Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2015

Ralph – Mr. Eurovision (15)

Przed nami dwa ostatnie odcinki cyklu poświęconego legendarnemu kompozytorowi przebojów Eurowizji. W tych dwóch odsłonach zaburzymy nieco chronologię podróży. Dziś przyjrzymy się piosenkom Ralpha Siegela, które w latach 2010-2014 startowały w finałach narodowych, ale na różnym etapie rywalizacji przegrywały. Ostatni  odcinek będzie poświęcony trzem ostatnim (jak dotąd) startom jego kompozycji w ESC.
W 2010 roku Legenda spotkała się z legendą. Piosenka Siegela znalazła się w stawce finału narodowego kraju, który dzierży dumnie rekord liczby wygranych konkursów. Niestety, utwór Rivers of Silence w wykonaniu Lee Bradshow’a nie zyskał uznania jurorów i widzów RTE. Skończył na piątym, ostatnim, miejscu a do Oslo pojechała gwiazda sprzed lat - Niamh Kavanagh. Bez sukcesu.
Rok później Ralph Siegel otwarł aż trzy fronty. Wystawił swoje utwory w selekcjach w Portugalii, na Malcie i w Mołdawii. Najszybciej skończył się wyścig na zachodzie. Piosnka Não estamos sós i jej wykonawca, Emanual Santos, zajęły 20 pozycję w głosowaniu internetowym stanowiącym przepustkę do finału narodowego (w którym miejsc było tylko 12). O zwycięzcach finału nie ma co mówić... Nieco lepiej było na Malcie – tu kompozycję Siegela reprezentowała Domenique. Wprawdzie utwór I'll follow the sunshine zakończył rywalizację na półfinale, to jednak wokalistka jeszcze kilkukrotnie próbowała szczęścia. Zdecydowanie najlepszy wynik Ralph Siegel osiągnął w Mołdawii. Nie wygrał, ale 7 miejsce to już coś... Valeria Tarasova (fot.) wyśpiewała tę lokatę piosenką This Is My Life.
Rok 2012 potwierdził dwie tendencje w wyborach krajów, w których zgłaszał swoje kompozycje, i wykonawców, którym je powierzał. Pierwsza, to odkrywanie nowych lądów. Po raz drugi postawił na Mołdawię – duet Irina Tarasiuc & MC Gootsa z piosenką Save a Little Sunshine (w tytułach też niewiele się zmienia) uplasował się na 6 pozycji. Kolejną odkrytą krainą została Ukraina. W finale narodowym w Kijowie usłyszeliśmy utwór Mondo blu w wykonaniu Oksany Nesterenko. Efekt? Bardzo dobry, 3 miejsce – zabrakło niewiele. Druga tendencja to przyciąganie legend. Przed Eurowizją w Baku ta sięgnęła chyba szczytu. Oto w finale w Szwajcarii została zaprezentowana ballada w starym stylu, C'était ma vie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie duet twórcy i wykonawcy utworu. Autorem jest oczywiście Ralph Siegel, a o prezentację na scenie zadbała, powracająca po latach, zwyciężczyni pierwszej edycji ESC – Lys Assia. Niestety, gwiazdorski duet nie zwojował zbyt wiele. Krytykę występu ciężko przeżyła zwłaszcza wokalistka.
Mogłoby się wydawać, że kiepski odbiór poprzedniego wejścia powstrzyma Ralpha i Lys przed podjęciem drugiej próby. Tymczasem już w kolejnym roku na platformie internetowej zbierajacej zgłoszenia do szwajcarskiego finału pojawiła się kolejna piosenka autorstwa Siegela z wokalem Assii. Nowością było zaproszenie do współpracy hiphopowej formacji New Jack. Efektem tej współpracy była piosenka All in Your Head, spora popularność wśró fanów ESC i... brak miejsca w finale. Część obserwatorów w zdobytej popularności widzieli szansę na próbę wprowadzenia utworu na Eurowizję z jakiegoś innego kraju. I do pewnego stopnia mieli rację...
W ubiegłym roku w internetowym etapie szwajcarskich eliminacji również pojawiła się piosenka Ralpha Siegela. Tym razem Over the Limit w wykonaniu albańskiej solistki, Edony Gjinaj. Jednak i ona nie zyskała uznania głosujących online.
To pewnie nie koniec działalności naszego bohatera – pytanie, ile jeszcze jego utworów usłyszymy w krajowych eliminacjach, i gdzie będzie próbował swoich sił.

cdn.

niedziela, 21 grudnia 2014

Auf wiedersehen!

Udo Jürgens
(1934-2014)
Austriacki wokalista i kompozytor, jeden z najpopularniejszych wykonawców regionu niemieckojęzycznego. Trzykrotnie reprezentował Austrię w Konkursie Piosenki Eurowizji w latach 1964-1966, konsekwentnie dążąc do sukcesu – zdobycia Grand Prix. W ESC 1964 w Kopenhadze z utworem Warum nur, warum? zajął 6 miejsce (ale piosenka podbiła niemieckie listy przebojów w wersji oryginalnej a brytyjskie i amerykańskie w anglojęzycznej wersji wykonywanej przez Matta Monro – rywala Austriaka z kopenhaskiej Eurowizji). Rok później, w Rzymie, było już lepiej. Piosenka Sag ihr, ich lass sie grüßen uplasowała się na 4 pozycji. W końcu rok 1966 – Luksemburg. Tu Jürgens pojechał z balladą Merci Chérie i zdeklasował konkurencję. W Wiedniu w 1967 roku również był członkiem austriackiej ekipy – skomponował utwór Tausend Fenster dla swojego następcy – również legendy europejskiej muzyki, Karela Gotta, tym razem bez sukcesu. Aż do tego roku był jedynym zwycięzcą konkursu dla Austrii. Po sukcesie w konkursie jeszcze przez wiele lat zapełniał sale koncertowe publicznością swoich koncertów, nagrywał kolejne płyty, komponował kolejne piosenki dla siebie i innych wykonawców (na miarę Reach for the Stars dla Shirley Bassey czy nagranym wspólnie z piłkarską reprezentacją RFN piosenką Buenos Dias, Argentina). Ostatnie lata to także liczne wizyty w austriackich, szwajcarskich i niemieckich programach telewizyjnych. Zmarł dziś w Münsterlingen w Szwajcarii na atak serca. Miał 80 lat.

wtorek, 14 października 2014

Hüvasti!

