Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holandia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 grudnia 2014

Va Banque!

O tym, że dwa ostatnie, udane, starty holenderskich reprezentantów bardzo mocno zaostrzyły apetyty na sukces w konkursie w Kraju Tulipanów, nie trzeba nikogo przekonywać. Zgodnie z oczekiwaniem do Wiednia pojedzie kolejny wykonawca, który na rodzimym rynku niczego już udowadniać nie musi. Nadzieje Holendrów spoczęły na barkach uznanej wokalistki pop-soulowej, trenerce programu The Voice of Holland, Trijntje Oosterhuis. Pewnym zaskoczeniem był wybór terminu premiery konkursowej piosenki. Dotąd czekano aż do marca z odkryciem – teraz znamy ją już u progu sezonu selekcji. Współtworzony przez Anouk (ESC 2013) utwór Walk Along po raz pierwszy nadano w ostatni czwartek w porannej audycji radiowej, w piątkowy wieczór stanowiła jeden z występów specjalnych półfinałowego odcinka The Voice of Holland. Z jaką kompozycją Holendrzy ruszają do boju w 60. Konkursie Piosenki Eurowizji? Gładki pop z chwytliwym refrenem i prezentacją skupioną na głównej wokalistce (oby to się do maja nie zmieniło) ma dać im kolejny wyśmienity wynik. Żeby podtrzymać marzenia o zwycięstwie w Wiedniu, trzeba zdobyć pozycję faworyta i utrzymać ją przez niemal pół roku. Czy Walk Along jest utworem wystarczająco silnym, by udźwignąć rozbudzone nadzieje rodaków? Sądząc po nagraniu z The Voice... Ilse DeLange (ESC 2014) się podobało...

Eksperci wybrali

Znamy też już krótką listę uczestników finału narodowego w Szwajcarii. W ubiegłą niedzielę wybrańcy trzech zrzeszonych w konsorcjum SRF nadawców prezentowali się przed specjalną komisją. Po wysłuchaniu wszystkich kandydatów, eksperci zadecydowali o tym, kto w ostatnim dniu stycznia stanie na scenie w Kreuzlingen. Wśród tej szóstki jest przyszły reprezentant Helwetów w ESC:
Licia Chery – Fly (RTS)
Mélanie RenéTime To Shine (RTS)
Deborah BoughTake me back to 23 (RSI)
Andy McSeanHey Now (SRF)
TimebelleSinging About Love (SRF)
TizianaOnly Human (SRF)
Zwycięzcę wybiorą wspólnie jurorzy i widzowie za nieco ponad miesiąc w finale narodowym w Kreuzlingen.

Pikantna papryka

Ostatni tydzień to także dwie konferencje telewizji MTV prezentujące 30 uczestników programu selekcji A Dal 2015. Znamy już pełną stawkę, fragmenty wszystkich piosenek są już dostępne na stronie internetowej programu na fb (a część z nich w sieci jest już w całości). O węgierski bilet do Wiednia będą walczyć:
Kati WolfNe engedj el
Gabi SzűcsÚgysem felejtesz el
Timi AntalWoke Up This Way
Gergő SzakácsŐsz utca
Proof of LifeHol a határ
Fool MoonBack To Right
Pankastic!Kicsi a világ, de nagy világ
Zoltán MujahidBeside You
Gyula Éliás Jr. feat. FourtissimoRun To You
Éva Katona-ZsomboriFire
ChancesThe Night
BoggieWars For Nothing
BogiWorld Of Violence
Balázs Farkas-JenserLiar
KarmapolisThe Time Is Now
MDCManiac
BarbieListen To The Universe
SpoonKeep Marching On
Saci & Böbe SzécsiOur Time
Vera TóthGyémánt
Heni DérÉbresztő
Bálint GájerThat's How It Goes
Ildikó KeresztesHazám hazád lehet
Leander RisingLőjetek fel
Bori MagyarLead Me To Heaven
New Level EmpireHomelight
Oláh GergőA tükör előtt
Other PlanetUntold Story
Ádám SzabóGive Me Your Love
PASSEDMesmerize
Do rywalizacji wraca Kati Wolf (ESC 2011), zawiedziona nadzieja powracających Węgier. W stawce znajduje się też Gergő Rácz (ESC 1997) – w Dublinie w składzie V.I.P., na początku przyszłego roku w Budapeszcie (i w maju w Wiedniu?) jako członek formacji Fool Moon. Poza nimi zobaczymy też kilkoro uczestników poprzednich edycji eliminacji A Dal. W przyszłym roku rywalizacja ponownie będzie rozdzielona na trzy etapy. 30 kandydatów zmierzy się w trzech rundach ćwierćfinałowych. Z każdej z nich awans uzyska najlepsza piątka wybrana przez jurorów i widzów korzystających ze specjalnej aplikacji. Dołączy do nich jeszcze jeden laureat tradycyjnego głosowania SMS. Finał selekcji zaplanowano na 28 lutego przyszłego roku.
  • Publikacja utworu Breaking Away spełniającego kryteria EBU i stworzonego przez zespół twórców związanych z konkursem na nowo obudził, tradycyjne już, spekulacje, jakoby to Sergey Lazarev miał reprezentować Rosję na Eurowizji. Komentarza w tej sprawie brak.
  • Dziś spodziewamy się listy startowej konkursu Campioni na przyszłorocznym Festiwalu SanRemo. Zgodnie z deklaracjami RAI, zwycięzcy w tej kategorii zaproponowany zostanie tytuł reprezentanta Włoch w 60. Konkursie Piosenki Eurowizji. [!] Wśród kandydatów do Grand Prix SanRemo są m.in. Nina Zilli (Włochy ESC 2012) i Lara Fabian (Luksemburg ESC 1988)!
  • Silya Nymoen i Kare Magnus to duet gospodarzy przyszłorocznej edycji Melodi Grand Prix, norweskiego finału narodowego, po raz pierwszy w nowej formule. Dobiega już końca sprzedaż biletów na koncert zaplanowany na 14 marca.
  • W poniedziałek ruszy sprzedaż pierwszych wejściówek na próby i koncerty 60. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu – ceny mają wahać się w granicach 49-150 € za miejsce.
  • Do zmiany decyzji w sprawie startu w ESC 2015 mają być nakłaniani nadawcy z Bułgarii i Ukrainy. Wiadomo, że EBU i ORF zależy na jak najwyższej frekwencji w jubileuszowym konkursie, a namówienie któregoś z tych krajów dałoby szansę na przekroczenie granicy 40 rywalizujących państw.

wtorek, 11 listopada 2014

Pierwszy ogień

Kiedy Malta i Macedonia ogłosiły listopadowe terminy swoich finałów narodowych, wielu uważało, że nazwisko pierwszego reprezentanta kraju na ESC 2015 padnie właśnie ze sceny w Skopje. Nic bardziej mylnego, choć kierunek bałkański został zachowany. Wiemy już, kto do Wiednia pojedzie w barwach Czarnogóry. Po raz kolejny będzie to solista, Nenad Knežević – Knez. Wokalista ma za sobą 12-letnią karierę muzyczną, 8 albumów i niezliczoną ilość koncertów w całym regionie. Czy to wystarczające argumenty za jego wyjazdem na Eurowizję? Na pewno w Podgoricy apetyty są rozbudzone – w końcu w Kopenhadze w końcu udało się przebić do finału, nikt nie chce, by pozostał to jednorazowy epizod. Przedstawiciele RTCG zapewniają, że konkursową piosenkę poznamy niebawem.

