Koniec prób technicznych wczoraj i start generalnych prób kostiumowych dziś, to też zmiana formy relacjonowania przygotowań. Już jutro 56. Konkurs Piosenki Eurowizji ruszy pełną parą pierwszym koncertem półfinałowym. Zanim to jednak nastąpi, całe show trzeba przećwiczyć. Dlatego dziś dwa razy prowadzący, uczestnicy i goście pierwszej części rywalizacji trenowali, przed jutrzejszymi występami. Pojawiło się kilka zmian w występach, których nie widzieliśmy na próbach technicznych. Polska ekipa wprowadziła zmiany w strojach (nie ma już kanciastych bioder, Magdalena Tul jest już trochę bardziej ubrana). Efekty tej zmiany możecie zobaczyć TUTAJ (to materiał z drugiej dzisiejszej próby, a więc to ten występ oceniali jurorzy). Kolejna zauważalna zmiana to fakt, ze z tureckiego stalowego jaja w końcu coś się wykluło! Niejednoznacznie oceniani są prowadzący konkurs (pojawiły się liczne głosy krytyki pod ich adresem). Jutro rano będzie miała miejsce jeszcze jedna próba, a wieczorem wielkie show! Zapraszam!
poniedziałek, 9 maja 2011
niedziela, 8 maja 2011
Próby – Dzień 8
Minął tydzień prób w Düsseldorfie. Wszyscy uczestnicy pojawili się na scenie. Dziś ostatnia tura prób technicznych, w których możliwe są korekty ustawień, choreografii czy pracy kamer. Od jutra będą odbywać się już tylko próby generalne (pierwsze z nich posłużą za podstawę do ocen jurorów, czyli połowę wyników głosowania). Ale dopóki noty nie zostaną wystawione, wszyscy są w grze.
Słowenia
Dzisiejszy dzień otwarła, nieco zmęczona po powitalnej imprezie, ekipa słoweńska. Wszystko, co było do pokazania i przygotowania, zostało pokazane i przygotowane na pierwszej próbie, więc pozostało tylko dopracować szczegóły. Podobno Maja na miejscu nie jest ulubienicą dziennikarzy i stąd bierze się jej niezbyt wysoka pozycja w rankingu...
Rumunia
W rumuńskiej koncepcji również nic się nie zmieniło. Przyjemny występ się szykuje. Czy otwierający drzwi do finału? Tego nie wiem, choć biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, to może się udać.
Estonia
Moc kolorów i atrakcji dla widza w estońskim wejściu gwarantowana. Gdyby Getter była jeszcze troszkę młodsza, mogłaby namieszać w juniorskiej odsłonie Eurowizji. Ale startuje tutaj i zobaczymy, czy jest w stanie namieszać w półfinale. Niestety, wokalistka nadal nienajlepiej radzi sobie ze śpiewaniem...
Białoruś
Białorusini mocno popracowali nad swoją miłością do kraju. Wizualizacje zyskały na dynamice, nieco zmienił się układ występu i oświetlenie, całość wygląda jeszcze bardziej okazale. Czy Europa też pokocha Białoruś?
Łotwa
Łotyszom na pierwszej próbie poszło calkiem nieźle, więc na drugą wyszli już „w cywilu”, i na luzie dopracowywali szczegóły swojego występu. Cel? Tak, jak u 18. konkurentów. Awansować do finału, a potem się zobaczy...
Dania
Delegacja z Danii odrobiła lekcję z poprzedniej próby. Z kolorowych świateł została tonacja czarno-biała, w wizualizacjach pojawiły się nowe konfiguracje linii i kształtów, został wykorzystany wybieg sceny. Ta próba wyglądała zdecydowanie lepiej od poprzedniej. A gdyby tak A Frien In London powalczyli o wysokie miejsce w tym roku?
