Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jugosławia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jugosławia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 listopada 2013

Mundu eftir mér

Jak co roku, na początku listopada jest okazja, by przypomnieć sobie ludzi, których już wśród nas nie ma. Także eurowizyjny świat w ciągu minionych dwunastu miesięcy poniósł kilka strat. Pod koniec listopada zmarł Juan Carlos Calderón, twórca czterech hiszpańskich utworów eurowizyjnych: Eres tú (ESC 1973), Tú volverás (ESC 1975), La fiesta terminó (ESC 1985) i Nacida para amar (ESC 1989). W lutym informowaliśmy o śmierci kolejnego twórcy związanego z konkursem, Klausa Munro, autora ballady Après toi (ESC 1972), która dała Luksemburgowi i Vicky Leandros wygraną, jednocześnie autora niemieckiego tekstu pierwszego eurowizyjnego wejścia Vicky, L'amourest bleu (ESC 1967). 23 marca w duńskiej stolicy nagle zmarł John Hatting, członek zespołów Brixx (Video video; ESC 1982) i Trax (Duer fuld af løgn; ESC 1986), a także kompozytor piosenki Hallo – hallo dla Lonnie Devantier (ESC 1990). Miał 64 lata. Kolejne smutne informacje napłynęły pod koniec czerwca z Estonii, tam walkę z nowotworem przegrała pierwsza reprezentantka kraju w ESC, Silvi Vrait (Nagu merelaine; ESC 1994). Sierpień tego roku przyniósł wieści o odejściu solistki, która wykonała pierwszą konkursową piosenkę w historii Eurowizji - De Vogels Van Holland. W wieku 92 lat zmarła legenda holenderskiej muzyki i ruchu oporu w czasie II wojny światowej, Jetty Paerl. Ostatnie dni dopisały do tej smutnej listy dwa kolejne nazwiska. Nie były to osoby, które stały na eurowizyjnych scenach, ale miały poważny wpływ na wydarzenia związane z konkursem w swoich krajach. Pierwsza z nich to Aleksandar Tijanić, Wieloletni (2004-2013) dyrektor RTS – serbskiego nadawcy publicznego, współorganizator ESC 2008, gorący orędownik uczestnictwa Serbii (początkowo razem z Czarnogórą) w Eurowizji, autor m.in. słów o „obowiązku startów” w odniesieniu do spekulacji na temat wycofania kraju. Drugą jest pierwszy menedżer Edyty Górniak, Wiktor Kubiak, jeden ze sprawców jej (i Polski) eurowizyjnego debiutu.
Przypomnijmy sobie również niektórych wykonawców, którzy opuścili ten świat przed laty. Przed 25 laty zmarł Carlos Paião, reprezentant Portugalii w konkursie w 1981 roku, jego utwór, Playback, został sklasyfikowany wtedy na 18 miejscu. Od śmierci Jarosława Pruszkowskiego, współzałożyciela i autora większości utworów grupy Sixteen, w tym konkursowego To takie proste, (ESC 1998) minęło 15 lat. Muzyk zmarł na atak serca około miesiąca po eurowizyjnym występie. W roku 2003 odeszli: Berta Ambrož, przedstawicielka Jugosławii w Eurowizji 1966 (7 miejsce z piosenką Brez besed), André Claveau, reprezentant Francji z 1958 roku (śpiewał Dors, mon amour i zdobył Grand Prix konkursu), Tommy Seebach, trzykrotny reprezentant Danii (ESC 1979 z Disco Tango na 6 miejscu, w ESC 1981 Krøller eller ej w duecie z Debbie Cameron na 11 pozycji, w końcu w 1993 roku razem z zespołem i piosenką Under stjernerne på himlen na 22).
5 lat minęło od śmierci Vice Vukova, reprezentanta Jugosławii z 1963 i 1965 roku. Pierwszy jego konkursowy utwór, Brodovi, zajął 11 miejsce, drugi, Čežnja, został sklasyfikowany o miejsce niżej. Vukov pod koniec swojego życia zaangażował się w politykę, był deputowanym chorwackiego parlamentu, gdzie uległ wypadkowi, który doprowadził do śmierci wokalisty. Wspominamy też założyciela belgijskiej grupy Telex (ESC 1980). Marc Moulin, muzyk i dziennikarz, wraz ze swoją grupą, zaprezentował w konkursie utwór o wymownym tytule Euro-vision. Zbytniego poklasku wśród publiczności nie znalazł, zajął 17 miejsce, ale nie przeszedł absolutnie bez echa. Przed pięciu laty opuścił nas też wybitny polski dziennikarz muzyczny, wieloletni członek komisji konkursowej wybierającej polskich reprezentantów na ESC, juror późniejszych otwartych konkursów, Janusz „Kosa” Kosiński.
Każda z tych postaci wniosła swoją część w budowanie Konkursu Piosenki Eurowizji jako obszaru spotkań kultur i narodów. Ich wkład nie może zostać zapomniany, dlatego warto przypominać sobie ich dokonania. Pamiętajmy o nich!