Tarmo Leinatamm
(1957-2014)
Estoński dyrygent, aktor, wokalista i polityk. W latach 90. dyrygent Opery Narodowej w Tallinie oraz dyrektor stołecznej Filharmonii. W latach 1996 i 1997 po raz  pierwszy pojawił się na Konkursie Piosenki Eurowizji. Dyrygował wówczas orkiestrami towarzyszącymi reprezentacjom Estonii: Maarja-Liis Ilus & Ivo Linna - Kaelakee hääl (ESC 1996) oraz Maarja - Keelatud maa (ESC 1997). Obie ekipy poradziły sobie w konkurencji całkiem dobrze. Po poprowadzeniu orkiestry w licznych musicalach (m.in. Jesus Christ Superstar) i serii występów w radio i telewizji poświęcił się karierze politycznej. W latach 2003-2007 był parlamentarzystą. Po przegranych wyborach na chwilę wrócił do muzyki – w 2008 roku w składzie satyrycznej formacji Kreisiraadio po raz trzeci wystąpił w Eurowizji. Utwór Leto svet nie zyskał sobie uznania i zakończył rywalizację na etapie półfinału. W 2011 roku powrócił do estońskiego Parlamentu. Zmarł wczoraj w wyniku nowotworu. Miał 57 lat.

czwartek, 2 października 2014

Goodbye!

Lynsey de Paul
(1950-2014)
Ceniona brytyjska wokalistka, autorka piosenek, aktorka. Uznawana za jedną z pierwszych uznanych piszących piosenki solistek na wyspach brytyjskich. Dorastała w Cricklewood w północno-zachodnim Londynie w rodzinie o żydowskich korzeniach. W latach 70. osiągała największe sukcesy muzyczne, jednym z nich było nawiązanie współpracy z Mike’m Moranem. Jej efektem był m.in. utwór Rock Bottom, z którym duet reprezentował na Konkursie Piosenki Eurowizji w 1977 roku gospodarzy rywalizacji. Scena w Londynie okazałą się dla nich szczęśliwa – reprezentanci Wielkiej Brytanii uplasowali się na 2 miejscu, ustępując jedynie Marie Myriam z Francji. Duet de Paul-Moran tworzył wspólnie dalej także po konkursie, lansując jeszcze kilka przebojów, mimo to, to Rock Bottom uzyskał największy rozgłos. W 2012 roku znalazła się w składzie brytyjskiego jury oceniającego występy ESC w Baku. Cały czas była aktywną uczestniczką życia publicznego Zjednoczonego Królestwa. Lynsey de Paul zmarła dziś rano w londyńskim szpitalu w wyniku wylewu śródmózgowego. Miała 64 lata.

sobota, 30 sierpnia 2014

Adios!

Pedro Pubill Calaf – Peret
(1935-2014)
Hiszpański wokalista, kompozytor, gitarzysta, jeden z czołowych twórców katalońskiej rumby. Trzy lata po wydaniu hitowego utworu Borriquito został wybrany na reprezentanta Hiszpanii w 19. Konkursie Piosenki Eurowizji. Do Brighton pojechał z własną kompozycją Canta y sé feliz. Zdobył tam 10 punktów, co pozwoliło na zajęcie 9 miejsca, ex-aequo z Jaquesem Hustinem z Belgii. Światowa publiczność miał okazję słuchać go także w czasie ceremonii zamknięcia XXV Letnich Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku na Estadi Olímpic Lluís Companys. Zmarł w wyniku raka płuc 27. sierpnia w Barcelonie, w wieku 79 lat. Niemal do końca pozostał aktywny na katalońskiej i hiszpańskiej scenie muzycznej. 

niedziela, 17 sierpnia 2014

Ralph – Mr. Eurovision (14)

W poprzedniej części podróży śladami muzycznej przygody Ralpha Siegela z Konkursem Piosenki Eurowizji pojawił się ostatni, jak dotąd, utwór jego autorstwa biorący udział w finale narodowym w Niemczech – ojczyźnie twórcy. Nie oznacza to wcale, że Siegel zrezygnował z pisania konkursowych piosenek.
Rok: 2006
Miejsce: Ateny (Grecja)
Reprezentowany kraj: Szwajcaria
Wykonawca: Six4One
Twórcy: Ralph Siegel (muzyka), Bernd Meinunger (słowa)
Wynik: 16 miejsce (30 punktów)
Zachęceni obiecującym wynikiem estońskiego importu z Kijowa Szwajcarzy bardzo chcieli godnie zaprezentować się w finale w Atenach. Dlatego postanowili wysłać do Grecji muzyczny Dream Team. Do przygotowania utworu zaangażowali niezrównany duet Siegel/Meinunger i we współpracy z nimi wyłonili szóstkę wokalistów reprezentujących Helwetów w Eurowizji 2006. Tak właśnie powstał projekt Six4One. W skład formacji weszli: Tinka Milinović (pochodząca z Bośni i Hercegowiny śpiewaczka operowa i osobowość telewizyjna), Claudia D'Addio (szwajcarska solistka rozpoczynająca karierę muzyczną od programów talent show), Liel (wokalistka z Izraela), Keith Camilleri (wokalista z Malty), Marco Matias (pochodzący z Portugalii wokalista, uczestnik finałów narodowych w Niemczech w 2003 i 2005 roku) oraz Andreas Lundstedt (szwedzki wokalista, członek grupy Alcazar). Ta międzynarodowa grupa pojechała do Aten z mocnym przekazem – piosenka If We All Give A Little była pop hymnem ku czci światowego pokoju. Przesłanie nie zostało zbyt hojnie nagrodzone punktami, w efekcie szwajcarska drużyna marzeń utknęła w połowie stawki.
Kolejne lata były okresem odpoczynku dla naszego bohatera. Do rywalizacji powrócił w sezonie wyborów reprezentantów na Konkurs Piosenki Euowizji w Moskwie w 2009 roku. 3 jego kompozycje pojawiły się w wieloetapowych eliminacjach na Malcie. W czwartym półfinale Ruth Portelli (fot.) zaprezentowała utwór Innocent Heart i przepadła, w półfinale nr 5 wystąpiła ponownie, tym razem z piosenką Blame it on Your Heart – i znów się nie udało. Honoru niemieckiego kompozytora w finale bronili Classic Rebels i Tonight at the Opera. Panowie poradzili sobie całkiem nieźle, kończąc rywalizację na piątej pozycji. Dla przypomnienia, w Moskwie wyspę reprezentowała po raz trzeci Chiara i po raz pierwszy nic wielkiego nie ugrała.
Rok: 2009
Miejsce: Moskwa (Rosja)
Reprezentowany kraj: Czarnogóra
Wykonawca: Andrea Demirović
Twórcy: Ralph Siegel (muzyka), Bernd Meinunger & Jose Juan Santana Rodriguez (słowa)
Wynik: 11 miejsce (44 punkty) – półfinał 1
Niepowodzenie na Malcie Siegel powetował sobie otwarciem kolejnego kierunku dla swojej twórczości. Swoje nadzieje w nim ulokowali, startujący od niedawna, ale już głodni awansu do finału, Czarnogórcy. Andrea Demirović otwarła pierwszy półfinał piosenką Just Get Out of My Life i była niezwykle blisko spełnienia oczekiwań. 44 punkty to tylko jeden punkt mniej niż zajmująca 10 miejsce ekipa z Macedonii (ale i tak obie reprezentacje, za sprawą ówczesnego regulaminu, nie uzyskały awansu – z tego cieszyli się Finowie, którzy w głosowaniu ulegli ale otrzymali Dziką Kartę od jury). Czarnogóra miała na swój historyczny awans czekać jeszcze 5 lat – tyle samo na awans do finału ESC czekał i Ralph Siegel.