Niespodzianka!

Jeśli szybkie ogłoszenie nazwiska reprezentanta Czarnogóry było niespodzianką, to deklaracja belgijskiego nadawcy, RTBF, można uznać za małą sensację. Nic nie zapowiadało takiego rozwoju sytuacji, ale fakty są takie, że na liście startowej ESC 2015 pojawiło się drugie nazwisko. Reprezentantem Belgów będzie Loïc Nottet. Solista ma 18 lat i jest debiutantem. Przepustką do kariery wokalnej był dla niego program The Voice Belgique, w którego trzeciej edycji zajął drugie miejsce. To ścieżka podobna do tej, którą przeszedł poprzedni reprezentant Belgii wybierany przez walońskiego nadawcę – Roberto Bellarosa (ESC 2013). Wtedy system się sprawdził. Jak będzie tym razem?

Fotel się odwrócił

Z obranej przed dwoma laty drogi nie zamierzają zejść Holendrzy. Dlatego trzeci z rzędu wybór uznanej na lokalnym rynku osobistości nikogo nie dziwi. Dość niespodziewanie bilet do Wiednia trafił do Trijntje Oosterhuis. Pop-soulowa wokalistka rozpoczęła karierę w latach 90. w zespole Total Touch, potem było 9 solowych albumów, ostatnio jest znana z roli trenerki w programie The Voice of Holland (raz jej zawodnik wygrał program). To jeszcze nie wszystko, za jej sprawą do projektu ESC powróci Anouk (ESC 2013), która będzie współautorką konkursowego utworu (panie współpracowały już przy ostatniej płycie Oosterhuis). Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, w Malmö była czołowa dziesiątka, w Kopenhadze było miejsce drugie, czyżby Holendrów w Wiedniu interesowało tylko zwycięstwo?

Rewolucja norweska

Swoje plany dotyczące dalszych losów Melodi Grand Prix odsłonił nadawca norweski. W tym roku format przeszedł lekki lifting, ale na przyszły rok NRK szykuje prawdziwą bombę. Nie tylko rywalizacja ograniczy się tylko do jednego koncertu (a więc z 800 zgłoszeń wybranych będzie tylko 10), ponownie na scenie wykonawcom będzie towarzyszyło 54 muzyków Kringkastingsorkesteret (Orkiestry NRK) – to pierwsza taka sytuacja od 1998 roku! Niestety, nie ma powodów by uważać to za zapowiedź trwałych zmian, ani tym bardziej przeniesienia ich na grunt Eurowizji, ale dobre i to. Okazją do takiej oprawy jest jubileusz konkursu, 30 rocznica pierwszego i 20 rocznica drugiego zwycięstwa reprezentantów Norwegii w ESC. Ale jeśli efekt tej rewolucji będzie dobry może muzycy pozostaną na dłużej? Widowisko zaplanowano na 14 marca w stołecznej Sali Oslo Spektrum.
  • Zmiany formatu zapowiedzieli też Łotysze. Jednak, jak się okazało, z dużej chmury mały deszcz, poza nazwą programu (już nie Dziesma a Supernova) nic się nie zmieni.
  • Kandydatami RSI do kolejnej rundy szwajcarskich eliminacji są: Deborah Bough, Elias ft. Zero in On oraz Vad Vuc.

środa, 20 sierpnia 2014

To Jego Czas?

Po sukcesach Anouk i The Common Linnets chyba mało kto spodziewa się gwałtownej zmiany kursu holenderskiego nadawcy w kwestii poszukiwań kolejnego reprezentanta kraju na Konkurs Piosenki Eurowizji. Właściwie jasne jest, że należy się go spodziewać raczej wśród rodzimych gwiazd, niż debiutantów. Ostatnio na rynku prasowym w Holandii pojawiły się doniesienia o tym, jakoby liderem rankingu stacji AvroTros miał być pop-soulowy wokalista i producent muzyczny, Alain Clark, syn wokalisty zespołu Dane and the Dukes of Soul. Jak dotąd największym sukcesem jest właśnie duet Alain & Dane Clark pod tytułem Father and Friend. Dzienniki twierdzą, że obie strony są zainteresowane współpracą i, choć kontrakt nie został podpisany, to czekamy tylko na potwierdzenie wyboru. Nie byłby to pierwszy kontakt Clarka z ESC – w 2012 roku napisał on tekst utworu Take Me As I Am, który w holenderskim finale narodowym wykonał Ivan Peroti (zajmując 3. miejsce). Ze strony nadawcy jedynym dotychczasowym potwierdzeniem są nazwiska komentatorów ESC 2015 (w tej roli wystąpią Cornald Maas i Jan Smit) i tajemniczy komentarz, że Alain Clark jest jedną z branych pod uwagę ewentualności.

Czas na zmiany!

Wiele wskazuje na to, że spore zmiany zajdą w irlandzkich przygotowaniach do Eurowizji. Fatalne wyniki w ostatnich latach i fala krytyki, jaka przetoczyła się przez Zieloną Wyspę po tegorocznym występie, najpewniej zmusi władze RTE do zmiany sposobu wyboru reprezentanta. Jeśli nie Late Late Show to co? Pomysłem ma być nowy muzyczny projekt RTÉ One pod tytułem The Hit. Program ma służyć znalezieniu potencjalnego przeboju, w tym celu w każdym odcinku szóstka twórców przygotowuje wersje demo swoich piosenek. Wszystkich propozycji wysłuchuje dwójka zaproszonych wykonawców (znanych na lokalnym rynku) i na tej podstawie wybiera dwa utwory, nad którymi chce pracować. Po spotkaniu z twórcami wykonawcy wybierają jedną piosenkę, nagrywają ją i wykonują ją w programie na żywo (wtedy dopiero autorzy piosenek poznają decyzję gwiazd). Kolejny tydzień jest dla dwóch wybranych piosenek próbą ognia – do finału dostaje się ta, która w ciągu tygodnia zdobędzie większą popularność. W odcinku finałowym pięć najlepszych utworów jest wykonywanych raz jeszcze z towarzyszeniem RTE Concert Orchestra i w głosowaniu publiczności wyłaniany jest zwycięzca sezonu. W pierwszej edycji zwyciężył Finbar Furey i ballada The Last Great Love Song. W finale uległ mu m.in. Johny Logan (ESC 1980, 1987) z piosenką Prayin, a we wcześniejszym etapie programu poległ Brian Kennedy (ESC 2006) z Try. Informacje dotyczące drugiej odsłony widowiska mają być znane w najbliższym czasie. Entuzjastą wykorzystania formatu do wyboru kolejnego reprezentanta Irlandii na ESC ma być m.in. Nicky Byrne (ex-Westlife), współgospodarz programu.

