Pokazywanie postów oznaczonych etykietą esc 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą esc 2014. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

Władcy Preselekcji 2014 – Wyniki

Lada moment karuzela europejskich eliminacji przed jubileuszowym, 60. Konkursem Piosenki Eurowizji. Zanim to się stanie, czas rozstrzygnąć preselekcyjny plebiscyt Władcy Preselekcji 2014. Kto, jako trzeci, zdobędzie ten tytuł i dołączy do zespołów Tenfold Rabbit (Estonia – Władca Preselekcji 2012) i Sirkus Eliassen (Norwegia – Władca Preselekcji 2013)?
Głosowanie w tegorocznej edycji było podzielone na dwa etapy. W pierwszym z nich wzięło udział 21 piosenek zgłoszonych z szeregu finałów narodowych, do kolejnej rundy dostało się 7 najwyżej ocenionych.
 
Wśród nich rozegrała się decydująca rywalizacja o wygraną. W wyniku głosowania 8 osób tytuł Władcy Preselekcji 2014 trafia do kolejnego zespołu. Największą liczbę punktów zgromadziła grupa Santiano z utworem The Fiddler On The Deck – uczestnicy niemieckiego finału narodowego. Ich przygoda zakończyła się na drugiej rundzie w Kolonii. U nas udało się wygrać.
Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie, zgłosili piosenki i uczestniczyli w głosowaniu.

niedziela, 1 czerwca 2014

Austria bierze wszystko!

Jeszcze na dobre nie umilkły echa wygranej Austrii w 59. Konkursie Piosenki Eurowizji, a już pod alpejskimi szczytami mają kolejny powód do świętowania. Wczoraj wieczorem po Grand Prix 17. Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków sięgnął reprezentant Austrii, 15-letni skrzypek, Ziyu He. Laureat urodził się w 1999 roku w Qingdao (Chiny), w Austrii, dokładnie w Salzburgu, mieszka i kształci się od 2011 roku. Podium uzupełniają reprezentanci Słowenii (pianista, Urban Stanič) oraz Węgier (skrzypek Gergely Devich). Podział pozostałych miejsc nie został opublikowany, nie znamy więc finalnej lokaty Bartosza Kołsuta, akordeonisty reprezentującego Polskę. Zapis koncertu można w każdej chwili zobaczyć w Internecie na stronie youngmusicians.tv, TVP Kultura przygotowała również powtórkę w najbliższy wtorek, 3.06 w samo południe. 

Nagrody Słuchaczy

Dobiegł końca coroczny plebiscyt ESC Radio, największej rozgłośni internetowej, w której usłyszeć można tylko muzykę związaną z Konkursem Piosenki Eurowizji. Jak co roku na stronach internetowych radia wybierano najlepszą wokalistkę, wokalistę, zespół/duet i piosenkę dopiero co rozstrzygniętej edycji ESC. Oto laureaci edycji 2014. 
Wśród solistek (to w tej kategorii umieszczona została Conchita Wurst) wyniki nie pozostawiają większych wątpliwości. 30% głosów i statuetkę zdobyła reprezentantka Szwecji, Sanna Nielsen. W pokonanym polu pozostawiła zwyciężczynię ESC z Austrii i  reprezentantkę Ukrainy. Mariya Yremchuk uzbierała ok. 13% głosów. Najmniejszym poparciem internautów cieszyły się przedstawicielki Albanii, Litwy, Mołdawii i Estonii (żadna z nich nie przekroczyła progu 3%).
O wiele bardziej zacięta była rywalizacja wśród wokalistów. Minimalną przewagę utrzymywał Sebalter (Szwajcaria) i dopiero w ostatnich godzinach głosowania o włos wyprzedził go ostateczny zwycięzca, András Kállay-Saunders z Węgier. Podium uzupełnia Aram Mp3 (Armenia), czerwoną latarnią głosowania w tej kategorii okazał się Axel Hirsoux (Belgia).
W rywalizacji duetów i zespołów nie wyłonił się wyraźny lider, głosy rozłożyły się dość równomiernie. Statuetka trafia do The Common Linnets z Holandii, drugie miejsce dla Freaky Fortune ft. RiskyKidd z Grecji, trzecie dla Softengine z Finlandii. Cleo i Donatan w drugiej części stawki a na szarym końcu ekipa z Irlandii.
Pewną niespodzianką może być zwycięstwo utworu Running (Węgry). Piosenka nie stała się europejskim przebojem, w konkursie też furory nie zrobiła, a jednak została okrzyknięta najlepszą. Miejsca na podium wystarczyło jeszcze dla ballady Undo ze Szwecji i zwycięskiego Rise like a phoenix z Austrii. Na samym końcu Mother z Belgii. Polacy? Bez historii.