Irlandia
Takich trzech jak ich dwóch to nie ma ani jednego... duet Jedward pojawił się dziś na scenie w strojach innych niż te z pierwszej próby (choć nie ma żadnej gwarancji, że to właśnie w tym zestawie zobaczymy ich w czwartek). Ich występ jest pełen ekspresji i dynamiki (a śpiew? W końcu nie tego się od bliźniaków oczekuje). Faktem jest, że John i Edward robią furorę nie tylko na scenie, ale i za kulisami, bo to coś więcej niż włosy, to atrakcja turystyczna!
Francja
Druga próba francuskiego tenora niczym nie różniła się od pierwszej. Każdy element pokazu do siebie pasuje tworząc ciekawą całość. Już za tydzień będziemy wiedzieli, czy Amaury wyniesie Francję do eurowizyjnego nieba, czy osiądzie na finałowym dnie...
Włochy
W tym występie nie ma już miejsca na zmiany. Włosi przyjechali do Niemiec z ustaloną koncepcją i będą się jej trzymać. Na ile ta koncepcja spodoba się Europie? I czy w połączeniu z radością z powrotu da satysfakcjonujący wynik?
Wielka Brytania
Podobno zespół Blue jest mocno zdeterminowany, by osiągnąć na Eurowizji sukces. Jak dotąd, nie wydarzyło się nic, co dawałoby nadzieję na to. Niemal na pewno za rok nie spotkamy się w Cardiff.
Hiszpania
Ekipa hiszpańska zamyka cykl prób technicznych. Zamyka stawiając zdecydowanie na dobrą zabawę. Zastanawiam się tylko, czy aby nieco nie przesadzili. Proponowany układ choreograficzny wygląda po prostu źle. Zostaje czekać na to, jak oceni go, i cały występ europejska publiczność.
Filmy: 1 2
W Düsseldorfie więcej prób technicznych już nie będzie. Jutro i we wtorek przed południem próby pierwszego półfinału (ćwiczone będzie już całe show), w środę i czwartek rano próby półfinału nr 2 a od piątku ćwiczyć będą już tylko finaliści i twórcy oprawy finału ESC.
sobota, 7 maja 2011
Próby – Dzień 7
Rozpoczyna się siódmy dzień eurowizyjnych prób. Swoje drugie próby techniczne odbywa dziś piątka uczestników drugiego półfinału. Dlaczego tylko piątka? Bo po południu na scenie po raz pierwszy zobaczymy kolejną piątkę. Wielką piątkę z zagwarantowanym miejscem w finale. Dziś będziemy mogli porównać formę walczących w półfinałach z tymi, którzy czekają na dwudziestkę z nich w finałowej stawce.
Szwecja
Jako pierwsza na scenie zameldowała się ekipa ze Szwecji. Mimo wczorajszych problemów ze szklaną pułapką, dziś wszystko wybuchło we właściwym momencie. Choreografia również bez zarzutu, szkoda, że Eric momentami zapomina o śpiewaniu. Ale czy ktoś wyobraża sobie finał bez niego?
Cypr
Christos i jego towarzysze zrobili bardzo duże wrażenie swoim występem na pierwszej próbie. Tym razem bez scenicznych kostiumów potraktowali swój czas wyłącznie technicznie. Wszystko działa i mam nadzieję, że droga do finału stoi otworem.
Bułgaria
Poli Genova była jedną z osób, które w swoim występie chciały wykorzystać wybieg sceny. Na pierwszej próbie niemal się ta sztuka udawała. Jednak Bułgarzy skrócili spacer i do drugiej sceny nie dotrą. Wygląda na to, że odległość dzieląca obie części sceny jest zwyczajnie zbyt duża, by wokaliści mogli ją podczas występu pokonać...
Macedonia
Rusinkowa ekipa wystąpiła dziś już w pełnym umundurowaniu i... można odnieść wrażenie, że wszyscy tancerze wybrali coś dla siebie z szafy jednej Rusinki. Koncepcja występu nie przekonała mnie po pierwszej próbie, nie przekonała i teraz. Na tej scenie jednak widizelismy już większe cuda...