Odbrażeni?

Przez ostatnie dwa lata Eurowizja odbywała się bez udziału reprezentantów Turcji. Oficjalnie miało to związek z niezgodą na wprowadzane zmiany w regulaminie konkursu (w tym wprowadzenie głosowania jury i zasadę Big5). W maju tego roku przedstawiciele TRT wykazali się też refleksem w wyrażaniu swojego oburzenia zwycięstwem Conchity Wurst. A jednak pojawiają się plotki o tym, jakoby w Wiedniu miał się pojawić następca Cana Bonomo (ESC 2012). Co więcej, miałby on zostać nawet wybrany. Podejrzanym ma być solista, Kenan Williams. To on miał podobno pierwotnie jechać do Baku, ale ze startu wtedy wyeliminowała go choroba. Czy tym razem plotki okażą się prawdą i znów zobaczymy turecką flagę w transmisji ESC 2015?
  • Wybór reprezentanta na przyszłoroczny konkurs już we wrześniu obiecują Gruzini – ma to zatrzeć kiepskie wrażenie po problemach z głosowaniem tego kraju podczas ESC 2014.
  • Do Wiednia w barwach Rosji ma pojechać zwycięzca trzeciej edycji programu Golos (rosyjskiej wersji The Voice of...). Podobne zapowiedzi słyszeliśmy już w 2013 roku, kiedy do Szwecji miał jechać zwycięzca pierwszej odsłony programu, decyzję tę anulowano po to, by ostatecznie do Malmö wysłać Dinę Garipovą... laureatkę pierwszej edycji Golos. Wśród trenerów programu jest nadal Dima Bilan (ESC 2006, 2008).
  • Wciąż trwa głosowanie w dwóch plebiscytach Eurovision Song Comedy: Władcy Preselekcji 2014 i Władcy Preselekcji Polska 2003. Zapraszam serdecznie do udziału!

niedziela, 1 czerwca 2014

Austria bierze wszystko!

Jeszcze na dobre nie umilkły echa wygranej Austrii w 59. Konkursie Piosenki Eurowizji, a już pod alpejskimi szczytami mają kolejny powód do świętowania. Wczoraj wieczorem po Grand Prix 17. Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków sięgnął reprezentant Austrii, 15-letni skrzypek, Ziyu He. Laureat urodził się w 1999 roku w Qingdao (Chiny), w Austrii, dokładnie w Salzburgu, mieszka i kształci się od 2011 roku. Podium uzupełniają reprezentanci Słowenii (pianista, Urban Stanič) oraz Węgier (skrzypek Gergely Devich). Podział pozostałych miejsc nie został opublikowany, nie znamy więc finalnej lokaty Bartosza Kołsuta, akordeonisty reprezentującego Polskę. Zapis koncertu można w każdej chwili zobaczyć w Internecie na stronie youngmusicians.tv, TVP Kultura przygotowała również powtórkę w najbliższy wtorek, 3.06 w samo południe. 

Nagrody Słuchaczy

Dobiegł końca coroczny plebiscyt ESC Radio, największej rozgłośni internetowej, w której usłyszeć można tylko muzykę związaną z Konkursem Piosenki Eurowizji. Jak co roku na stronach internetowych radia wybierano najlepszą wokalistkę, wokalistę, zespół/duet i piosenkę dopiero co rozstrzygniętej edycji ESC. Oto laureaci edycji 2014. 
Wśród solistek (to w tej kategorii umieszczona została Conchita Wurst) wyniki nie pozostawiają większych wątpliwości. 30% głosów i statuetkę zdobyła reprezentantka Szwecji, Sanna Nielsen. W pokonanym polu pozostawiła zwyciężczynię ESC z Austrii i  reprezentantkę Ukrainy. Mariya Yremchuk uzbierała ok. 13% głosów. Najmniejszym poparciem internautów cieszyły się przedstawicielki Albanii, Litwy, Mołdawii i Estonii (żadna z nich nie przekroczyła progu 3%).
O wiele bardziej zacięta była rywalizacja wśród wokalistów. Minimalną przewagę utrzymywał Sebalter (Szwajcaria) i dopiero w ostatnich godzinach głosowania o włos wyprzedził go ostateczny zwycięzca, András Kállay-Saunders z Węgier. Podium uzupełnia Aram Mp3 (Armenia), czerwoną latarnią głosowania w tej kategorii okazał się Axel Hirsoux (Belgia).
W rywalizacji duetów i zespołów nie wyłonił się wyraźny lider, głosy rozłożyły się dość równomiernie. Statuetka trafia do The Common Linnets z Holandii, drugie miejsce dla Freaky Fortune ft. RiskyKidd z Grecji, trzecie dla Softengine z Finlandii. Cleo i Donatan w drugiej części stawki a na szarym końcu ekipa z Irlandii.
Pewną niespodzianką może być zwycięstwo utworu Running (Węgry). Piosenka nie stała się europejskim przebojem, w konkursie też furory nie zrobiła, a jednak została okrzyknięta najlepszą. Miejsca na podium wystarczyło jeszcze dla ballady Undo ze Szwecji i zwycięskiego Rise like a phoenix z Austrii. Na samym końcu Mother z Belgii. Polacy? Bez historii.

Nowa Makolągwa

Ilse DeLange i Waylon, razem The Common Linnets, tegoroczni reprezentanci Holandii w Konkursie Piosenki Eurowizji odnieśli, dość niespodziewany, sukces z utworem Calm After the Storm. Podium ESC, szturm na europejskie listy przebojów – duet pojawił się nawet w notowaniu legendarnej Listy Przebojów radiowej Trójki (a to bodaj pierwszy eurowizyjny utwór na liście od czasu Przytul Mnie Mocno Mieczysława Szcześniaka), nie uchroniły zawiązanego na potrzeby konkursu duetu od zmian personalnych. Kontestujący całe przedsięwzięcie Waylon postawił ostatecznie na solową karierę, na wrzesień tego roku zaplanowana jest premiera kolejnego solowego albumu wokalisty. Nie oznacza to jednak, że projekt The Common Linnets przestaje istnieć. Miejsce Waylona u boku Ilse zajmie tymczasowo (a może jednak na stałe) Jake Etheridge. Pojawiają się nawet głosy, że formacja tylko na tej zmianie zyska, bo Jake sprawia wrażenie o wiele bardziej sympatycznego człowieka niż jego poprzednik.

Wyrocznia?