Nowa Makolągwa

Ilse DeLange i Waylon, razem The Common Linnets, tegoroczni reprezentanci Holandii w Konkursie Piosenki Eurowizji odnieśli, dość niespodziewany, sukces z utworem Calm After the Storm. Podium ESC, szturm na europejskie listy przebojów – duet pojawił się nawet w notowaniu legendarnej Listy Przebojów radiowej Trójki (a to bodaj pierwszy eurowizyjny utwór na liście od czasu Przytul Mnie Mocno Mieczysława Szcześniaka), nie uchroniły zawiązanego na potrzeby konkursu duetu od zmian personalnych. Kontestujący całe przedsięwzięcie Waylon postawił ostatecznie na solową karierę, na wrzesień tego roku zaplanowana jest premiera kolejnego solowego albumu wokalisty. Nie oznacza to jednak, że projekt The Common Linnets przestaje istnieć. Miejsce Waylona u boku Ilse zajmie tymczasowo (a może jednak na stałe) Jake Etheridge. Pojawiają się nawet głosy, że formacja tylko na tej zmianie zyska, bo Jake sprawia wrażenie o wiele bardziej sympatycznego człowieka niż jego poprzednik.

Wyrocznia?

W europejskich ligach piłkarskich sezon dobiegł już do końca, znamy też rozstrzygnięcia piłkarskiej Ligi Mistrzów. Jaki te rozgrywki mają zwiazek z Eurowizją? Okazuje się, że udało się taki znaleźć. Otóż czujni obserwatorzy Eurowizji i piłkarskich turniejów zauważyli, że w roku 1966 i 2014 historia powtórzyła się trzykrotnie. Po puchar Ligi Mistrzów (wtedy Pucharu Europy) sięgnęli piłkarze Realu Madryt, w hiszpańskiej La Liga bezkonkurencyjna okazała się inna stołeczna drużyna – Atletico, po Grand Prix Eurowizji sięgnęli reprezentanci Austrii. Gdyby historia miała zatoczyć jeszcze jedno koło, to na boiskach w Brazylii, gdzie za kilkanaście dni rozpoczynają się piłkarskie Mistrzostwa Świata puchar Rimeta powinni wznieść piłkarze Anglii. Prawdopodobieństwo takiego obrotu spraw wydaje się mało prawdopodobna, ale czas pokaże... a tak na marginesie, czy tytuł oficjalnej piosenki tegorocznego turnieju (We are one) nie przypomina Wam czegoś?
Przypominam o projektach prowadzonych lub współprowadzonych przez Eurovision Song Comedy:
ZAPRASZAM!