Izrael
Diva z Izraela pojawiła się dziś na arenie w wyśmienitym nastroju. Ubrana w zielonkawą, oryginalną sukienkę wyszła na scenę. Dodatkowym elementem układu jest przejście na drugą część sceny na finał piosenki. I, albo to tylko moje wrażenie, albo ta próba wyszła sporo lepiej od poprzedniej.
Francja
Jako pierwszy z finalistów na scenę wyszedł, uważany przez wielu za faworyta, Amaury Vassili z Francji. Jego występowi towarzyszyć będą wizualizacje przedstawiające rozgwieżdżone niebo w różnych kombinacjach kolorystycznych oraz niewielkie efekty świetlne. Francuz na scenie jest sam. Czy ta, dość skromna, oprawa wystarczy do uszczęśliwienia Francji eurowizyjnym sukcesem?
Włochy
Po klasycznej Francji jazzowe Włochy. To powrót Włochów na eurowizyjną scenę, więc na tę próbę też wielu czekało z niecierpliwością. Występ niemal niczym nie różni się od tego z San Remo (poza oczywiście brakiem orkiestry). Fortepian jest przejrzysty a głównym elementem wizualizacji jest jego klawiatura. Włosi zawsze lekko odstawali od głównego nurtu konkursu. Tradycji stało się zadość.
Wielka Brytania
Wybór Brytyjczyków wywołał sporo kontrowersji. Specjalnie na Eurowizję reaktywowana grupa Blue nie miała zbyt dużego wsparcia nawet w swoim kraju. I po tej próbie raczej go nie zyska. Utrzymana w zieleni oprawa z czterema dodatkowymi ekranami, na których przez większość pokazu są wizerunki piosenkarzy nie robi najlepszego wrażenia, brzmienie też nie należy do najlepszych. Słynna nazwa może nie wystarczyć
Niemcy
Na scenie reprezentantka gospodarzy, obrończyni Grand Prix sprzed roku, Lena Meyer-Landrut, w towarzystwie trzech tancerek i dwóch chórzystek (wszystkich w kosmicznych, srebrnych kombinezonach). Lena poprawiła nieco ruch sceniczny, nie poprawiła wokalu. Rzuca się w oczy fakt, że niemiecka oprawa jest zdecydowanie najstaranniej przygotowana.
Hiszpania
Jako ostatnia dziś na scenie pojawiła się Lucia Perez z Hiszpanii. Wraz z zespołem (kolejnym ze świecącymi akcentami na ubraniach!) zaprezentowała bardzo dobrze przećwiczoną, choć wyglądającą dość komicznie choreografię. Czy taka ćwiczona spontaniczność może dać Hiszpanom sukces? Bo dobra zabawa gwarantowana.
piątek, 6 maja 2011
Próby – Dzień 6
Piątek to czas drugiej serii prób dla ostatnich krajów z pierwszego i pierwszych z drugiego półfinału. Poprawki, sceniczne stroje, trochę więcej pewności siebie na scenie (no bo to już w końcu powrót nie debiut). To wszystko przed nami. Zaczynamy zatem przegląd prób dnia szóstego.
Islandia
Ten dzień swoją próbą otwarła Islandia. Zwycięstwo tej piosenki-wspomnienia nie dziwił w lutym, gdy emocje związane ze śmiercią twórcy były świeże. Teraz, gdy emocje opadły, piosenka jest już tylko... sympatyczna. I tyle...
Węgry
Kati Wolf miała dla nas dziś trochę litości i pozwoliła swoim chórzystkom nie zakładać świecącej konfekcji (za to jeden z tancerzy rozbłysnął prawie pełnym blaskiem... prawie, bo w jednej nogawce coś wyraźnie nie stykało). Cóż można powiedzieć. Show będzie na pewno, co z utworem? Się zobaczy...
Litwa
Ach, czarowna... po drugiej próbie mamy już pewność, że fragmenty tekstu piosenki Evelina Saszenko będzie nie tylko śpiewać, ale też pokazywać w języku migowym. Trudno uwierzyć, że obecni w hali dziennikarze nie czują tej magii...
Azerbejdżan
W klasyfikacji azerskich występów eurowizyjnych ten jest najbardziej wysmakowany... mimo to, na tle konkurencji wypada dość biało... to znaczy blado.