W europejskich ligach piłkarskich sezon dobiegł już do końca, znamy też rozstrzygnięcia piłkarskiej Ligi Mistrzów. Jaki te rozgrywki mają zwiazek z Eurowizją? Okazuje się, że udało się taki znaleźć. Otóż czujni obserwatorzy Eurowizji i piłkarskich turniejów zauważyli, że w roku 1966 i 2014 historia powtórzyła się trzykrotnie. Po puchar Ligi Mistrzów (wtedy Pucharu Europy) sięgnęli piłkarze Realu Madryt, w hiszpańskiej La Liga bezkonkurencyjna okazała się inna stołeczna drużyna – Atletico, po Grand Prix Eurowizji sięgnęli reprezentanci Austrii. Gdyby historia miała zatoczyć jeszcze jedno koło, to na boiskach w Brazylii, gdzie za kilkanaście dni rozpoczynają się piłkarskie Mistrzostwa Świata puchar Rimeta powinni wznieść piłkarze Anglii. Prawdopodobieństwo takiego obrotu spraw wydaje się mało prawdopodobna, ale czas pokaże... a tak na marginesie, czy tytuł oficjalnej piosenki tegorocznego turnieju (We are one) nie przypomina Wam czegoś?
Przypominam o projektach prowadzonych lub współprowadzonych przez Eurovision Song Comedy:
ZAPRASZAM!

sobota, 5 kwietnia 2014

Próba generalna

Nadeszła pora na spotkanie, które swobodnie możnaby uznać za rozgrzewkę przed emocjami, jakie za nieco ponad miesiąc przeżywać będą widzowie 59. Konkursu Piosenki Eurowizji w Kopenhadze. W sobotnie wieczór w Amsterdamie odbędzie się kolejna edycja Eurovision In Concert. To największa impreza przed Eurowizją, skupiająca na jednej scenie wielu wybranych reprezentantów. W tym roku na scenie w Melkweg stanie 25 ekip. Publiczność będzie oklaskiwać przedstawicieli gospodarzy spotkania, The Common Linnets (Holandia), gospodarzy ESC, Basima (Dania). Nie  zabraknie przedstawicieli Big5: Molly z Wielkiej Brytanii czy TWIN TWIN z Francji. Dotąd tak się składało, że zwycięzca Eurowizji był w grupie tych reprezentantów, którzy w holenderskiej rozgrzewce udziału nie brali. W tym roku możemy być świadkami przełomu. Na liście gości są Aram Mp3 (Armenia) i Carl Espen (Norwegia), przez wielu typowani na głównych faworytów do zdobycia Grand Prix. Gospodarzami koncertu będą Sandra Reemer (ESC 1972, 1976, 1979) oraz Cornald Maas. Jako gości specjalnych zaproszono Emmelie de Forest (Dania; ESC 2013) i formację Frizzle Sizzle (Holandia; ESC 1986). Zapowiada się ciekawy wieczór w Amsterdamie!

Jeszcze o próbach

Znamy już pełen rozkład prób technicznych przed tegoroczną Eurowizją. Szwedzi przed rokiem zaproponowali nowy, krótszy i tańszy w realizacji plan. W tym roku Duńczycy jeszcze podkręcili tempo. Próby zajmą jeszcze mniej czasu i będą przebiegać jeszcze szybciej. Podobnie jak w Malmö, w Kopenhadze większość prac związanych z przygotowaniem 37 koncepcji występów konkursowych będzie miała miejsce na komputerach (symulacje oprawy) i próbach w hali, ale bez udziału wykonawców. Kiedy reprezentanci krajów pojawią się w B&W Hallerne, będzie już tylko czas na dopracowanie szczegółów. Kolejną nowinką ze Szwecji przeniesioną na duński grunt jest formuła prób. Pierwsza ich seria będzie objęta całkowitym zakazem rejestrowania, nie odbędą się po nich też konferencje prasowe tylko spotkania w EuroClubie. Pełny plan prób można odnaleźć na stronie eurovision.tv.
Trwa głosowanie w plebiscycie Władcy Preselekcji 2014! Wybierz swoich faworytów i zagłosuj już dziś!

piątek, 14 marca 2014

Musztarda po obiedzie?

W środę wieczorem wersja akustyczna, w czwartek przed południem wersja studyjna. Mimo rozciągnięcia w czasie, premiera utworu Calm After The Storm duetu The Common Linnets nie wstrząsnęła obserwatorami. Prawdę mówiąc, mniej uważni mogliby to wydarzenie zupełnie przeoczyć. Bo choć gwiazdorski duet Ilse DeLange i Waylona wywołał spore poruszenie, to ich konkursowa piosenka nie budzi niemal żadnych emocji. Holandię w Kopenhadze reprezentować będzie niepozorna ballada w klimacie country. Czy to już powód, by Holendrzy zaczęli myśleć o ubiegłorocznym sukcesie jak o „wypadku przy pracy” i ponownie zapaść w letarg w półfinale ESC?

Sensacyjne debiutantki

Nasi zachodni sąsiedzi wybrali. I kogoś, kto nie był na bieżąco z wydarzeniami, ten wybór mógł wprawić w osłupienie. Ósemka kandydatów, w tym kilka mniejszych lub większych krajowych, czy nawet regionalnych gwiazd a wygrywają one. Żeńskie trio Elaiza przed dwoma tygodniami zwyciężyło w koncercie klubowym, którego stawką była dzika karta w Unser Song für Dänemark. Swoją szansę wykorzystały do maksimum i to właśnie Elzbieta Steinmetz (w zapowiedzi przed występem opowiedziała o swoich rodzicach pochodzących z Ukrainy i Polski), Natalie Plöger i Yvonne Grünwald pojadą do Kopenhagi, by reprezentować Niemcy z piosenką Is It Right. W finałowej rundzie pokonały gigantów niemieckiej sceny muzycznej, zespół Unheilig. Czyli jednak, droga z Hamburga do Kopenhagi jedynie z międzylądowaniem w Kolonii. Czy to właściwa decyzja? Odpowiedź poznamy w maju.