cdn.

środa, 30 kwietnia 2014

Imponujący debiut

Koniec kwietnia to kolejna eurowizyjna okrągła rocznica. Rocznica wyjątkowo ważna dla miłośników Eurowizji z Polski. Dokładnie 20 lat temu scena w Point Theatre w Dublinie była tłem debiutu, i jednocześnie największego sukcesu, reprezentanta Polski w konkursie. Był to najbardziej udany debiut w historii Eurowizji (a dla tych, którzy serbskiego występu z 2007 roku nie uznają za debiut, jest tak po dziś dzień). Dwie dekady temu Eurowizja znów była w momencie przełomowym.
W Polsce najgłośniej mówi się o rocznicy polskiego otwarcia, ale 30. kwietnia 1994 roku swoją drogę w Konkursie Piosenki Eurowizji rozpoczęli i inni. Tamtego wieczoru debiutantów było aż siedmioro. Ovidijus Vyšniauskas był pierwszym reprezentantem Litwy ale jego jedynym osiągnięciem było miejsce w gronie wykonawców nagrodzonych null points. Niewiele lepiej poradziła sobie reprezentantka Estonii, Silvi Vrait. Za wykonanie Nagu merelaine dostała zaledwie 2 punkty. Kolejnym krajem, który 20 lat temu stał na progu, ostatnio wyjątkowo udanej, drogi w konkursie, była Rumunia. Debiut nie wypadł bardzo okazale – dziś 21 miejsce uznanoby za porażkę. A właśnie taką pozycję zajął Dan Bittman i utwór Dincolo de nori. Jeszcze większą sensacją byłaby dziś pozycja reprezentacji Słowacji. Nasi południowi sąsiedzi, reprezentowani przez grupę Tublatanka, w Dublinie wywalczyli pozycję nr 20. Od ubiegłego roku nie mamy okazji słuchać następców piosenki Nekonečná pieseň. Kolejnym krajem, który w ostatnich latach radzi sobie świetnie a przed dwiema dekadami, z umiarkowanym sukcesem, ruszał w eurowizyjny bój, jest Rosja. Niezwykła kreacja Youddiph zapadła w pamięć widzów mocniej, niż utwór Vječnij stranjik, ale miejsce w czołowej dziesiątce (9.) zostało osiągnięte. Tuż za podium ulokował się kolejny debiutant – 4. pozycja przypadła Węgrom. I to właśnie Friderika była pierwszą sensacją głosowania 39. Konkursu Piosenki Eurowizji. Po pierwszych trzech głosowaniach (Szwecja, Finlandia i Irlandia) Węgrzy byli liderami wyścigu z kompletem dwunastek na koncie. Ogólnie utwór Kinek mondjam el vétkeimet? Został nagrodzony najwyższymi notami czterokrotnie (do pierwszych trzech krajów dołączyła jeszcze Polska).
W końcu najwyżej sklasyfikowany debiut tamtej edycji. Stwierdzenie, że Polska w Dublinie otarła się o zwycięstwo, byłoby oczywiście nadużyciem, ale wcale nie oznacza to, że szans na Grand Prix nie było. Niewiele brakowało, a tego sukcesu by nie było. Wszystko przez wydarzenia z próby generalnej. Tam Edyta Górniak, zamiast konkursowej, polskojęzycznej wersji piosenki To nie ja, wykonała część utworu po angielsku. Uprawnione w tej sytuacji protesty rywali zawisły w powietrzu. Kompozycja Stanisława Syrewicza do słów Jacka Cygana została nagrodzona 166 punktami i drugą lokatą.
Oddzielny rozdział historii Eurowizji pisali wtedy gospodarze konkursu. W 1994 roku Irlandczycy mieli na koncie już pięć wygranych w tym dwie pod rząd (1992 i 1993). Księgowi RTE drżeli o wynik kolejnej Eurowizji (i stan kasy nadawcy odczuwającego, kiepską wówczas, kondycję irlandzkiej gospodarki). Okazało się, że Zielona Wyspa po raz trzeci z rzędu musiała ponieść koszty organizacyjne. 226 punktów – tyle wystarczyło, by Paul Harrington & Charlie McGettigan z niepozorną balladą Rock'n' roll kids.
30 kwietnia 1994 to data przełomowa dla międzynarodowej, ogromnej, kariery uczestników tamtej Eurowizji. Nie chodzi o nikogo ze stawki konkursowej, a o grupę tańca irlandzkiego Riverdance, która wystąpiła w IntervalAct (a do dziś wielokrotnie zjeździła cały świat wzdłuż i wszerz ze swoimi pokazami).