Grecja
W greckim występie dziś zobaczyliśmy uzupełnioną choreografię (to już nie walka, to współistnienie), pojawiły się też zmienione wizualizacje. Kolumny zdecydowanie zbrzydły a cały obraz nabrał pewnej surowości. Tędy droga do finału?
Bośnia i Hercegowina
Pojawienie się na scenie Dino Merlina oznacza jedno. Próby rozpoczęli półfinaliści walczący w drugim koncercie. Koncepcja występu skrystalizowała się już dawno, więc żadnych zmian nie ma poza snopami iskier towarzyszącymi końcówce występu. Do zobaczenia w sobotę!
Austria
Austriacy wybrali na powrót piosenkę, przy której nie można zbyt wiele wyczarować oprawą. Trzeba stanąć i wyśpiewać. I wydaje się, że Nadine robi to wystarczająco dobrze, by deszcz brylantów wystarczył do pozostawienia dobrego wrażenia. Czy też na awans do finału?
Holandia
Holendrzy zmienili w swoim występie niemal wszystko w porównaniu z pierwszą próbą. Mniej kolorowe oświetlenie (za to w bardziej efektownej konfiguracji), mniej stania przy statywie i stroje. Do tego białego garnituru doskonale pasowałby bukiet ze świeżo zebranych nenufarów...
Belgia
Belgijska ekipa z ruchem scenicznym nie ma najmniejszych kłopotów. Szkoda tylko, że nie wszyscy w tym zespole wyglądają i brzmią tak dobrze. Do domu blisko (zespół nawet nie nocuje w Niemczech, czyżby coś przeczuwał?)
Słowacja
Ubiegłoroczna propozycja słowacka wzbudzała zdecydowanie więcej emocji... inna sprawa, że były to w większości emocje negatywne. Możemy mówić o niewielkiej poprawie. Zbyt niewielkiej, by spotkać się w finale.
Ukraina
Szkoda, że Ukraińcy nie chcą spróbować awansować do finału dzięki piosence... w tym roku Mika Newton mogłaby swobodnie usiąść na skraju sceny i popatrzeć jak Ksenia załatwia za nią sprawę. Piękne malunki w piasku, więc nie traćmy czasu na piosenkę...
Mołdawia
Piątkowe próby z przytupem zakończyli reprezentanci Mołdawii. Zmiana jest tylko jedna, zniknął parawan, który służył za bazę wypadową monocyklistki. Można ten występ polubić lub znienawidzić... ja lubię.
Pozostali uczestnicy drugiego półfinału pojawią się na scenie jutro i pojutrze. Dlaczego w dwa dni? Ponieważ jutrzejsze popołudnie będzie czasem pierwszych prób finalistów konkursu! Zapraszam na relacje.
czwartek, 5 maja 2011
Próby – Dzień 5
Dziś wystartowała druga runda prób technicznych. Zobaczymy więcej szczegółów, więcej scenicznych strojów i to, kto i jakie wnioski wyciągnął z pierwszego starcia z eurowizyjną sceną.
Polska
Na pierwszy ogień ponownie poszła polska ekipa. Magdalena, i jej zespół, pojawiła się na scenie w stroju scenicznym. Biały, skąpy, nieco futurystyczny zestaw przez niektórych jest już typowany do nagrody im. Barbary Dex. Występ wciąż co najwyżej poprawny, choreografia jest jego mocnym punktem. Finał w zasięgu ręki, ale trzeba sięgnąć (a z tym do tej pory jest problem).
Norwegia
Tu już nic się nie zmieni. Będzie bardzo kolorowo, a w naszych umysłach na długo pozostanie haba haba dance... i o to właśnie chodzi. Czegoś tak pociesznego w finale po prostu nie może zabraknąć. Mimo, że to będzie kolejny przykład awansu oprawy (i szerokiego uśmiechu wokalistki), nie piosenki.