niedziela, 18 maja 2014

Jubileusz uczczony

Co prawda nie o takim trofeum myśleli Litwini chcąc uczcić własny jubileusz 20-lecia startów w Konkursie Piosenki Eurowizji, ale lepsze to niż nic? Reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów, Vilija Matačiūnaitė i reszta ekipy, zgarnęła nagrodę im. Barbary Dex za najgorszą stylizację sceniczną ESC 2014.  Kosmiczno-futurystyczne kostiumy ściągnęły uwagę głosujących a rywalom nie pozostawiły żadnych szans na wygraną w tej konkurencji. Litwa zdobyła 311 głosów, podczas gdy laureatka drugiego miejsca, Emma Marrone, tylko 90 (swoją drogą, Włoszka będzie Eurowizję wspominać bardzo źle). Oto czołowa dziesiątka głosowania:
1. Vilija (Litwa) – 311 głosów
2. Emma (Włochy) – 90
2. Cristina Scarlat (Mołdawia) – 90
4.
The Shin & Mariko (Gruzja) – 76
5. Hersi (Albania) – 64
6. Twin Twin (Francja) – 56
7. Can-Linn ft.
Kasey Smith (Irlandia) – 52
7. Tijana (Macedonia) – 52
9.  Cleo (Polska) – 40
10. Elaiza (Niemcy) – 30
Litwa, Mołdawia czy Gruzja to kraje, w których upatrywano faworytów tego głosowania. Pewną niespodzianką jest druzgocąca ocena imperialnych kostiumów z Włoch, kraju kreatorów mody. W zestawieniu znalazło się też miejsce dla polskiej ekipy, ciekawe, czy to zasługa niekompletnych strojów ludowych czy raczej promowanej przez reprezentantów linii Slavica?
  • W Rosji szerokim echem odbiło się nie tylko zwycięstwo Conchity Wurst (na wschodzie długo zbierano tysiące podpisów pod petycją domagającą się wykluczenia Austrii z tegorocznego konkursu). Duże emocje wzbudziło też wybuczenie bliźniaczek z Rosji. Mało eleganckie reakcje budziły każde punkty zapisywane na ich koncie.
  • Dwukrotni reprezentanci Irlandii, duet Jedward (ESC 2011 i 2012) zapowiadają, że chętnie jeszcze raz staną do rywalizacji w ESC, ale z piosenką własnego autorstwa. Czy to może być lek na irlandzki kryzys w Eurowizji?
  • Graz, Innsbruck, Klagenfurt, Linz i oczywiście Wiedeń – to wstępna lista miast chętnych do organizowania przyszłorocznej Eurowizji. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w ciagu najbliższych dwóch miesięcy.
  • Conchita Wurst na konferencji prasowej po zwycięstwie w ESC zapewniła, że nie będzie w Austrii bronić Grand Prix, ale za to chętnie poprowadziłaby koncerty ESC 2015.
  • Wyniki sprzed tygodnia sceptycznie przyjęto w Turcji. Powrót tego kraju w przyszłym roku wydaje się być bardzo mało prawdopodobny.
  • W ESC 2015 weźmie udział Armenia, zabraknie ponownie reprezentanta Andory.
  • Najlepsza Piosenka, Najlepsza Wokalistka, Najlepszy Wokalista, Najlepszy Duet/Grupa – w tych czterech kategoriach przyznane zostaną nagrody ESC Radio Awards 2014. Głosowanie potrwa do 25. maja. Zachęcam do udziału.
  • Trwa głosowanie w drugiej rundzie plebiscytu Władcy Preselekcji 2014. W grze siedem piosenek. Zapraszam.

czwartek, 15 maja 2014

I po co nam to było?