Bez komplikacji

Podczas, gdy większość spoglądała w kierunku Kolonii, w Kiszyniowie zabrali się za uzupełnianie stawki finałowej swoich preselekcji. Przed publicznością zaprezentowała się druga półfinałowa dwunastka. I tak jak poprzednio, laureatów wyłoniono w dwóch turach. Na starcie pojawili się:
Cristina ScarlatWild Soul
Ana GulkoHappyTomorrow
CurlyYour Recovery
Diana StaverOne And All
Dana MarkitanQueen Of The Dancefloor
Aurel ChirtoacăUrme De Lubiri
EdictForever
Margarita & MetaforaVis
Lucia S Frozen
MikaellaFollow Your Dreams
Glam GirlsYou Believed In Me
Lana LightsSolarWind
Widzowie i jurorzy w pierwszej rundzie zadecydowali o obsadzie siedmiu miejsc w finale. Wywalczyli je: Cristina Scarlat, Anna Gulko, Curly, Diana Staver, Dana Markitan, Aurel Chirtoacă i EDICT. Ostatniego finalistę wybrali już tylko widzowie w drugiej rundzie głosowania. Miejsce to zajęły Margarita & Metafora. W ten sposób Mołdawia ma skompletowaną listę startową sobotniego finału. Weźmie w nim udział 16 piosenek.
14.03 | godz. 19:00 | Prezentacja utworu (Armenia)
Specjalny, 45-minutowy program odpowie na pytanie, jaką piosenkę wokalista i komik, Aram Mp3 zaśpiewa w maju w Danii jako reprezentant Armenii. Tydzień temu, przy okazji ogłaszania terminu premiery opisano piosenkę na Eurowizję w trzech słowach: Fight for love. To jednak nie tytuł utworu, od wczoraj listę prawdopodobnych tytułów otwiera Not alone. Czy tak właśnie będzie?
Transmisja: [AMPTV] [esctv]
[PREZENTACJA] Utwór Not alone zaprezentowany. Posłuchaj go w zakładce ESC 2014.
14.03 | godz. 21:10 | Prezentacja utworu (San Marino)
Dziś poznamy trzeci wynik współpracy Valentiny Monetty i Ralpha Siegela. Po kilku odwołanych terminach premiery, ten ma w końcu szansę na realizację. Według nieoficjalnych informacji, konkursowa piosenka nosi tytuł Maybe, jego fragment jest dostępny w sieci i... zachwytu nie wzbudza. Czyżby maleńka włoska enklawa właśnie marnowała szansę na historyczny awans?
Transmisja: [SMRTV] [esctv]
[PREZENTACJA] Być może to przepis na sukces? Konkursowy utwór San Marino, Maybe, do wysłuchania w zakładce ESC 2014.
14.03 | Prezentacja utworu (Gruzja)
Także dziś ma mieć miejsce premiera utworu Three minutes to Earth, reprezentującego Gruzję. Nie ma jak dotąd szczegółowych informacji, być może utwór zostanie zaprezentowany w porannym paśmie.
[PREZENTACJA]Zgodnie z przewidywaniami przed południem gruzińska piosenka ujrzała światło dzienne.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Makolągwy do Kopenhagi

Znamy już reprezentanta (właściwie reprezentantów) Holandii na przyszłoroczną Eurowizję. Duża część prasowych spekulacji okazała się prawdą – do Kopenhagi pojadą Ilse DeLange i Waylon. Pojawią się na scenie jednak jako duet (w zapowiedziach medialnych to Waylon miał śpiewać piosenkę autorstwa Ilse). Duet nosi nazwę The Common Linnets i, jak oboje podkreślają, jedzie na Eurowizję po to, by osiągnąć jeszcze lepszy wyniki niż ten, który w Malmö wywalczyła Anouk. Ilse DeLange jest jedną z najpopularniejszych holenderskich wokalistek popowych, obecna na scenie od 15 lat. Często w swojej muzyce porusza się też w obrębie stylistyki country, ostatnio pełni rolę jednego z trenerów programu The Voice of Holland. Jej sceniczny partner, Waylon, rozpoczął swoją muzyczną karierę od startu w innym programie telewizyjnym – Holland’s Got Talent. W 2009 roku wydał debiutancki album i od razu trafił do top5 rankingów sprzedaży. Willem Bijkerk też nie może się wyprzeć związków z muzyką country – jego sceniczny pseudonim nawiązuje do słynnego amerykańskiego muzyka tego właśnie gatunku – Waylona Jenningsa. Teraz wspólnie powalczą o utrzymanie dobrej pozycji w ESC i o utrzymanie sporego zainteresowania konkursem w kraju wypracowanego przez Anouk. Czy podołają temu zadaniu?

Nordycki podział

Szwecja i Norwegia zostały już przydzielone do półfinałów przyszłorocznej Eurowizji. Reprezentant Trzech Koron weźmie udział w pierwszym półfinale, przedstawiciel Norwegii wystartuje w drugiej części rywalizacji. Rozdzielenie krajów skandynawskich pomiędzy oba półfinały nastąpiło na wniosek nadawcy-organizatora ESC już po raz drugi (wtedy rozdzielono Danię i Norwegię) po to, by usprawnić dystrybucję biletów na koncerty półfinałowe. Pozostali uczestnicy poznają swój przydział na początku przyszłego roku, kiedy ustali się ostateczna lista startowa ESC 2014. 
  • W piątek o 10:00 rusza pierwsza tura sprzedaży biletów na wszystkie trzy koncerty ESC 2014 i próby generalne przed nimi. Kolejne tury pod koniec stycznia i w kwietniu. Więcej informacji na eurovision.tv.
  • Radiowcy, Eva Daeleman i Peter Van de Veire, poprowadzą belgijski finał narodowy 16 marca. Uczestników będzie oceniać Ruslana, Piet Goddaer, Jef Martens i czwarty, dotąd nie przedstawiony, juror.
  • OGAE Serbia w mediach społecznościowych manifestuje sprzeciw wobec decyzji o wycofaniu kraju z ESC 2014 i podkreśla, że zrobi wszystko, by ta decyzja uległa zmianie. Bez względu na wynik tych starań, pozostaje żałować, że OGAE Polska od dwóch lat brakuje takiej determinacji.

czwartek, 7 listopada 2013

Wracają!

W doniesieniach o przyszłorocznej Eurowizji brakowało dotąd pozytywnych informacji dotyczących listy uczestników. Po serii wycofań dziś pojawiło się potwierdzenie powrotu do rywalizacji. Swojego reprezentanta do Kopenhagi, po rocznej przerwie, wyśle Portugalia. Kraj, który najdłużej czeka na zwycięstwo w konkursie i wyjątkowo regularnie startuje w ESC. Od debiutu w 1964 Portugalczyków na Eurowizji nie było tylko w 1970 (bojkot reżimu Franco), 2000, 2002 (konsekwencje słabych wyników) i 2013 roku (tu zadecydowały względy finansowe). Nadawca portugalski jeszcze nie określił formuły wyboru przedstawiciela eurowizyjnego, tych informacji należy się spodziewać w niedalekiej przyszłości. Dla przypomnienia: decyzję o wycofaniu Portugalii z ESC 2013 ogłoszono wieczorem 22 listopada, tego samego dnia, co podobną decyzję z Warszawy. Analogicznego schematu dziś trudno się spodziewać.