niedziela, 6 kwietnia 2014

Zwycięska porażka

Dziś 6. kwietnia, a to oznacza, że po raz kolejny eurowizyjny świat ma okazję do świętowania. Dokładnie 40 lat temu w leżącym nad kanałem La Manche w hrabstwie Sussex mieście Brighton, odbywał się 19. Konkurs Piosenki Eurowizji. Konkurs z kilku względów przełomowy w swoich dziejach, a także dający sygnał do dużych zmian w ówczesnej muzyce rozrywkowej. Co decyduje o wyjątkowości tamtego koncertu? Przede wszystkim zwycięzca, dalej kolejny debiut na Eurowizji i niespodziewana, ale i usprawiedliwiona, nieobecność jednego z uczestników. 
Zdecydowanie najjaśniejszą gwiazdą ESC 1974 są jej zwycięzcy. Po raz pierwszy w historii po Grand Prix konkursu sięgnęli reprezentanci Szwecji. Dokonała tego, wówczas, wschodząca gwiazda skandynawskiego popu, grupa ABBA. Dla zespołu było to drugie podejście do Eurowizji, rok wcześniej nie udało się wygrać Melodifestivalen z utworem Ring Ring, później, z niezapomnianą kompozycją Waterloo, Szwedzi rozbili bank. Wygrali Eurowizję i rozpoczęli kilkuletnią dominację na światowych listach przebojów. W 2005 roku Waterloo zostało wybrane przebojem 50-lecia podczas jubileuszowego koncertu Congratulations w Kopenhadze. Żadna z konkursowych piosenek nie legitymuje się aż tak dużym sukcesem komercyjnym, a wpływy szwedzkiego popu pobrzmiewają w konkursie po dziś dzień.
Warto pamiętać, że na szwedzkiej czwórce tamta edycja się nie kończy. Po raz pierwszy w gronie uczestników ESC znalazło się miejsce dla przedstawiciela Grecji. Zaszczytu otwarcia eurowizyjnej drogi Hellady dostąpiła solistka Marinella i utwór Krasi, thalasa ke t'agori mu. Greczynce poszło lepiej, niż portugalskiemu debiutantowi sprzed 10 lat. Na koncie pojawiło się, mało imponujące, 7 punktów, ale to wystarczyło wtedy do zajęcia 11 miejsca. Jak na początek, całkiem niezły wynik.
W 1974 roku nie mniej ważne niż to, kto na Eurowizji był, stało się to, kogo w konkursie zabrakło. Otóż do Wielkiej Brytanii nie przyjechała ekipa z Francji. Wcale nie miało to podłoża we wzajemnych animozjach obu krajów, przyczyna była o wiele poważniejsza. W Paryżu, 2. kwietnia tamtego roku, zmarł 19. Prezydent Republiki Francuskiej, Georges Pompidou. Po jego śmierci kraj pogrążył się w żałobie, czego jednym z efektów była rezygnacja z wysłania do Brighton Dani, która z piosenką La vie à 25 ans, miała rywalizować o uznanie europejskich jurorów.
Do tego należy dodać jeszcze powrót do rywalizacji triumfatorki sprzed dekady, reprezentującej Włochy Giglioli Cinquetti. Włoszka tym razem zajęła tylko drugie miejsce śpiewając balladę Si. Na konkursowej scenie gospodarzy reprezentowała młoda, wówczas niezbyt popularna solitka, Olivia Newton-John. Jej Long live love zostało sklasyfikowane na czwartym miejscu, a ona sama kilka lat później podbijała światowe kina tańcząc i śpiewając u boku Johna Travolty w musicalu Grease.
Ponadto, Eurowizja 1974 była ostatnią odsłoną konkursu, w której nie został zastosowany obecny system głosowania. W Brighton każdy z jurorów miał do dyspozycji 1 punkt, który przyznawał swojej ulubionej piosence, suma głosów jurorów z danego kraju stanowiła jego ogólną ocenę. Słynna dwunastka wkroczyła na ESC rok później.

sobota, 22 marca 2014

Eurowizja w ogniu

Za nami pierwsza z tegorocznych rocznic Eurowizji. W piątek minęło 50 lat od pierwszego Konkursu Piosenki Eurowizji zorganizowanego w Kopenhadze. Areną muzycznych zmagań reprezentantów 16 krajów była Tivolis Koncertsal na terenie legendarnego parku rozrywki. Niestety, poza wynikami z tamtej edycji zachowało się niewiele. W latach 70 w archiwum DR wybuchł pożar, który strawił kilometry taśm filmowych, w tym także, jak się później okazało, bezcenny zapis ESC 1964. Fragmenty koncertu są w zasobach innych nadawców, ale pełną kopią nie dysponuje nikt. Tamten koncert prowadziła Lotte Wæver (a trwał on nieco ponad 90 minut, połowę mniej niż teraz), akompaniament zapewniała 42-osobowa orkiestra kierowana przez Kaia Mortensena. Innym wartym odnotowania wydarzeniem tamtego wieczoru była, jak dotąd jedyna na Eurowizji, polityczna manifestacja. Po zakończeniu szwajcarskiej prezentacji na scenę wtargnął jeden z widzów z transparentem nawołującym do bojkotu reżimu panującego wtedy w Portugalii i Hiszpanii.
Mówiąc o rocznicy pierwszej duńskiej Eurowizji, warto przyjrzeć się jej rozstrzygnięciom. 50 lat temu swoją pierwszą konkursową wygraną zanotowali Włosi. To, co nie udało się wielkiemu Domenico Modugno, zdołała osiągną, wtedy zaledwie 16-letnia, Gigliola Cinquetti. Zwycięski utwór, Non Ho L'età, zdobył dużą popularność w Europie, podbijając listy przebojów w wielu krajach i doczekując się szeregu wersji językowych (w tym polskiej, w wykonaniu m.in. Reny Rolskiej).
Portugalia to kolejny kraj, który może świętować 50-lecie. W Kopenhadze reprezentant tego kraju pojawił się na eurowizyjnej scenie po raz pierwszy. I debiut byłby świetną okazją do świętowania, gdyby nie wynik. António Calvário zaprezentował Europie utwór Oração i... nie otrzymał w głosowaniu nawet jednego punktu, sytuacji nie poprawia nawet fakt, że na ostatniej pozycji znalazł się wraz z reprezentantami Niemiec, Jugosławii i Szwajcarii. Portugalia to pierwszy w historii Eurowizji kraj, który w swoim debiucie został tak potraktowany.
***
Teraz, po 50 latach, Duńczycy organizują Eurowizję w stoczni, Włosi, zdaniem niektórych, znowu biją się o zwycięstwo a za wyborem Portugalczyków ciągnie się afera z manipulacjami w głosowaniu. Dla Kogo Kopenhaga będzie szczęśliwa a dla kogo pechowa tym razem? I czy będziemy te wydarzenia wspominać za 50 lat jako dobry czas w dziejach konkursu?

środa, 12 marca 2014

Au revoir!

Jean Vallée
(1941-2014)
Belgijski solista i autor piosenek, kawaler Orderu Korony, który w 1999 roku przyjął z rąk króla Alberta II. Dwukrotnie reprezentował swój kraj w Konkursie Piosenki Eurowizji. Po raz pierwszy, w 1970 roku, z piosenką własnego autorstwa, Viens l'oublier, zajął 8 pozycję. Do rywalizacji powrócił w 1978 roku. W Paryżu zaśpiewał L'amour çafait chanter la vie i jedyni Izhar Cohen i Alpha Beta (Izrael) zdołali go wyprzedzić. Później dał się zapamiętać publiczności w roli Javerta w musicalu Les Misérables. Jeszcze kilka miesięcy temu wystąpił na koncercie jubileuszowym Anne-Marie David. Od wielu lat zmagał się z chorobą nowotworową, której szybki rozwój w ostatnim czasie zakończył się śmiercią dziś rano w wieku 72 lat.

wtorek, 11 lutego 2014

Farväl!