W kontekście tegorocznej Eurowizji nie można nie wspomnieć o powrocie Polski do rywalizacji. W 20 lat po zadziwiającym występie Edyty Górniak w Dublinie, do Kopenhagi pojechał pierwszy w historii polskich startów duet, Donatan i Cleo, oraz pierwsze w historii startów Polski w Eurowizji joke entry. Co prawda wynik z 1994 roku pozostaje naszym najlepszym w konkursie, ale trzeba przyznać, że Słowiańska ekipa 2014 wraca z Danii z tarczą. 62 punkty i 14 miejsce odzwierciedla potencjał propozycji My Słowianie – We Are Slavic, a na Eurowizji tylko Anna Maria Jopek (ESC 1997), Ich Troje (ESC 2003) i wspomniana Edyta Górniak (ESC 1994) poradzili sobie lepiej. Warto jednak postawić sobie pytanie, jak zaprezentowaliśmy się w tym roku Europie?
Reprezentanci
Choć wybór Cleo i Donatana miał charakter wewnętrzny, to oczywistym jest, że decydującym czynnikiem takiej decyzji był głos ludu. Listy, telefony, dyskusje w Internecie świadczyły o silnym oddolnym lobbingu na rzecz popularnego producenta i początkującej wokalistki. Popularność duetu, świetne statystyki utworu w sieci i dyskusje o warstwie wizualnej teledysku, złożyły się na spory szum medialny, jaki wywołał pomysł wysłania słowiańskiej duszy z głębokim dekoltem na konkurs. Nawet bez dodatkowej promocji (ostatecznie nasi reprezentanci nie wyjechali z kraju, poza planowanymi wcześniej koncertami, więcej niż raz) o Polakach w Europie było głośno. Czy był to wybór dobry? Pewnie tak, TVP wybrała wykonawców popularnych w kraju, mających spore poparcie (ale też pokaźną grupę przeciwników, co zapewniało odpowiednią temperaturę dyskusji), nie odcięto się na głos publiczności. To niewątpliwie pozytywne aspekty decyzji, jakie zapadły na Woronicza. Ale czy był to wybór najlepszy z możliwych? Myślę, że każdy ma własną odpowiedź na to pytanie. 
Nowa ekipa
Dwuletnia przerwa w startach była też dobrym momentem na przewietrzenie, skostniałej już nieco, polskiej delegacji na ESC. I tak, nowym szefem został dziennikarz TVP Rozrywka, Mikołaj Dobrowolski, a odpowiedzialność za kontakty reprezentantów z mediami przejął polski komentator konkursu, Artur Orzech. Obaj przygotowali też specjalny program emitowany w tygodniu ESC na antenach TVP, Gwiazdy Eurowizji. O pracy Dobrowolskiego nie można powiedzieć zbyt wiele, przez cały pobyt Polaków w Kopenhadze nie zobaczyliśmy go publicznie ani razu – może bycie niewidzialnym to specjalnie obrana taktyka? Nieco więcej wiadomo o efektach działań Artura Orzecha. Miał on chyba na głowie nieco zbyt dużo obowiązków, bo nie udało się wszystkiego dopilnować. Wystarczy wspomnieć wyciąganie z tłumu dziennikarzy jednego z rodaków, by ten pełnił rolę tłumacza (nikt o tym wcześniej nie pomyślał?) czy masę merytorycznych błędów, zarówno w programie Gwiazdy Eurowizji jak i w trakcie transmisji koncertów. Nie zmienia to faktu, że Artur Orzech to wciąż prawdopodobnie najlepiej zorientowany w tematyce konkursu pracownik polskich mediów publicznych, ale nad łączeniem dwóch odpowiedzialnych funkcji trzeba jeszcze popracować (albo jednak je rozdzielić).
Nasi w Kopenhadze
O tym, że w polskiej ekipie na tegoroczna Eurowizję nie wszystko funkcjonowało jak trzeba, wiadomo. Warto się przyjrzeć temu, jak zaprezentowali się nasi reprezentanci poza sceną w Kopenhadze. O ile Cleo na każdym kroku była uśmiechnięta i czarująca, o tyle Donatan był raczej specjalistą od psucia dobrej atmosfery. To on wdawał się w pyskówki z dziennikarzami (i to pomimo nieznajomości angielskiego), w mało kulturalny sposób krytykował konkurentów (ze szczególnym uwzględnieniem jednej konkurentki), w końcu w każdej wypowiedzi podkreślał, w jak głębokim uszanowaniu ma konkurs, w którym bierze udział. Chyba nie tak wyobrażaliśmy sobie polskiego ambasadora przy ESC.
Strategia programowa
Błędy w programach zapraszających, pomyłki w komentarzu koncertów to jedna strona obecności Eurowizji na antenach TVP. Druga prezentuje się o wiele bardziej okazale. Dawno już konkursowi nie poświęcono tyle czasu antenowego. Transmisje wszystkich trzech części rywalizacji i dodatkowy program, do tego jeszcze specjalne wydania programów rozrywkowych TVP, to sytuacja bez precedensu. Co więcej, wyniki oglądalności wskazują, że nie był to zmarnowany fragment najlepszego pasma. Choć pierwszy półfinał nie był jeszcze hitem (średnio 1,46 mln widzów łącznie w TVP1 i TVP Polonia dało jakieś 11% udziału w rynku). Zdecydowanie lepiej było w czasie czwartkowego półfinału (3,5 mln widzów, 26% udziałów rynku i pozycja niekwestionowanego lidera w tym paśmie). Sobotni wieczór w polskiej telewizji należał już całkowicie do TVP. Finał 59. Konkursu Piosenki Eurowizji na antenie telewizyjnej jedynki obejrzało 4,6 mln widzów, a to przełożyło się na niemal 39-procentowy udział w rynku. Żadna inna stacja nie osiągnęła nawet 10% (a trzeba pamiętać, że TVP2, Polsat i TVN emitowały wtedy swoje flagowe formaty rozrywkowe: The Voice of Poland, Must Be the Music. Tylko Muzyka i X-Factor) – Eurowizja była absolutnym hitem soboty.
Spora obecność tematu Eurowizji w polskich mediach, dobry wynik i świetne wyniki oglądalności – to chyba wystarczająco mocne argumenty za pozostaniem w grze. Pytanie, czy jesteśmy gotowi na ten powrót i wspólną zabawę. Bez zadęcia i obrażania się na taki czy inny werdykt? W końcu Eurowizja składa się z takich chwil.
Epilog - Slavica
Donatanowi wyraźnie trudno pożegnać się ze swoim najpopularniejszym utworem. Wczoraj swoją premierę miał teledysk Slavica. Slavica to po prostu bardziej hiphopowa wariacja na temat piosenki My Slowianie – We Are Slavic. Tym razem niemal w całości po angielsku i mniej na ludowo.