wtorek, 30 października 2012

Odkurzamy archiwa Europy: 1990

 Przełom 9. i 10. dekady XX wieku to okres wyjątkowy w dziejach Europy. Wielkie przemiany polityczne miały na Eurowizji dopiero znaleźć swoje odzwierciedlenie, jednak zupełnie świeże wspomnienia wydarzeń roku 1989. i upadku Żelaznej Kurtyny naznaczyły 35. edycję Konkursu Piosenki Eurowizji. Tym bardziej symboliczne było miejsce jego rozegrania. Po wschodniej stronie dopiero co obalonego podziału Starego Kontynentu...
 Jugosłowiańscy organizatorzy ESC zadecydowali, że miastem goszczącym uczestników zmagań będzie Zagrzeb, odległa o niecałe 300 km od Zadaru, stolica chorwackiej części Jugosławii. Wspomnienie o Zadarze jest nieprzypadkowe. Stamtąd właśnie pochodzi grupa Riva, zwycięzcy ESC 1989. Areną konkursowej rywalizacji 22. ekip była Koncertna Dvorana Vatroslav Lisinski. Finał rozegrano w sobotę, 5. maja 1990.
Piosenek o lekkim zabarwieniu politycznym w tej edycji Eurowizji nie brakowało. Jedna z nich zdołała cały Konkurs wygrać. Jednak włoskie Insieme: 1992 nie odnosiło się wprost do najnowszej historii Kontynentu, a zwiastowało przyszłe ważne wydarzenie w jego dziejach: podpisanie Traktatu z Maastricht i powołanie do życia Unii Europejskiej. Utwór wykonywał znany i utytułowany włoski artysta, Toto Cutugno. Insieme stało się przebojem właściwie w całej Europie.
 W roku 1990 eurowizyjnych powrotów było stosunkowo niewiele. Jeden z nich w ekipie z Luksemburga. Co prawda solistka, Céline Carzo, występowała na ESC po raz pierwszy, to jednak w jej chórkach pojawiły się Francine Chanterau i Martine Latorre z grupy Cocktail Chic reprezentującej Francję w 1986 roku. Luksemburg z ich wsparciem zajął 13. miejsce, ale to i tak wynik lepszy, niż zdobyty w Bergen (tam była 17. pozycja).
Także w Bergen występował poprzednio reprezentant Norwegii. Ketil Stokkan, jako reprezentant gospodarzy, z piosenką Romeo zajął 12. miejsce. W 4 lata później, z muzyczną wariacją na temat historii najnowszej o wdzięcznym tytule Brandenburger Tor, podzielił z ekipą fińską ostatnią pozycję. Nie była to brama do sukcesu. Niestety.
Dla Dory i Sandry Phidalgo Eurowizja 1990 była drugą z rzędu. W Lozannie, jako członkinie zespołu Da Vinci zajęły 16. miejsce za piosenkę Conquistador. Rok później w Zagrzebiu wspierały wokalnie inną reprezentantkę Portugalii, Nuchę. Wykonana przez tę ekipę piosenka Há Sempre Alguém zdobyła tylko punkt więcej od Norwegów i Finów, co dało 20. lokatę.
Ketil Stokkan wrócił, by ponownie reprezentować Norwegię w eurowizyjnych zmaganiach. Jeden z jego chórzystów z Bergen również pojawił się w Zagrzebiu. Frank Ådahl, w składzie grupy Edin-Ådahl, bronił tym razem barw Szwecji. Utwór Som En Vind dał Skandynawom 16. miejsce (a więc też słabiej niż przed 4 laty).
Pod cypryjską flagą w Jugosławii występował Haris Anastasiou, który eurowizyjne szlify zdobywał występując w 1987 w chórku Alexii obok Evridiki. Tym razem sam napisał i wykonał piosenkę Milas Poli, z którą zdobył 14. miejsce (co przy 7. pozycji z Brukseli wygląda skromnie). Doświadczenie tym razem nie zaprocentowało.
 Wśród utworów o tematyce politycznej na ESC 1990 należy wspomnieć jeszcze o dwóch przykładach. Jeden z nich nosił tytuł Somewhere In Europe i dał Irlandczykom zaszczytne drugie miejsce. Wykonawcą tego utworu był Liam Reilly. Drugi zamykał pierwszą dziesiątkę Konkursu. Śpiewała go Simone dla Austrii, a tytuł piosenki był pełnym nadziei życzeniem Keine Mauern Mehr.
Część w tej edycji upatruje zwiastuna nowej ery eurowizyjnej piosenki. Zapowiedzią fali popowych kompozycji z etnicznym doprawieniem ma być francuskie White And Black Blues z wpływami afrykańskimi. Joelle Ursull z tym utworem dała Francji dzielone z Irlandią drugie miejsce w tym roku.
Ciekawą postacią 35. ESC była niewątpliwie reprezentantka Izraela. I choć Rita z Shara Barechovot uplasowała się tylko na 16. miejscu to jej występ pozostaje jednym z bardziej charakterystycznych, a jej samej dał pozycję jednej z wielkich gwiazd izraelskiej muzyki.
Eurowizja 1990 to:
Pierwszy Konkurs z barierą wiekową dla uczestników (minimum 16 lat w dniu Konkursu).
Nieudana próba powrotu Malty (Maryrose Mallia - Our Little World of Yesterday). Nieudana ze względu na limit 22. konkurujących państw.
600. piosenka w historii ESC (Nucha - Há Sempre Alguém z Portugalii)
Problemy techniczne na początku pierwszej konkursowej prezentacji Azúcar Moreno z Hiszpanii.
Liczne piosenki odwołujące się do wydarzeń politycznych ostatniego roku.
Niezwykle charakterystyczne prezentacje sceniczne (np. hiszpańska i izraelska)
IntervalAct - Yugoslav Changes