Alice Babs
(1924 – 2014)
Mała gwiazdka zgasła. Szwedzka piosenkarka, wszechstronna wokalistka zajmująca się muzyką ludową, jazzem, a nawet śpiewem operowym. Jedna z ważniejszych postaci rodzimego rynku, zwłaszcza w latach 50. i 60. Pierwsza reprezentantka Szwecji w Konkursie Piosenki Eurowizji. W 1958 roku, w debiucie kraju, zaśpiewała utwór Lilla stjärna i zajęła 4 miejsce, tuż za Domenico Modugno. Wystąpiła też w kilkunastu produkcjach skandynawskiej kinematografii. Miała na koncie nagrania w wielu europejskich krajach, a także w Stanach Zjednoczonych. Dziś, w dwa tygodnie po 90. urodzinach, zmarła w wyniku powikłań choroby Alzheimera, z którą zmagała się od dłuższego czasu.

czwartek, 23 stycznia 2014

Au revoir!

François Deguelt
(1932-2014)
Francuski piosenkarz, dwukrotny reprezentant Monako w Konkursie Piosenki Eurowizji. Po raz pierwszy wziął udział w konkursie w jego piątej edycji w 1960 roku. W Londynie wykonał utwór Ce soir-là i, w gronie 13 krajów zajął trzecie miejsce (za Jacqueline Boyer z Francji i Bryanem Johnsonem reprezentującym gospodarzy). Powrócił po dwóch latach, tym razem gospodarzem Eurowizji był Luksemburg. W 1962 roku udało się mu poprawić osiągnięcie z Wielkiej Brytanii, zajął miejsce drugie (i po raz kolejny uległ reprezentacji Francji, która zdobyła Grand Prix). Drugą konkursową kompozycją Deguelt była ballada Dis rien. Jeszcze do niedawna był aktywny artystycznie i koncertował we Francji i za granicą. Warto zaznaczyć, że François Deguelt jest jednym z czwórki wykonawców, którzy, uczestnicząc w ESC kilkukrotnie, nigdy nie opuścili podium rywalizacji nie wygrywając jej – poza nim dokonali tego jeszcze Cliff Richard (Wielka Brytania ESC 1968 i 1973), Katja Ebstein (Niemcy ESC 1970, 1971 i 1980) i Željko Joksimović (Serbia i Czarnogóra ESC 2004, Serbia 2012). Zmarł wczoraj w wieku 81 lat (nieco ponad miesiąc po swoich urodzinach).

до свидания!

Yelizaveta Zarbatova
(1926-2014)
Kilka dni temu zmarła również najstarsza członkini zespołu Buranovskiye Babushki (Rosja ESC 2012). Co prawda, ze względów regulaminowych, na scenie w Baku się nie pojawiła, ale uczestniczyła w produkcji Party for Everybody. Zmarła 13 stycznia w wieku 87 lat – pochowano ją w rodzinnym Buranowie.

Niepomyślna diagnoza

To jeszcze nie koniec kiepskich wieści dotyczących byłych uczestników Eurowizji. Kilka dni temu media zajmujące się konkursem obiegła informacja o diagnozie medycznej, jaką usłyszał Joe McCaul, ½ duetu Donna & Joe (Irlandia ESC 2005). Okazuje się, że wokalista cierpi na stwardnienie rozsiane. Choć diagnoza, jaką usłyszał pod koniec ubiegłego roku była dla niego dużym ciosem i na pewien czas przykuła go do wózka inwalidzkiego, nie chce się poddać i planuje nadal pracować przy produkcji musicalu Grease i kontynuować próby wraz ze swoim nowym zespołem: Ja mam SM, ale SM nie ma mnie. Żyję tu i teraz, nie myślę o tym, co będzie za rok – mówi.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ralph – Mr. Eurovision (13)

Dawno nas nie było na szlaku eurowizyjnych wzlotów i upadków niemieckiego supertwórcy, Ralpha Siegela. Wyruszamy więc z Tallna, by, z międzylądowaniem w Kilonii, dotrzeć do Rygi. Potem odwiedzimy Maltę i wrócimy do Berlina – po raz ostatni w tym cyklu będziemy w Niemczech.
Rok: 2003
Miejsce: Ryga (Łotwa)
Reprezentowany kraj: Niemcy
Wykonawca: Lou
Twórcy: Ralph Siegel (muzyka), Bernd Meinunger (słowa)
Wynik: 11 miejsce (53 punkty)