poniedziałek, 12 maja 2014

Ktoś kosztem kogoś

Najważniejsze rozstrzygnięcia 59. Konkursu Piosenki Eurowizji zapadły. W cieniu poruszenia austriacką wiktorią opublikowano rezultaty głosowania w obu półfinałach. Że takie kraje jak San Marino i Czarnogóra po raz pierwszy wywalczyły awans, ale przecież nie dla wszystkich starczyło miejsca.
Półfinał 1 (6.05.2014)
16 krajów, 10 miejsc w finale. Tak głosowała Europa:
1. Holandia 150 punktów
2. Szwecja 131
3. Węgry 127
4. Armenia 121
5. Ukraina 118
6. Rosja 63
7. Czarnogóra 63
8. Islandia 61
9. Azerbejdżan 57
10. San Marino 40
11. Portugalia 39
12. Estonia 36
13. Łotwa 33
14. Belgia 28
15. Albania 22
16. Mołdawia 13
Oto prawda o Sergeju i Valentinie. Reprezentant Czarnogóry napisał historię swojego kraju pewną kreską, budując całkiem solidny kapitał. Inaczej wygląda sytuacja ekipy z San Marino. Finał został osiągnięty, ale jedynie rzutem na taśmę. Tuż za nią znalazła się, nadal budząca w kraju kontrowersje, Suzy z Portugalii. Pewnym zaskoczeniem jest kiepska lokata Axela z Balgii – wszystkie matki Europy nie ruszyły do głosowania. Wtorkowy wieczór zakończył się za to triumfem klimatycznego holenderskiego duetu stworzonego raczej do małego, zadymionego klubu, niż na wielką scenę, nieco zawiódł pierwszy z faworytów, Aram Mp3.
Półfinał 2 (8.05.2014)
15 krajów, 10 miejsc w finale. Oto rezultaty:
1. Austria 169 punktów
2. Rumunia 125
3. Finlandia 97
4. Szwajcaria 92
5. Białoruś 87
6. Norwegia 77
7. Grecja 74
8. Polska 70
9. Malta 63
10. Słowenia 52
11. Litwa 36
12. Irlandia 35
13. Macedonia 33
14. Izrael 19
15. Gruzja 15
W czwartek działo się więcej. Bezdyskusyjnym zwycięzcą tego koncertu okazała się późniejsza triumfatorka ESC, Conchita Wurst. Tu też mamy faworyta, który nie poradził sobie w głosowaniu najlepiej, tym razem w tej roli Carl Espen z Norwegii. Polska na miejcu 8 z bezpieczną przewagą nad „strefą spadkową”. A w niej irlandzkie nadzieje, kolejna gwiazda z Macedonii i niespodzianka z Izraela. I na samym końcu znowu bez zaskoczenia – Gruzja miała być ostatnia i była.

Jeśli chcecie zobaczyć szczegóły głosowań jury i widzów z każdego kraju w półfinałach i finale, zapraszam na stronę eurovision.tv