Zwycięska piosenka ESC 1990: Toto Cotugno Insieme: 1992 (Włochy)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Odkurzamy archiwa Europy: 1989

 Emocjonujące głosowanie i zwycięstwo Celine Dion sprowadziło Konkurs Piosenki Eurowizji w 34. odsłonie wydarzenia tam, gdzie wszystko się zaczęło. No, mniej więcej 300 kilometrów na północny zachód...

Na gospodarza Konkursu nie wybrano ani stolicy, Berna, ani Lugano, miejsca pierwszej Eurowizji. Tym razem Szwajcarzy podjęli 22 reprezentacje w Lozannie, 4. największym mieście kraju, położonym nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Na rozszerzenie listy uczestników wpłynął powrót do rywalizacji Cypru i brak krajów rezygnujących z udziału. I tak, w sobotę, 6. maja 1989 roku w Palais de Beaulieu w Lozannie odbył się finał 34. Konkursu Piosenki Eurowizji.


Wyniki Konkursu okazały się sporą niespodzianką. Po wielu latach prób, bez spektakularnych sukcesów, eurowizyjne zwycięstwo odniosła Jugosławia. Historyczny sukces kraju Bloku Wschodniego dała energiczna piosenka Rock Me w wykonaniu grupy Riva. Na sukces komercyjny raczej się to nie przełożyło, ale historia ESC odnotowała przekroczenie Żelaznej Kurtyny, tuż przed jej upadkiem. Dla miłośników numerologii eurowizyjnej nie bez znaczenia jest fakt, że jugosłowiańska reprezentacja występowała z ostatnim, 22. numerem startowym.

 Nie tylko Celine Dion pojawiła się i na scenie ESC 1988 i 1989. Powrót zaliczyła też Justine Pelmelay, w Dublinie w chórku Gerarda Jolinga, w Lozannie już w roli solistki. Więcej radości Holendrzy mieli z jej pierwszego występu, gdzie, jako bohaterka drugiego planu z efektowną choreografią, wywalczyła 9. miejsce. Rok później wynik był o 6 pozycji gorszy. O Justine wspominano w lutym ubiegłego roku w związku z katastrofą promu Costa Concordia, wokalistka była wśród pasażerów tamtego rejsu.

Grecy również postawili na chórzystkę sprzed lat. Marianna w 1987 roku wspierała wokalnie grupę Bang, zdobywając 10. miejsce. W Lozannie solo wykonała własną kompozycję To Diko Sou Asteri i poprawiła wynik Stop o jedno oczko.


Choć w 1989 roku eurowizyjnych powrotów było stosunkowo niewiele, to jednak na scenie nie zabrakło ciekawych osobowości. Dla niektórych eurowizyjna przygoda dopiero się zaczynała. Przykładem niech będzie reprezentant Austrii, Thomas Forstner (fot.). Wykonane przez niego Nur Ein Lied spotkało się ciepłym przyjęciem i zdobyło 5. miejsce. Wśród ojców tego sukcesu nie sposób nie wymienić samego Dietera Bohlena. Przedstawiać go chyba nie trzeba, ale z kronikarskiego obowiązku – ½ zespołu Modern Talking, władców niemal wszystkich dyskotek lat 80. (i nie tylko).
Co ciekawe, Bohlen miał w Szwajcarii jeszcze jedną szansę na sukces. Napisał bowiem piosenkę także dla reprezentanta Niemiec, Nino de Angelo. Niestety, utwór Flieger nie wzleciał zbyt wysoko (choć tego się po nim spodziewano), i uplasował się ostatecznie na 14. miejscu.


Eurowizja 1989 to:
Wyjątkowo młodzi wykonawcy (Nathalie Pâque z Francji miała zaledwie 11 lat a Gili Netanel z Izraela - 12). To im zawdzięczamy granicę wiekową 16 lat dla eurowizyjnych reprezentantów.
Remis rozstrzygany na podstawie ilości „dużych not” (zasada zastosowana w praktyce dopiero 2 lata później)
Pierwsza piosenka eurowizyjna w języku retoromańskim (szwajcarskie Viver Senza Tei)
Pierwsze, i jedyne, Grand Prix dla Jugosławii
Wystrzałowy Guy Tell w IntervalAct


Zwycięska piosenka ESC 1989: Riva Rock Me (Jugosławia)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...