewający tancerze, wielkie nazwiska szwedzkiej muzyki rozrywkowej i w końcu piosenki, które czymś się między sobą różniły. Do tego jeszcze umiarkowane niespodzianki w wynikach. Miejsce w finale zdobyli:
Oscar ZiaYes we can
Ace WilderBusy doin’ nothin
W rundzie ostatniej szansy do walki staną:
OuttriggerEcho
State of DramaAll we are
Pozostali finał programu zobaczą w telewizji (ewentualnie na trybunach Friends Areny w Sztokholmie). Ostatni występ w tegorocznym Melodifestivalen w hali Scandinavium dali (odpowiednio do zajętych miejsc):
dr. alban & Jessica Folcker - Around The World
Shirley Clamp - Burning Alive
CajsaStina Åkerström - EnEnkel Sång
EKORed
Ostatnie miejsce grupy EKO to kolejny już dowód na to, że letnia Dzika Karta za wygraną w  Svensktoppen nästa nie jest skutecznym wprowadzeniem nowej jakości do widowiska, ciągle czekamy na laureata który wydostanie się z półfinału MF. Pewnym zaskoczeniem może być też wyrzucenie za burtę już teraz dr. Albana w duecie z Jessicą Folcker czy Shirley Clamp. Ale nie oni pierwsi utknęli na tym etapie (i pewnie nie ostatni).
Węgierski format eliminacji zdaje się nie mieć wad. Ciekawa realizacja, stabilne zasady, zdaniem wielu także całkiem wysoki poziom muzyczny. Wczoraj wybrana została pierwsza czwórka finalistów A Dal 2014. Jak zwykle, spośród dziewiątki kandydatów, najpierw jurorzy wybrali swoich faworytów (w półfinale dwóch), po czym los pozostałych został złożony w rolę widzów, którzy w głosowaniu przepuścili dalej kolejną dwójkę. Obyło się bez niespodzianek, protegowani jury to:
Viktor Király - Running Out Of Time
Bogi - We All
Natomiast publiczność wybrała:
New Level Empire - The Last One
Depresszió - Csak a zene
W grupie, która na tym etapie swoją przygodę z programem zakończyła są m.in. Joni i Gigi Radics. Stawka finału węgierskiego zostanie uzupełniona dziś wieczorem.
16.02 | godz. 20:20 | A Dal (Węgry)
Ćwierćfinały co tydzień, półfinały dzień po dniu. Dziś poznamy kolejnych czterech (zarazem ostatnich) finalistów A Dal 2014. Na kogo tym razem postawią jurorzy (i czy nadal na ich poparcie będzie mógł liczyć András Kállay-Saunders)? Kogo do finału wpuszczą widzowie? Odpowiedzi na te pytania już wieczorem.
Transmisja: [MTVA]
[WYNIKI] Finaliści wybrani przez jury to András Kállay-Saunders i Fool Moon. Widzowie wskazali kolejna dwójkę: Pál Dénes i Honey Beast.
16.02 | godz. 20:30 | Eurosong 2014 (Belgia)
Castingi za nami, czas na uzupełnienie stawki półfinałowej. Dziś przed nami emisja rundy dogrywkowej dla ósemki uczestników programu, którzy nie przebili się bezpośrednio do kolejnego etapu. Staną oni raz jeszcze przed jurorami (do których dołączy zwyciężczyni ESC 2004, Ruslana) i raz jeszcze powalczą o cztery miejsca w półfinałach programu.
Transmisja: [Eén]
[WYNIKI] Bandits, Sil, Day One i 2Fabiola ft. Loredana uzupełniaja skład półfinałów Eurosong 2014.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...