niedziela, 11 maja 2014

Kiełbasa z brodą... i Kryształowym Mikrofonem

59. Konkurs Piosenki Eurowizji to już historia. Po wyjątkowo zaciętym i wyrównanym głosowaniu 37 krajów z Grand Prix Kopenhagę opuszcza Conchita Wurst, reprezentantka Austrii. Ballada Rise Like a Phoenix w jej wykonaniu zdobyła 290 punktów, w tym 13 dwunastek (najwyższe noty wystawiły jej: Belgia, Finlandia, Grecja, Irlandia, Izrael, Włochy, Portugalia, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria, Holandia i Wielka Brytania), gdyby nie jurorzy, na konto Austrii wpłynęłoby jeszcze kilka najwyższych not. Tym samym wiadomo już, że jubileuszowa, 60. edycja konkursu odbędzie się w Austrii, prawdopodobnie miastem goszczącym uczestników ESC 2015 będzie Wiedeń. Warto zauważyć, że przed rozpoczęciem rywalizacji Conchita była traktowana raczej jak budząca kontrowersje ciekawostka niż poważna kandydatka do wygranej, wszystko zaczęło się zmieniać po brawurowym występie w półfinale.
Startująca w Eurowizji od 1957 roku Austria sięgnęła po trofeum po raz drugi. Pierwsze zwycięstwo dał alpejskiej krainie niemiecki gwiazdor, Udo Jürgens, w roku 1966 (w swoim trzecim kolejnym starcie). Zobaczmy, jak prezentuje się ostateczna klasyfikacja tegorocznych zmagań:
1. Austria 290 punktów
2. Holandia 238
3. Szwecja 218
4. Armenia 174
5. Węgry 143
6. Ukraina 113
7. Rosja 89
8. Norwegia 88
9. Dania 74
10. Hiszpania 74
11. Finlandia 72
12. Rumunia 72
13. Szwajcaria 64
14. Polska 62
15. Islandia 58
16. Białoruś 43
17. Wielka Brytania 40
18. Niemcy 39
19. Czarnogóra 37
20. Grecja 35
21. Włochy 33
22. Azerbejdżan 33
23. Malta 32
24. San Marino 14
25. Słowenia 9
26. Francja 2
Skandynawia mocna jak kiedyś
Na duńskiej ziemi bardzo dobrze poradzili sobie reprezentanci krajów skandynawskich. W komplecie zameldowali się w finale ESC a tam wszyscy zajęli miejsca w top15. Najwyżej sklasyfikowana została Szwecja, Sanna Nielsen, świetnie pokazaną balladą Undo, wywalczyła najniższy stopień podium. Dalej Carl Espen, z kolejną balladą, Silent storm, i reprezentant gospodarzy, Basim ze swoim Cliche Love Song, zajęli odpowiednio 8 i 9 miejsce w finale. Skazywana na pożarcie Islandia również poradziła sobie całkiem dobrze. Formacja Pollapönk i ich No Prejudice to na Eurowizji 2014 piosenka nr 15. Z przybyszami z północy trzeba się liczyć.
Wschód na skraju kryzysu?
Wczoraj wieczorem reprezentanci wschodniej części strefy Eurowizji znaleźli się w ciekawym położeniu. Wprawdzie Ukraina i Rosja znalazły się w czołowej dziesiątce (odpowiednio na 6 i 7 miejscu), przy czym na punkty dla Ukrainy publiczność w hali reagowała oklaskami, a dla Rosji, buczeniem i gwizdami. Rozczarowująco wysokie miejsce zdobył duet z Rumunii, który mimo zaprezentowania wyjątkowo ciężkostrawnego estetycznie pokazu, otarł się o top10 tej edycji. 16 miejsce Teo z Białorusi może posłużyć za sygnał dla naszych wschodnich sąsiadów. Po raz pierwszy Białorusin po prostu wyszedł na scenę i wyśpiewał tę samą lokatę, co poprzedniczka wspierana przez wielką dyskotekową kulę, ognie, fajerwerki i całą armię zabiegów odciągających uwagę widza od utworu. Eksperyment się udał, więc może przed nami więcej skromnych białoruskich pokazów? Nowy rozdział w swojej historii na ESC napisał też Azerbejdżan. Reprezentanci tego kraju po raz pierwszy od debiutu wypadli z top10 finału. I jak już wypadli, to aż na początek trzeciej dziesiątki! To już nie porażka – to klęska! Ciekawe, jakie wnioski wyciągną z niej decydenci z Baku.