Karuzela ruszyła

Wczoraj TROS, holenderski nadawca odpowiedzialny za wybór reprezentanta na ESC, ogłosił, że nazwisko następcy Anouk poznamy w poniedziałek za dwa tygodnie, 25 listopada. W pełnej entuzjazmu po tegorocznym sukcesie holenderskiej publiczności natychmiast ruszyła giełda nazwisk. Aktualnie listę potencjalnych reprezentantów otwiera Ilse DeLange – wokalistka poruszająca się w stylistyce pop z wpływami country i rocka, aktualnie jedna z trenerek programu Voice of Holland (i podobno jest skonfliktowana z poprzednią reprezentantką). Rzadziej wymienia się kolejne dwie wokalistki: Trijntje Oosterhuis – również trenerka Voice... (Anouk napisała kilka piosenek na jej ostatnią płytę) oraz protegowana Anouk - Shirma Rouse, wieloletnia chórzystka gwiazdy i... uczestniczka Voice... Ktokolwiek zostanie wybrany, będzie mógł już zapraszać innych reprezentantów do Amsterdamu na 5 kwietnia przyszłego roku. Wtedy odbędzie się kolejna edycja imprezy Eurovision in Concert. Wiele wskazuje na to, że i ta odsłona będzie organizacyjnym sukcesem.

piątek, 1 listopada 2013

Mundu eftir mér

Jak co roku, na początku listopada jest okazja, by przypomnieć sobie ludzi, których już wśród nas nie ma. Także eurowizyjny świat w ciągu minionych dwunastu miesięcy poniósł kilka strat. Pod koniec listopada zmarł Juan Carlos Calderón, twórca czterech hiszpańskich utworów eurowizyjnych: Eres tú (ESC 1973), Tú volverás (ESC 1975), La fiesta terminó (ESC 1985) i Nacida para amar (ESC 1989). W lutym informowaliśmy o śmierci kolejnego twórcy związanego z konkursem, Klausa Munro, autora ballady Après toi (ESC 1972), która dała Luksemburgowi i Vicky Leandros wygraną, jednocześnie autora niemieckiego tekstu pierwszego eurowizyjnego wejścia Vicky, L'amourest bleu (ESC 1967). 23 marca w duńskiej stolicy nagle zmarł John Hatting, członek zespołów Brixx (Video video; ESC 1982) i Trax (Duer fuld af løgn; ESC 1986), a także kompozytor piosenki Hallo – hallo dla Lonnie Devantier (ESC 1990). Miał 64 lata. Kolejne smutne informacje napłynęły pod koniec czerwca z Estonii, tam walkę z nowotworem przegrała pierwsza reprezentantka kraju w ESC, Silvi Vrait (Nagu merelaine; ESC 1994). Sierpień tego roku przyniósł wieści o odejściu solistki, która wykonała pierwszą konkursową piosenkę w historii Eurowizji - De Vogels Van Holland. W wieku 92 lat zmarła legenda holenderskiej muzyki i ruchu oporu w czasie II wojny światowej, Jetty Paerl. Ostatnie dni dopisały do tej smutnej listy dwa kolejne nazwiska. Nie były to osoby, które stały na eurowizyjnych scenach, ale miały poważny wpływ na wydarzenia związane z konkursem w swoich krajach. Pierwsza z nich to Aleksandar Tijanić, Wieloletni (2004-2013) dyrektor RTS – serbskiego nadawcy publicznego, współorganizator ESC 2008, gorący orędownik uczestnictwa Serbii (początkowo razem z Czarnogórą) w Eurowizji, autor m.in. słów o „obowiązku startów” w odniesieniu do spekulacji na temat wycofania kraju. Drugą jest pierwszy menedżer Edyty Górniak, Wiktor Kubiak, jeden ze sprawców jej (i Polski) eurowizyjnego debiutu.
Przypomnijmy sobie również niektórych wykonawców, którzy opuścili ten świat przed laty. Przed 25 laty zmarł Carlos Paião, reprezentant Portugalii w konkursie w 1981 roku, jego utwór, Playback, został sklasyfikowany wtedy na 18 miejscu. Od śmierci Jarosława Pruszkowskiego, współzałożyciela i autora większości utworów grupy Sixteen, w tym konkursowego To takie proste, (ESC 1998) minęło 15 lat. Muzyk zmarł na atak serca około miesiąca po eurowizyjnym występie. W roku 2003 odeszli: Berta Ambrož, przedstawicielka Jugosławii w Eurowizji 1966 (7 miejsce z piosenką Brez besed), André Claveau, reprezentant Francji z 1958 roku (śpiewał Dors, mon amour i zdobył Grand Prix konkursu), Tommy Seebach, trzykrotny reprezentant Danii (ESC 1979 z Disco Tango na 6 miejscu, w ESC 1981 Krøller eller ej w duecie z Debbie Cameron na 11 pozycji, w końcu w 1993 roku razem z zespołem i piosenką Under stjernerne på himlen na 22).
5 lat minęło od śmierci Vice Vukova, reprezentanta Jugosławii z 1963 i 1965 roku. Pierwszy jego konkursowy utwór, Brodovi, zajął 11 miejsce, drugi, Čežnja, został sklasyfikowany o miejsce niżej. Vukov pod koniec swojego życia zaangażował się w politykę, był deputowanym chorwackiego parlamentu, gdzie uległ wypadkowi, który doprowadził do śmierci wokalisty. Wspominamy też założyciela belgijskiej grupy Telex (ESC 1980). Marc Moulin, muzyk i dziennikarz, wraz ze swoją grupą, zaprezentował w konkursie utwór o wymownym tytule Euro-vision. Zbytniego poklasku wśród publiczności nie znalazł, zajął 17 miejsce, ale nie przeszedł absolutnie bez echa. Przed pięciu laty opuścił nas też wybitny polski dziennikarz muzyczny, wieloletni członek komisji konkursowej wybierającej polskich reprezentantów na ESC, juror późniejszych otwartych konkursów, Janusz „Kosa” Kosiński.
Każda z tych postaci wniosła swoją część w budowanie Konkursu Piosenki Eurowizji jako obszaru spotkań kultur i narodów. Ich wkład nie może zostać zapomniany, dlatego warto przypominać sobie ich dokonania. Pamiętajmy o nich!

piątek, 23 sierpnia 2013

Vaarwel!

Jetty Paerl
(1921-2013)

Holenderska wokalistka, popularna w kraju w latach 50. i 60. W czasie II wojny światowej pracowała w Radio Oranje, nadającej z Londynu rozgłośni rządu Holandii na uchodźstwie. Żona artysy, Ceesa Bantzingera. Jedna z dwóch (obok Corry Brokken) reprezentantek Holandii w czasie pierwszej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Wykonawczyni pierwszej w historii eurowizyjnej piosenki - De Vogels Van Holland. W wieku 92 lat zmarła wczoraj w Amstelveen.

piątek, 17 maja 2013

Arena Prób (10)