Po dwóch latach do rywalizacji o wyjazd na Eurowizję powróciła Lou. Ponownie też zdecydowała się na współpracę z duetem Siegel/Meinunger. Stworzyli oni dla niej szlagierową piosenkę Let’s get happy. Na początku marca w finale narodowym w Kilonii znalazła się w stawce czternastu konkursowych utworów. Tam też po raz pierwszy skrzyżowała oręż z Michałem Wiśniewskim i Jackiem Łągwą, którzy (wraz z wokalistką Elli Mücke) jako zespół Troje też brali udział w rywalizacji. Z tamtego pojedynku wyszła zwycięsko i zdobyła tytuł reprezentantki Niemiec. W Rydze doszło do drugiego spotkania. Lou walczyła dla Niemców, Wiśniewski, Łągwa i Justyna Majkowska (razem Ich Troje) reprezentowali Polskę. I tym razem to Polacy byli górą. Keine Grenzen na 7 miejscy, Let’s get happy, 4 lokaty niżej, ale dla niemieckiej ekipy to i tak nie był wcale zły wynik. A piosenka miała jeszcze niezłą żywotność w klubach i dyskotekach. Lou koncertuje i nagrywa do dziś, latem ubiegłego roku wyszła za mąż za swojego menedżera, Gerharda Steinle.
W procesie wyboru reprezentanta Niemiec na Eurowizję w Stambule pierwsze skrzypce grał Stefan Raab, zabrakło w nim Siegela. Ten postanowił spróbować szczęścia gdzie indziej. Piosenka It's a wonderful life, napisana przez Ralpha, pojawiła się w finale narodowym na Malcie. Tekst utworu ułożył John O’Flynn (czyli... Bernd Meinunger pod pseudonimem), na scenie zaprezentował duet Ali & Lis a jurorzy i widzowie przyznali 106 punktów, co przełożyło się na piątą pozycję w stawce 16 utworów. 
Bohater cyklu uznał to widać za dobrą monetę, bo Malta w rok później przeżyła istny zalew kompozycji jego autorstwa. Louisanne Tate z Time to fall in love again (Siegel/O’Flynn) wylądowała na 14 miejscu, Eleanor Cassar z balladą He (Siegel/O’Flynn) zajęła 10 lokatę, sprawdzony duet Ali & Lis z imprezowym Don't stop the party (Siegel/O’Flynn) tym razem znaleźli się na miejscu ósmym, oczko wyżej znalazł się Manuel ze spokojniejszym utworem The Angels Are Tired. Miejsce nr 5 to także efekt współpracy duetu Siegel/O’Flynn, Addio, Ciao wyśpiewał Aldo Busuttil, w końcu Keith Camilleri, i przebojowe Sunshine in Your Eyes (Siegel/O’Flynn), znalazł się na miejscu czwartym. Sześć piosenek w jednym programie, z czego aż pięć umieszczonych w top10 (warto zaznaczyć, że ogólnie na Malcie o wygraną walczyły 22 piosenki) to wynik imponujący. Ale i tak do Kijowa pojechała rodzima legenda ESC – Chiara.
Maltańska szóstka to jeszcze nie koniec dokonań Ralpha Siegela w 2005 roku. Spróbował jeszcze raz wywalczyć niemiecki bilet na Eurowizję. Sukces miała przynieść ballada A Miracle of Love do słów Bernda Meinungera w wykonaniu duetu Nicole Sussmilch & Marco Mathias. Sukces był bardzo blisko, głosowanie w stawce 10 utworów udało się wygrać, ale w superfinale zwyciężyła już Gracia. Cud Miłości ma wyjątkowe miejsce w kronice dokonań Ralpha Siegela z jeszcze jednego powodu. Jak do tej pory to ostatnia piosenka autorstwa Ralpha, która znalazła się w finale narodowym w jego ojczystym kraju. Drogi się rozeszły. Czy jeszcze kiedyś się przetną?

cdn.

środa, 1 stycznia 2014

2014 – Rok Jubileuszów

Każdy rozpoczynający się rok ma kilka dat, w których możemy przypomnieć sobie zdarzenia sprzed wielu lat. Rok, który właśnie się rozpoczął, jest pod tym względem wyjątkowy.
Od jakiegoś czasu na Eurovision Song Comedy pojawia się cykl jubileuszowy poświęcony 20-leciu startów Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji. Warto pamiętać, że w 1994 roku w Dublinie nie tylko my zaczynaliśmy swoją eurowizyjną drogę. Swoje pierwsze starty miały wówczas także Estonia, Węgry, Litwa, Rumunia, Rosja i Słowacja. To jeszcze nie koniec – Albania, Białoruś, Serbia i Czarnogóra oraz Andora debiutowały w ESC 10 lat temu (i tylko Serbia i Andora nie uczczą tego faktu startem w ESC 2014). A kiedy dodamy do tego 40-lecie startów Grecji i półwiecze prób Portugalii, otrzymamy imponujące grono jubilatów. Tak brzmieli 10, 20, 40 i 50 lat temu:
1964
PORTUGALIA António CalvárioOração
1974
1994
LITWA Ovidijus Vyšniauskas - Lopine Mylimai
ESTONIA Silvi Vrait - Nagu Merelaine
RUMUNIA Dan Bittman - Dincolo De Nori
SŁOWACJA Martin Durinda & Tublatanka - Nekovecná Piesen
ROSJA Youddiph - Vechni Stranik
WĘGRY Friderika Bayer - KinekMondjam El Vétkeimet
POLSKA Edyta Górniak - To Nie Ja!
2004
ANDORA Marta Roure - Jugarem A Estimar-nos
BIAŁORUŚ Aleksandra & Konstantin - My Galileo
ALBANIA Anjeza Shahini - The Image Of You
SERBIA I CZARNOGÓRA Željko Joksimović - Lane Moje
Debiuty to nie wszystko. Włosi będą świętować 50-lecie swojej pierwszej wygranej w ESC, a że Gigliola Cinquetti Grand Prix zdobyła w Kopenhadze, to i od pierwszej Eurowizji zorganizowanej w stolicy Danii także mija 50 lat. Fani zespołu ABBA, szwedzkiej super grupy, mają nadzieję na uczczenie 40 rocznicy triumfu piosenki Waterloo w ESC 1974 w Brighton. Dla porządku, 30 lat temu również górą byli Szwedzi (grupa Herrey’s), 20 lat mija od, trzeciej z rzędu, wygranej Irlandii (Paul Harrington & Charlie McGettigan), przed 10 laty z Grand Prix cieszyli się Ukraińcy (Ruslana).
1964 Gigliola Cinquetti - Non Ho L'étà (Włochy)
1974 ABBAWaterloo (Szwecja)
1984 Herrey's - Diggi-loo Diggy-ley (Szwecja)
1994 Paul Harrington & Charlie McGettigan - Rock 'n' RollKids (Irlandia)
2004 RuslanaWild Dances (Ukraina)
Tyle okazji do świętowania!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Auf Wiedersehen!

Lynne Kieran
(1960-2013)
Urodzona w Londynie wszechstronna wokalistka (wykonywała na scenie od repertuaru klasycznego aż po soulowy) i autorka, od 1993 roku członkini grupy The Rounder Girls. W składzie zespołu reprezentowała Austrię podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 2000 roku w Sztokholmie. Tercet zdobył 34 punkty i, z piosenką All to you, zajął 14 miejsce. W 2009 roku doszło do połączenia zespołów The Rounder Girls i Global Kryner (ESC 2005), grupa koncertowała do dziś. Lynne zmarła wczoraj, z nieznanych dotąd przyczyn, w wieku 53 lat.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Good bye!