Zachód wraca do gry
Coś powoli zmienia się w geopolityce Eurowizji. W tym roku po raz pierwszy od 1999 roku na podium ESC nie znalazło się miejsce dla żadnego kraju ze wschodu Starego Kontynentu (wliczając w to kraje bałtyckie). Jeszcze rok temu Holendrzy (podobnie jak Austriacy) za dobrą monetę i sukces brali awans do finału. Wczoraj, jak równy z równym, walczyli o wygraną. Zupełnie oddzielną historią jest tu sytuacja krajów Big5, bo tu akurat coś się zepsuło. Faworyzowana Wielka Brytania wylądowała tam, gdzie zwykle, zadziwiająco źle oceniono, wyjątkowo pozytywną Francję (tak sroga ocena jest chyba jednak niesprawiedliwa), Hiszpania wysoką pozycję zawdzięcza zapewne popularności reprezentantki. Dość przeciętnie wypadły też sympatyczne debiutantki z Niemiec a gwiazda z Włoch... a gwiazda z Włoch tylko najadła się tylko wstydu osiągając najgorszy w historii startów Italii wynik (dodajmy, zasłużenie, Emma wyraźnie nie radziła sobie z własnym utworem, a nadrabianie efektowną oprawą na niewiele się zdało).
Stocznia zdała egzamin z rozrywki
Choć nie jest tajemnicą, że B&W Hallerne nie była przygotowana na przyjazd gości ESC 2014 tak, jak założyli to sobie Duńczycy i raczej nie wpisze się na stałe w kulturalną mapę Kopenhagi (a na pewno nie stanie się to w najbliższej przyszłości), to jednak Eurowizja w tej poprzemysłowej przestrzenia miała swój niepowtarzalny charakter. Dużą zaletą tej edycji było podtrzymanie skoncentrowania widowiska wokół jego głównych aktorów, reprezentantów startujących w ESC państw. Ciekawa koncepcja pocztówek, defilada reprezentantów na otwarcie finału, rozmowy w green roomie, które nie były jedynie koncertową zapchajdziurą czy zaangażowanie uczestników rywalizacji w IntervalAct to kierunek, w którym warto na pewno podążać dalej. Trochę do życzenia pozostawiały występy specjalne – żaden z nich raczej do historii nie przejdzie, za to wszystkim zdawał się przyświecać jeden cel – możliwie jak najszerzej zaprezentować rozmach scenografii konkursu. Byłby on zresztą wystarczająco dobrze widoczny i bez takiej ilości planów ogólnych. 
Marcel Bezençon Awards 2014
Po zakończeniu finału ogłoszono wyniki prestiżowego plebiscytu – nagród im. Marcela Bezençona (współzałożyciela Eurowizji). Nagrody są rozdawane od 2002 roku w trzech głównych kategoriach: Nagroda Dziennikarzy (przyznawana przez akredytowanych przy ESC przedstawicieli mediów), Nagroda Artystyczna (od 2010 roku przyznawana przez komentatorów konkursu) i Nagroda Kompozytorów (przyznawana przez twórców konkursowych piosenek). Oto laureaci nagród za rok 2014:
Nagroda Dziennikarzy: Conchita Wurst – Rise Like a Phoenix (Austria)
Nagroda Artystyczna: The Common Linnets – Calm After the Storm (Holandia)
Nagroda Kompozytorów: Ilse DeLange, JB Meijers, Rob Crosby, Matthew Crosby, Jake Etheridge (twórcy piosenki Calm After the Storm)
Laureatom gratulujemy!
Kto powinien zmienić stylistę?
Jak co roku, ruszyło głosowanie w plebiscycie, którego stawką jest nagroda im. Barbary Dex. Nie jest to raczej ulubione trofeum reprezentantów, ponieważ ocenie są poddawane sceniczne stroje poszczególnych ekip, a wygrywa ten, kto na scenie prezentował się najgorzej. Kto wygra tym razem? Głosowanie potrwa do 19.05 do godz. 18:00. Zachęcam do udziału!
Po raz kolejny zapraszam do wypełnienia ankiety, prowadzonej wspólnie przez Eurovision Song Comedy i grupę O-O 1999. Czekamy na Wasze opinie o 59. Konkursie Piosenki Eurowizji!