Piątek w Malmö Arenie to dzień, w którym odbywają się tylko dwie próby. Dwie bardzo ważne próby. Jedna już się zakończyła, druga rozpocznie się o 21:00 i posłuży do ostatnich już ocen narodowych składów jurorskich. Już dziś wieczorem zaczną się ważyć losy zwycięstwa. Wielu twierdzi, że zaczęły się decydować już dziś rano za sprawą, powszechnie krytykowanego rozstawienia w finale. Mówi się, że z walki o wysokie lokaty już właściwie została wyeliminowana Francja (otworzy rywalizację) i Finlandia (na scenie jako czwarta). Czy praktyka potwierdzi obawy euronumerologów? Okaże się...
Okaże się też, czy Szwedzi mają jeszcze mocne karty organizacji w zanadrzu, a raczej ile ich mają, bo obserwatorzy po pierwszej próbie gali zapewniają, że koncerty półfinałowe wcale nie pokazały pełnego obrazu rozmachu, z jakim zorganizowana jest tegoroczna Eurowizja. Po symbolicznym przejściu od Baku do Malmö i pozdrowieniach od Zlatana Ibrahimovicia (jak dowiedzieliśmy się w czwartek od Lyndy Woodruf „najbardziej znanego torsu Malmö”) w hali pojawi się, znany z wtorkowego półfinału, pomost, po którym tym razem przejdą wszyscy finaliści ESC 2013 by wspólnie na scenie wykonać utwór We write a story autorstwa męskiej części kwartetu ABBA oraz szwedzkiego DJa Avicii. Potem czeka nas jeszcze jedna korespondencja Lyndy i moc atrakcji po zamknięciu konkursowych występów. Ponownie na scenie pojawi się Loreen, tym razem z nowym utworem We got the power, później jeszcze fragment My heart is refusing me i Euphorii. Potem zobaczymy film rozprawiający się ze stereotypami na temat Szwecji i Szwedów, płynnie przechodzący w sceniczny pokaz w tej samej konwencji, będzie i Carola i wiatrak doskonale znany z Melodifestivalen i ESC (ostatnio mało kto z niego nie korzysta). Wygląda na to, że tym razem maszyna nie będzie jednak współpracować ze szwedzką gwiazdą. Ma być naprawdę zabawnie. Kiedy już się pośmiejemy, po raz ostatni ruszymy w podróż w historię Eurowizji, tym razem śladem jej zwycięzców. Jakby tego było mało, przeniesiemy się do greenroomu, gdzie, zamiast jeżdżącej Petry będzie Eric Saade, na koniec końców Sarah Dawn Finer (tym razem we własnej osobie, nie jako Lynda) zaśpiewa The winner takes it all. Kolejną atrakcją ma być i tablica wyników, innowacyjna i efektowna (czyżby innowacje na miarę Oslo 1996?). Wygląda na to, że przed nami widowisko pełne atrakcji i niespodzianek.

Ptaki nadleciały...

W jutrzejszym finale ponownie, po 9. latach usłyszymy ponownie reprezentanta Holandii. Kraj Tulipanów do sobotniego koncertu wprowadziła rodzima gwiazda, Anouk z odbiegającym od swojego dotychczasowego repertuaru utworem Birds. Piosenkę charakteryzuje dość niepokojący nastrój. Od kilku dni obejrzeć można oficjalny teledysk do konkursowej kompozycji. Jest to klip utrzymany w podobnym tonie. Ponadto od dziś w sprzedaży jest najnowszy album artystki Sad singalong songs.

sobota, 13 kwietnia 2013

Eurowizja przed Eurowizją

W przedkonkursowy krajobraz już chyba na dobre wpisało się kwietniowe spotkanie niektórych reprezentantów na holenderskiej ziemi. W tym roku impreza Eurovision in Concert odbędzie się w Melkweg, jednej z głównych aren widowiskowych w Amsterdamie. Ponownie organizatorzy odnieśli spory sukces gromadząc w jednym miejscu aż 25. reprezentantów z tegorocznej Eurowizji. Do piątkowego wieczoru lista obejmowała o jedną pozycję więcej, ale w ostatniej chwili okazało się, że grupa PeR z Łotwy nie będzie w stanie dotrzeć na miejsce. Kogo więc 13-tego w sobotę zobaczymy?
Moran Mazor (Izrael)
Aliona Moon (Mołdawia)
Moje 3 (Serbia)
Birgit Õigemeel (Estonia)
Hannah Mancini (Słowenia)
Marco Mengoni (Włochy)
Cezar (Rumunia)
Valentina Monetta (San Marino)
Sophie & Nodi (Gruzja)
Elitsa & Stoyan (Bułgaria)
Klapa s Mora (Chorwacja)
Koza Mostra & Agathonas Iakovidis (Grecja)
Dina Garipova (Rosja)
Ryan Dolan (Irlandia)
Zlata Ognevich (Ukraina)
Natália Kelly (Austria)
Gianluca Bezzina (Malta)
Andrius Pojavis (Litwa)
Roberto Bellarosa (Belgia)
Krista Siegfrids (Finlandia)
Adraijan & Bledar (Albania)
Amandine Bourgeois (Francja)
Takasa (Szwajcaria)
Esma & Lozano (Macedonia)
Alyona Lanskaya (Białoruś)
Tak długiej listy uczestników koncertu dotąd nie było (rok wcześniej w Amsterdamie zameldowało się tylko 22. wykonawców). Atmosferę EIC doskonale zna Valentina Monetta, w końcu rok temu również występowała w Holandii. Gospodyniami wieczoru będą dwie byłe reprezentantki gospodarzy (w zastępstwie nieobecnej aktualnej przedstawicielki Niderlandów, Anouk?): Marlayne Sahupala (ESC 1999) i Linda Wagenmakers (ESC 2000). A że gospodarzem tegorocznej Eurowizji jest szwedzkie Malmö, nie zabraknie i wątku skandynawskiego. Gościem specjalnym imprezy będzie trzykrotna reprezentantka Trzech Koron i triumfatorka ESC 1991, Carola. I choć Holendrzy w ostatnich latach na Eurowizji nie radzą sobie zbyt dobrze, to organizowana przez nich eurowizyjna rozgrzewka nabiera coraz większego rozmachu.
  • W Malmö Arenie rozpoczęły się prace przygotowujące halę do budowy scenografii ESC 2013. Na początek do obiektu zwożony jest sprzęt potrzebny do budowy.
  • Wśród skrawków eurowizyjnych doniesień pojawiło się nazwisko projektanta strojów, w jakich wystąpi gospodyni koncertów, Petra Mede. Prowadzącą show ubierze francuski projektant Jean-Paul Gaultier, dotąd odpowiedzialny m.in. za kostiumy do filmu Piąty Element, stroje sceniczne Madonny, czy konkursowe stylizacje m.in. Dany International.
  • Więcej problemów ze strojem ma ekipa tegorocznej reprezentantki Izraela. Moran Mazor miał ubrać ekscentryczny były projektant domu mody Dior, John Galliano. Jednak ze względu na rasistowski skandal z jego udziałem ta współpraca nie dojdzie do skutku.
  • Chrysalis (You’ll BeFlying) – anglojęzyczna wersja konkursowej propozycji San Marino ujrzała właśnie światło dzienne.
  • Swój utwór po angielsku wyśpiewała też Klapa s Mora, a wczoraj opublikowany został również oficjalny teledysk do utworu.
  • Miłośnikom angielskich wersji polecam też utwór z Cypru.
  • Trwa głosowanie w plebiscycie Władcy Preselekcji 2013 oraz drugim półfinale plebiscytu Helena 2013. Szczegóły w notce i na forum Eurowizjan.


poniedziałek, 11 marca 2013

Ptaki, ptaki, ptaki...