Bernard Colin Day
(1941-2013)
Brytyjski wokalista, połowa działającego w latach 60. duetu The Allisons. Razem Johnem Alfordem reprezentował Wielką Brytanię w Konkursie Piosenki Eurowizji 1961 piosenką Are you sure? Utwór na ESC zajął drugie miejsce, podobnie jak reprezentanci Zjednoczonego Królestwa w dwóch poprzednich edycjach, jednak w najliczniejszej z nich stawce. The Allisons z sukcesem weszli też na krajowe listy przebojów, po raz pierwszy wprowadzając eurowizyjny utwór do czołowej dziesiątki notowania. Przed tegoroczną Eurowizją stacja BBC przeprowadziła głosowanie na najlepszą brytyjską piosenkę konkursu i Are you sure? zajęła w plebiscycie 13 miejsce (a w 2009 roku Andrew Lloyd Webber wskazał ją jako swoją ulubioną). Sukces grupy był jednak krótkotrwały, po dwóch latach zespół rozwiązał się i tylko okazjonalnie, w różnym składzie, powracał później na scenę. Bob Day zmarł dziś w wieku 72 lat.

piątek, 8 listopada 2013

Ralph – Mr. Eurovision (12)

Kontynuujemy wędrówkę po muzycznych śladach, jakie w eurowizyjnej historii pozostawił (właściwie pozostawia), jeden z najbardziej znanych twórców w historii konkursu, Ralph Siegel. Tym razem punktem wyjścia jest Jerozolima i muzyczno-ruchowa zabawa, która przywróciła Niemcom, i Siegelowi, sny o potędze. Sny niekoniecznie spełnione.
Formacja Sürpriz pojechała do Jerozolimy za sprawą dyskwalifikacji zwyciężczyni finału narodowego, Corinny May. Rok później połączyła ona siły z Ralphem Siegelem i Johnem O’Flynnem, którzy stworzyli dla niej balladę I  believe in God. Występ w finale narodowym pokazał, że, choć nie było to najlepsze połączenie, okazało się wystarczająco dobry, by zająć drugą pozycję. I znów na drodze stanął Stefan Raab.
W kolejnym roku Siegel wrócił do współpracy z Bendem Meinungerem, razem wprowadzili do niemieckiego finału dwie piosenki. Pierwszą z nich, A Song for our Friends, wykonał tercet German Tenors, czyli Johannes Groß, Christian Polus oraz Luis del Rio. Serc publiczności nie podbili, zdobyte głosy pozwoliły im na zajęcie czwartego miejsca (w stawce 12 utworów). Grupa koncertuje do dziś. Druga piosenka spod ręki naszego bohatera to Happy Birthday Party, wykonana przez Lou & Band. Urodzinowa impreza znalazła nieco więcej zwolenników, co pozwoliło wskoczyć na najniższy stopień podium. Nie było to jednak ostatnie słowo, ani Ralpha, ani ognistowłosej solistki.
Rok: 2002
Miejsce: Tallin (Estonia)
Reprezentowany kraj: Niemcy
Wykonawca: Corinna May
Twórcy: Ralph Siegel (muzyka), Bernd Meinunger (słowa)
Wynik: 21 miejsce (17 punktów)
Zanim jednak drogi Ralpha i Lou ponownie się przecięły, ten przygotował piosenkę, z którą swoją trzecią eurowizyjną próbę podjęła Corinna May. W przeciwieństwie do poprzednich, tym razem nie z balladą, a dynamicznym I Can't Live Without Music. Tym razem w kraju odniosła dość wyraźne zwycięstwo, za plecami pozostawiając m.in. Joy Fleming, Ireen Sheer czy Nino de Angelo. W Tallinie już nie było tak dobrze. Choć przedkonkursowe notowania tego nie zapowiadały, w głosowaniu udało się zebrać zaledwie 17 punktów i zająć 21 miejsce, przed Szwajcarią, Litwą i Danią. Konkursowa porażka nie zatrzęsła pozycją Corinny na rodzimym rynku muzycznym, nie wyhamowała też twórczości Ralpha Siegela... choć tu miały dopiero nadejść poważne zmiany.

cdn.

piątek, 1 listopada 2013

Mundu eftir mér

Jak co roku, na początku listopada jest okazja, by przypomnieć sobie ludzi, których już wśród nas nie ma. Także eurowizyjny świat w ciągu minionych dwunastu miesięcy poniósł kilka strat. Pod koniec listopada zmarł Juan Carlos Calderón, twórca czterech hiszpańskich utworów eurowizyjnych: Eres tú (ESC 1973), Tú volverás (ESC 1975), La fiesta terminó (ESC 1985) i Nacida para amar (ESC 1989). W lutym informowaliśmy o śmierci kolejnego twórcy związanego z konkursem, Klausa Munro, autora ballady Après toi (ESC 1972), która dała Luksemburgowi i Vicky Leandros wygraną, jednocześnie autora niemieckiego tekstu pierwszego eurowizyjnego wejścia Vicky, L'amourest bleu (ESC 1967). 23 marca w duńskiej stolicy nagle zmarł John Hatting, członek zespołów Brixx (Video video; ESC 1982) i Trax (Duer fuld af løgn; ESC 1986), a także kompozytor piosenki Hallo – hallo dla Lonnie Devantier (ESC 1990). Miał 64 lata. Kolejne smutne informacje napłynęły pod koniec czerwca z Estonii, tam walkę z nowotworem przegrała pierwsza reprezentantka kraju w ESC, Silvi Vrait (Nagu merelaine; ESC 1994). Sierpień tego roku przyniósł wieści o odejściu solistki, która wykonała pierwszą konkursową piosenkę w historii Eurowizji - De Vogels Van Holland. W wieku 92 lat zmarła legenda holenderskiej muzyki i ruchu oporu w czasie II wojny światowej, Jetty Paerl. Ostatnie dni dopisały do tej smutnej listy dwa kolejne nazwiska. Nie były to osoby, które stały na eurowizyjnych scenach, ale miały poważny wpływ na wydarzenia związane z konkursem w swoich krajach. Pierwsza z nich to Aleksandar Tijanić, Wieloletni (2004-2013) dyrektor RTS – serbskiego nadawcy publicznego, współorganizator ESC 2008, gorący orędownik uczestnictwa Serbii (początkowo razem z Czarnogórą) w Eurowizji, autor m.in. słów o „obowiązku startów” w odniesieniu do spekulacji na temat wycofania kraju. Drugą jest pierwszy menedżer Edyty Górniak, Wiktor Kubiak, jeden ze sprawców jej (i Polski) eurowizyjnego debiutu.
Przypomnijmy sobie również niektórych wykonawców, którzy opuścili ten świat przed laty. Przed 25 laty zmarł Carlos Paião, reprezentant Portugalii w konkursie w 1981 roku, jego utwór, Playback, został sklasyfikowany wtedy na 18 miejscu. Od śmierci Jarosława Pruszkowskiego, współzałożyciela i autora większości utworów grupy Sixteen, w tym konkursowego To takie proste, (ESC 1998) minęło 15 lat. Muzyk zmarł na atak serca około miesiąca po eurowizyjnym występie. W roku 2003 odeszli: Berta Ambrož, przedstawicielka Jugosławii w Eurowizji 1966 (7 miejsce z piosenką Brez besed), André Claveau, reprezentant Francji z 1958 roku (śpiewał Dors, mon amour i zdobył Grand Prix konkursu), Tommy Seebach, trzykrotny reprezentant Danii (ESC 1979 z Disco Tango na 6 miejscu, w ESC 1981 Krøller eller ej w duecie z Debbie Cameron na 11 pozycji, w końcu w 1993 roku razem z zespołem i piosenką Under stjernerne på himlen na 22).
5 lat minęło od śmierci Vice Vukova, reprezentanta Jugosławii z 1963 i 1965 roku. Pierwszy jego konkursowy utwór, Brodovi, zajął 11 miejsce, drugi, Čežnja, został sklasyfikowany o miejsce niżej. Vukov pod koniec swojego życia zaangażował się w politykę, był deputowanym chorwackiego parlamentu, gdzie uległ wypadkowi, który doprowadził do śmierci wokalisty. Wspominamy też założyciela belgijskiej grupy Telex (ESC 1980). Marc Moulin, muzyk i dziennikarz, wraz ze swoją grupą, zaprezentował w konkursie utwór o wymownym tytule Euro-vision. Zbytniego poklasku wśród publiczności nie znalazł, zajął 17 miejsce, ale nie przeszedł absolutnie bez echa. Przed pięciu laty opuścił nas też wybitny polski dziennikarz muzyczny, wieloletni członek komisji konkursowej wybierającej polskich reprezentantów na ESC, juror późniejszych otwartych konkursów, Janusz „Kosa” Kosiński.
Każda z tych postaci wniosła swoją część w budowanie Konkursu Piosenki Eurowizji jako obszaru spotkań kultur i narodów. Ich wkład nie może zostać zapomniany, dlatego warto przypominać sobie ich dokonania. Pamiętajmy o nich!