sobota, 10 maja 2014

ESC 2014 – FINAŁ

59. Konkurs Piosenki Eurowizji
Kopenhaga 2014
FINAŁ
Prowadzący: Lise Rønne , Nikolaj Koppel i Pilou Asbæk
IntervalAct: Pokaz Eurovision 2075/ Muzeum Eurowizji/ Emmelie de Forest i wykonawcy ESC 2014 – Only Teardrops i Rainmaker
W głosowaniu finałowym biorą udział wszystkie kraje uczestniczące w konkursie.
Start: 21:00

Uczestnicy:
01| UKRAINA Mariya Yaremchuk - Tick-Tock
02| BIAŁORUŚ Teo - Cheesecake
03| AZERBEJDŻAN Dilara Kazimova - Start a Fire
04| ISLANDIA Pollapönk - No prejudice
05| NORWEGIA Carl Espen - Silent Storm
06| RUMUNIA Paula Seling & OVI - Miracle
07| ARMENIA Aram MP3 - Not Alone
08| CZARNOGÓRA Sergej Ćetković - Moj Svijet
09| POLSKA Donatan & Cleo - My Słowianie - We Are Slavic
10| GRECJA Freaky Fortune ft. Riskykidd - Rise Up
11| AUSTRIA Conchita Wurst - Rise Like a Phoenix
12| NIEMCY Elaiza - Is It Right
13| SZWECJA Sanna Nielsen - Undo
14| FRANCJA TWIN TWIN - Moustache
15| ROSJA Tolmachevy Sisters - Shine
16| WŁOCHY Emma - La mia città
17| SŁOWENIA Tinkara Kovač - Round And Round
18| FINLANDIA Softengine - Something Better
19| HISZPANIA Ruth Lorenzo - Dancing In The Rain
20| SZWAJCARIA Sebalter - Hunter Of Stars
21| WĘGRY András Kállay-Saunders - Running
22| MALTA Firelight - Coming Home
23| DANIA Basim - Cliché Love Song
24| HOLANDIA The Common Linnets - Calm After The Storm
25| SAN MARINO Valentina Monetta - Maybe (Forse)
26| WIELKA BRYTANIA Molly - Children Of The Universe

Koncerty półfinałowe przyniosły spore zamieszanie w zakładach bukmacherskich. Spadły notowania Armenii i Norwegii, teraz za głównych faworytów do uniesienia w górę Kryształowego Mikrofonu uważa się reprezentantów Szwecji, Holandii lub Austrii. Warto zaznaczyć, że duet The Common Linnets i Conchita Wurst bardzo dużo zyskali po występach w półfinałach. Jeśli wśrod tych trzech państw nie ma laureata, to bukmacherzy dalej stawiają na Armenię i Wielką Brytanię. W notowaniach Polska znajduje się pod koniec drugiej dziesiątki a na samym końcu listy są ci, którzy dali swoim krajom pierwszy awans do finału: Czarnogóra i San Marino. Ale Sergej i Valentina już i tak wygrali. W jaki sposób te notowania zweryfikuje wieczorne głosowanie? Musimy uzbroić się w cierpliwość. A brak wyraźnego faworyta (dawno już nie było podobnej sytuacji, by w dniu finału kwestia zwycięstwa była wciąż otwarta) może nam dostarczyć jeszcze wielu emocji. 
Co nas czeka w trakcie koncertu? Na początek prezentacja finalistów, zanim staną do walki, wszyscy pojawią się na scenie. To nie będzie jedyna okazja do wspólnego zdjęcia – wszyscy ponownie pojawią się w tym miejscu po konkursowej części, by wykonać z Emmelie de Forest finałową partię utworu Rainmaker. Zgodnie z zapowiedziami, zobaczymy też zwyciężczynie Junior Eurovision Song Contest 2013, Gaię Gauchi z Malty.
Finał Konkursu Piosenki Eurowizji ma kilka stałych elementów. Jednym z nich jest procedura głosowania. Występujący w jej trakcie sekretarze krajowych jury często są równoważnymi aktorami widowiska. Oto ludzie, którzy przekażą nam wyniki głosowania wybranych krajów: Sabina Babayeva (Azerbejdżan), Alyona Lanskaya (Białoruś), Redrama (Finlandia), Sophie i Nodi (Gruzja), Tim Douwsma (Holandia), Ralf Eilands (Łotwa), Helena Fisher (Niemcy), Michele Perniola (San Marino), Zlata Ognievich (Ukraina), grupa Alcazar (Szwecja). Rolę sekretarza polskiej komisji powierzono dziennikarce TVP, Paulinie Chylewskiej. To od niej dowiemy się, do kogo trafi polskie 12 punktów. Oto kolejność głosowania w finale (mogą w niej zajść drobne zmiany, głównie za sprawą ewentualnych kłopotów technicznych):


Pierwsze dane pokazują, że tegoroczna Eurowizja cieszy się w Polsce dużą popularnością. TVP1 w czwartkowy wieczór zgromadziła ok. 25% całej publiczności telewizyjnej (była najchętniej oglądanym kanałem w tym czasie). Także dziś, od 21:00 zapraszam przed telewizory, transmisję przeprowadzi TVP1 i TVP Polonia. Przebieg koncertu będzie można śledzić też w Internecie – polecam przekaz esctv i svt.se.

Życząc powodzenia polskiej ekipie, życzę też Wam wszystkim dobrej zabawy i emocjonującego widowiska. Niech wygra najlepszy!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...