Z samego rana Holendrzy pokazali, co mają do zaoferowania Europie w tym roku. Po jednej z najpopularniejszych wokalistek, znanej szerokiej publiczności także poza Niderlandami, Anouk, spodziewano się dużo. Na tyle dużo, że stawiano ją w gronie faworytek do zwycięstwa w Malmö nawet bez znajomości piosenki i pomimo fatalnych eurowizyjnych statystyk Holandii w ostatnich latach. Po publikacji utworu Birds optymizm nie jest już tak wszechogarniający. Część podkreśla pewną aurę tajemniczości i filmowy charakter utworu, inni zarzucają mu monotonię i zbyt duży dystans wobec dotychczasowej twórczości solistki. Faktem jest, że ballada odbiega od wcześniejszych jej dokonań, czy jest to jedna powód, by odmawiać jej szans na sukces? Na pewno kolejny brak awansu do finału ESC będzie bardzo silnym ciosem nie tylko dla holenderskiego nadawcy, ale też dla samej Anouk, solistki z ugruntowaną już pozycją na rynku. Czy jest taka groźba?

Zmiany, zmiany, zmiany...

Nieoczekiwane przetasowania nastąpiły w Bułgarii. Na początku marca z trzech propozycji wybór widzów i jury padł na kompozycję Kismet. Jednak od dziś nie jest to bułgarska propozycja na ESC 2013. Ze względu na komplikacje związane z prawami autorskimi jednego z producentów utworu BNT podjęła decyzję, że dojdzie do zmian w bułgarskiej reprezentacji. W Malmö usłyszymy więc piosenkę Samo Shampioni. Zdobyła ona taką samą ilość punktów w finale narodowym, z tym, że była faworytką jurorów, a Kismet cieszyło się większym poparciem widzów i to zadecydowało o wynikach. Czy z nową kompozycją szanse Elitsy i Stoyana wzrosły?

środa, 17 października 2012

Kraj tulipanów zakwitnie?

 Spekulacje dotyczące reprezentanta Holandii na ESC 2013 pojawiły się bardzo szybko, niemal od razu skupiły się na osobie Anouk, wokalistki pop-rockowej i jednej z najjaśniejszych gwiazd holenderskiego showbiznesu. Dziś już wiemy, że to właśnie ona otrzymała straceńczą misję wyciągnięcia Holandii z eurowizyjnego dołka. Kraj od 2004 roku nie znajduje drogi do finału (czeka na to najdłużej), i to mimo sporej aktywności nadawcy. Holendrzy wysyłali już na Eurowizję popularnych na rodzimym rynku artystów, ale i oni powracali na tarczy. Czy Anouk zdoła przełamać fatalną passę Niderlandów? Utwór, który wykona w Malmö mamy poznać pod koniec lutego.
Uwolnić potencjał
Trudno się dziwić, że Szwedzi podeszli do kwestii organizacji kolejnej edycji ESC niezwykle ambitnie. Dotąd odbywające się w Szwecji Konkursy bywały źródłem inspiracji i drogowskazem dla kolejnych organizatorów. W Sztokholmie w 2000 roku po raz pierwszy użyto przenośnych ekranów LED, ta technologia w kolejnych latach stawała się coraz większym elementem eurowizyjnej scenografii, aż do apogeum w 2009 roku w Moskwie. Teraz ma być inaczej. Ekrany mają zostać zastąpione innym technologicznym rozwiązaniem (podobno też ma to być „wielka rzecz” dla Konkursu). Organizatorzy chcą również podkreślić przekaz towarzyszący ESC, zbliżony do idei olimpijskiej. Eurowizja ma wzbudzać prawdziwą ciekawość, kreować rzeczywiste wielkie momenty, budować trwałe relacje i prawdziwe pasje. Na tych czterech filarach Szwedzi chcą zbudować ESC 2013. Czy szczytne ideały uda się zrealizować?
Odkryta została kolejna karta organizacji. Dotyczy ona prowadzących koncerty eurowizyjne. W historii pojawiały się już różne konfiguracje, była dwójka prowadzących, trójka, a w przyszłym roku rolę gospodarza pełnić będzie tylko jedna osoba. Taka sytuacja na ESC miała miejsce po raz ostatni w 1995 roku, kiedy Konkurs w Dublinie prowadziła Mary Kennedy. Gdyby jednak gospodarzem wieczorów miałby zostać mężczyzna, odniesień musielibyśmy szukać w pierwszej edycji Konkursu. Lohengrin Filipello był jedynym mężczyzną, który prowadził Konkurs bez towarzystwa. Informacje o tym, kto dostąpi zaszczytu prowadzenia 58. Konkursu Piosenki Eurowizji, mają zostać podane już wkrótce. Czy powrót do zbliżonej do oscarowej konwencji jest dobrym pomysłem? I czy Eurowizja w Malmö, podobnie jak poprzednie w Szwecji, stanie się punktem zwrotnym w dziejach Konkursu?
§         W regulaminie maltańskich preselekcji eurowizyjnych zaszła jedna zmiana. Zakaz ponownego startu obejmuje już 5. ostatnich reprezentantów (a nie, jak dotąd, trzech). Mówi się, że zmiana jest wymierzona w Chiarę (ESC 1998, 2005, 2009), która ma być już gotowa do walki o ponowny wyjazd na Eurowizję.
§         Ruszyło głosowanie internetowe w szwajcarskich preselekcjach. Każdy zarejestrowany głosujący ma do rozdysponowania 4 punkty w dowolnych proporcjach. Czas na oddanie głosów mija 29. października.
§         Loreen i Dima Bilan zwyciężyli w krajowych głosowaniach MTV EMA 2013. W Polsce wygrała Brodka. Lokalni zwycięzcy będą walczyć o jedną ze statuetek. Gala finałowa 11. listopada we Frankfurcie.
§         Do Melodifestivalen 2013 podobno zgłosiła się kanadyjska wokalistka Carly Rae Jespen (znana z utworu Call Me Maybe), na pewno w stawce będzie Elin Petersson, zwyciężczynię głosowania SVT dla mało znanych wykonawców.
§         Franka Batelić, to wymarzona reprezentantka Chorwacji w przyszłorocznej Eurowizji. Po raz pierwszy ankiety nie wygrała Jelena Rozga.
§         Bily Acoustie z Korei Południowej, to pierwszy zdobywca Grand Prix ABU Radio Contest.
§         Nowy format niemieckich preselekcji zakłada tylko jeden koncert.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...