niedziela, 1 września 2013

Ralph – Mr. Eurovision (11)

W latach 90. Ralph Siegel, mimo licznych prób, nie był już gwarantem eurowizyjnego sukcesu. Jego piosenki coraz częściej wypadały z czołowej dziesiątki ESC, o ile w ogóle miały szansę o nią walczyć. W naszej podróży szlakiem muzyki legendy Eurowizji zatrzymaliśmy się na porażce w Dublinie, był rok 1997...
Już rok później w niemieckim finale narodowym znalazły się trzy kolejne kompozycje naszego bohatera. I żadna z nich nie przypominała wcześniejszych dokonań twórcy. Jako druga propozycja wieczoru rozbrzmiała niezwykle dynamiczna kompozycja Can Can grupy Ballhouse. Jak nietrudno się domyślić, został tu wykorzystany doskonale znany motyw XIX-wiecznego francuskiego tańca. Niezwykle dynamiczny i energetyczny układ choreograficzno-wokalny (w tej kolejności) dał tej kompozycji najlepszy wynik spośród trzech autorstwa Siegela. Ale to i tak było zaledwie 6. miejsce.
Kolejną piosenką stworzoną przez duet Siegel-Meinunger (wszystkie trzy były podpisane przez tych twórców) wykonała grupa Köpenick. Była to kolejna dynamiczna kompozycja utrzymana w zgodnej z tytułem tonacji fiesty. Nie bez powodu nazywała się Carneval. Niemiecka publiczność nie dała się porwać do karnawałowej zabawy i wysłała utwór na pozycję nr 7.
W końcu najniżej oceniona kompozycja gwiazdorskiego duetu, lekka popowa piosenka Kids w wykonaniu Sharon spokojnie mogłaby znaleźć się w stawce juniorskiej odmiany konkursu (gdyby ta wtedy się odbywała). Jak pokazują wyniki niemieckiego finału narodowego widownia była żądna śmiechu i zabawy, jednak znalazła to wszystko gdzie indziej. Dzieciaki wylądowały na 8. miejscu w stawce 10 piosenek, a do Birmingham pojechała Guildo Horn z utworem Guildo hat euch lieb (za którym stała inna ważna postać niemieckiej Eurowizji, Stefan Raab, tym razem pod pseudonimem... Alf Igel, podobieństwo przypadkowe?).
Rok: 1999
Miejsce: Jerozolima (Izrael)
Reprezentowany kraj: Niemcy
Wykonawca: Sürpriz
Twórcy: Ralph Siegel (muzyka), Bernd Meinunger (słowa)
Wynik: 3. miejsce (140 punktów)
Potrójne niepowodzenie nie powstrzymało Ralpha Siegela przed napisaniem kolejnej piosenki do niemieckiego finału narodowego. Nie powstrzymało też Bernda Meinungera przed napisaniem kolejnego tekstu do muzyki naszego bohatera. I tym razem postawił na Niespodziankę po turecku (bo tak należy tłumaczyć nazwę niemiecko-tureckiego zespołu Sürpriz). Zespół niemiecko-turecki, to i tekst w tych językach (do tego jeszcze akcent angielski i, na scenie w Jerozolimie, hebrajski). Do tego tekst nawiązujący do gry w „muzyczne krzesła” (po niemiecku tytuł utworu to jednocześnie nazwa tej gry). W ten sposób powstała całość, która... nie wygrała lokalnego finału. Zajęła drugie miejsce za Corinną May. Okazało się jednak, że zwycięska piosenka była wcześniej wydana przez innego wykonawcę, w związku z czym została zdyskwalifikowana i Ralph Siegel ostatecznie na Eurowizję wrócił. Nie ustrzegł się oskarżeń o (auto)plagiat, ale nie przeszkodziło to w osiągnięciu sukcesu w Jerozolimie. Reise nach Jerusalem – Kudüs'e seyahat okazała się podróżą na podium, konkretnie na trzecie miejsce. Zespół po Eurowizji, po kilku zmianach w składzie, ostatecznie zakończył działalność w 2002 roku.

cdn.

piątek, 23 sierpnia 2013

Vaarwel!

Jetty Paerl
(1921-2013)

Holenderska wokalistka, popularna w kraju w latach 50. i 60. W czasie II wojny światowej pracowała w Radio Oranje, nadającej z Londynu rozgłośni rządu Holandii na uchodźstwie. Żona artysy, Ceesa Bantzingera. Jedna z dwóch (obok Corry Brokken) reprezentantek Holandii w czasie pierwszej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Wykonawczyni pierwszej w historii eurowizyjnej piosenki - De Vogels Van Holland. W wieku 92 lat zmarła wczoraj w Amstelveen.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...