Albania
Albania jest w tym roku ZA BARDZO. I to w niemal każdym aspekcie. Wizualizacje i gra świateł może się podobać, kreacja, która w teledysku czarowała, na scenie nie wygląda dobrze, a słuchając dzisiejszego występu zastanawiam się czy to jeszcze śpiewanie czy już tylko wielki krzyk... a może gdyby Aurela starała się nieco mniej, efekt byłby lepszy?
Armenia
Emmy wyszła na swój drugi sparing w bokserskim szlafroku (nie przypomina Wam trochę, płaszcza św. Mikołaja?). W choreografii nie zmieniło się nic, zauważalna jest nieco inna praca kamer. Efekty zobaczymy podczas wtorkowej gali...
Turcja
Tureckie wejście w tym roku za mało różni się od poprzedniego, by uniknąć porównań. I porównania te wypadają zdecydowanie na korzyść zespołu MaNga. To podobieństwo wielu by mocno zaszkodziło, ale przecież mówimy o Turcji...
Serbia
Studentka farmacji z Belgradu chce nas zabrać w podróż do szalonych lat 60. szkoda tylko, że to, czym nas kuszą Serbowie nie jest szalone, wręcz zalatuje lekko naftaliną ze starej szafy. Jeśli jest ktoś chętny na mój bilet, proszę o kontakt.
Rosja
Rosjanie byli bardzo niezadowoleni z pracy organizatorów podczas ich pierwszej próby. Podobno sprawa oparła się nawet o autorytet producenta zza oceanu, który przyjechał porozmawiać z kim trzeba. Efekty tej rozmowy zobaczyliśmy dzisiaj. Mówiąc szczerze, większych zmian nie widzę. A może na techników znowu posypią się wieczorem gromy?
Szwajcaria
Może przyjąłbym tę propozycję cieplej, gdyby nie te mieniące się obrazki z tyłu. Piosenka, która z powodzeniem mogłaby służyć za czołówkę telewizji śniadaniowej w oprawie rodem z japońskiego teleturnieju jest nie do przyjęcia. Ciekawe, czy głosującym taka estetyka bardziej odpowiada...
Gruzja
Gruzini starają się dopracować swój występ. W moim odczuciu wypadli dziś lepiej niż w poniedziałek, a w porównaniu z ciekawą oprawą (do wizualizacji i świateł dołączył akcent pirotechniczny) mogą stworzyć całkiem ciekawy show.
Finlandia
Oprawa występu Paradise Oskara została okrzyknięta jedną z najlepszych w tym roku. Nie dziwi więc, ze nic w niej się nie zmieniło. Strój wokalisty również (warto zauważyć, ze jest w całości zrobiony z materiałów pochodzących z recyklingu). A więc z eurowizyjnej sceny popłynie impuls do zweryfikowania naszego stosunku do naszej (coraz mniej) zielonej planety...
Malta
Na drugiej próbie Malty nie było już „firmowych” uniformów, za to były wizualizacje wykorzystujące kadry z teledysku Glena. Efekt jest nieco lepszy, ale to raczej nie zmienia faktu, ze Malta we wtorek będzie outsiderem...
San Marino
To się nazywa elegancka prostota. Jestem pod wrażeniem pracy, jaką włożyli w obmyślenie tej skromnej a efektownej oprawy przedstawiciele San Marino. I mimo, że finał znowu wydaje się być bardzo odległy (nawet bardziej, niż w 2008), to jednak Senit zjednała sobie moją sympatię.
Chorwacja
Dzisiaj to dopiero była sztuczka magiczna! Daria weszła do swojej składanej przebieralni, czary mary i... wyszła tak samo jak weszła! Próba na pół gwizdka bez żadnych zmian względem pierwszej. Czy są szanse na finał? Raczej nikłe...
Filmy: 1 2
To już wszyscy wykonawcy próbujący swoje układy w czwartek. To już druga tura prób, więc w opisach jest więcej moich opinii. Jeśli się z nimi nie zgadzacie, piszcie w komentarzach, jeśli się zgadzacie... też piszcie, zapraszam do dyskusji. A jutro ciąg dalszy prób.