Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turcja. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

To Jego Czas?

Po sukcesach Anouk i The Common Linnets chyba mało kto spodziewa się gwałtownej zmiany kursu holenderskiego nadawcy w kwestii poszukiwań kolejnego reprezentanta kraju na Konkurs Piosenki Eurowizji. Właściwie jasne jest, że należy się go spodziewać raczej wśród rodzimych gwiazd, niż debiutantów. Ostatnio na rynku prasowym w Holandii pojawiły się doniesienia o tym, jakoby liderem rankingu stacji AvroTros miał być pop-soulowy wokalista i producent muzyczny, Alain Clark, syn wokalisty zespołu Dane and the Dukes of Soul. Jak dotąd największym sukcesem jest właśnie duet Alain & Dane Clark pod tytułem Father and Friend. Dzienniki twierdzą, że obie strony są zainteresowane współpracą i, choć kontrakt nie został podpisany, to czekamy tylko na potwierdzenie wyboru. Nie byłby to pierwszy kontakt Clarka z ESC – w 2012 roku napisał on tekst utworu Take Me As I Am, który w holenderskim finale narodowym wykonał Ivan Peroti (zajmując 3. miejsce). Ze strony nadawcy jedynym dotychczasowym potwierdzeniem są nazwiska komentatorów ESC 2015 (w tej roli wystąpią Cornald Maas i Jan Smit) i tajemniczy komentarz, że Alain Clark jest jedną z branych pod uwagę ewentualności.

Czas na zmiany!

Wiele wskazuje na to, że spore zmiany zajdą w irlandzkich przygotowaniach do Eurowizji. Fatalne wyniki w ostatnich latach i fala krytyki, jaka przetoczyła się przez Zieloną Wyspę po tegorocznym występie, najpewniej zmusi władze RTE do zmiany sposobu wyboru reprezentanta. Jeśli nie Late Late Show to co? Pomysłem ma być nowy muzyczny projekt RTÉ One pod tytułem The Hit. Program ma służyć znalezieniu potencjalnego przeboju, w tym celu w każdym odcinku szóstka twórców przygotowuje wersje demo swoich piosenek. Wszystkich propozycji wysłuchuje dwójka zaproszonych wykonawców (znanych na lokalnym rynku) i na tej podstawie wybiera dwa utwory, nad którymi chce pracować. Po spotkaniu z twórcami wykonawcy wybierają jedną piosenkę, nagrywają ją i wykonują ją w programie na żywo (wtedy dopiero autorzy piosenek poznają decyzję gwiazd). Kolejny tydzień jest dla dwóch wybranych piosenek próbą ognia – do finału dostaje się ta, która w ciągu tygodnia zdobędzie większą popularność. W odcinku finałowym pięć najlepszych utworów jest wykonywanych raz jeszcze z towarzyszeniem RTE Concert Orchestra i w głosowaniu publiczności wyłaniany jest zwycięzca sezonu. W pierwszej edycji zwyciężył Finbar Furey i ballada The Last Great Love Song. W finale uległ mu m.in. Johny Logan (ESC 1980, 1987) z piosenką Prayin, a we wcześniejszym etapie programu poległ Brian Kennedy (ESC 2006) z Try. Informacje dotyczące drugiej odsłony widowiska mają być znane w najbliższym czasie. Entuzjastą wykorzystania formatu do wyboru kolejnego reprezentanta Irlandii na ESC ma być m.in. Nicky Byrne (ex-Westlife), współgospodarz programu.

Odbrażeni?

Przez ostatnie dwa lata Eurowizja odbywała się bez udziału reprezentantów Turcji. Oficjalnie miało to związek z niezgodą na wprowadzane zmiany w regulaminie konkursu (w tym wprowadzenie głosowania jury i zasadę Big5). W maju tego roku przedstawiciele TRT wykazali się też refleksem w wyrażaniu swojego oburzenia zwycięstwem Conchity Wurst. A jednak pojawiają się plotki o tym, jakoby w Wiedniu miał się pojawić następca Cana Bonomo (ESC 2012). Co więcej, miałby on zostać nawet wybrany. Podejrzanym ma być solista, Kenan Williams. To on miał podobno pierwotnie jechać do Baku, ale ze startu wtedy wyeliminowała go choroba. Czy tym razem plotki okażą się prawdą i znów zobaczymy turecką flagę w transmisji ESC 2015?
  • Wybór reprezentanta na przyszłoroczny konkurs już we wrześniu obiecują Gruzini – ma to zatrzeć kiepskie wrażenie po problemach z głosowaniem tego kraju podczas ESC 2014.
  • Do Wiednia w barwach Rosji ma pojechać zwycięzca trzeciej edycji programu Golos (rosyjskiej wersji The Voice of...). Podobne zapowiedzi słyszeliśmy już w 2013 roku, kiedy do Szwecji miał jechać zwycięzca pierwszej odsłony programu, decyzję tę anulowano po to, by ostatecznie do Malmö wysłać Dinę Garipovą... laureatkę pierwszej edycji Golos. Wśród trenerów programu jest nadal Dima Bilan (ESC 2006, 2008).
  • Wciąż trwa głosowanie w dwóch plebiscytach Eurovision Song Comedy: Władcy Preselekcji 2014 i Władcy Preselekcji Polska 2003. Zapraszam serdecznie do udziału!

niedziela, 15 września 2013

Wciąż bez ekipy znad Bosforu

maNga (ESC 2010)
Fani Eurowizji z Turcji kilka tygodni temu rozpoczęli w mediach społecznościowych akcję mającą pokazać rodzimemu nadawcy, że zainteresowanie konkursem jest duże, podobnie jak oczekiwanie, by w Kopenhadze pojawił się reprezentant Turcji. Dziś wiemy już, że niemal na pewno nie dojdzie do spełnienia tych oczekiwań. Dyrekcja TRT nie zadeklarowała jednoznacznie, że w ESC 2014 się nie pojawi turecka flaga, ale zapowiedziała, że powrotu nie będzie dopóki EBU nie wprowadzi zmian w regulaminie Eurowizji. TRT twierdzi, że jest to wciąż możliwe, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że jednocześnie bardzo mało prawdopodobne. Co Turkom nie podoba się w regulaminie ESC? Przede wszystkim zasada Big5 (przypomnijmy, obowiązująca od 14 lat) i wpływ jury na wyniki konkursu. Należy więc pogodzić się więc z tym, że Can Bonomo dalej będzie ostatnim tureckim reprezentantem w ESC.

Ivan i Greta

Ivan Komarenko, reprezentant Polski z 2005 roku, chce wrócić na Eurowizję. Wprawdzie, osiem lat od tamtego występu, jego kariera mocno podupadła, a TVP zrezygnowała z wysyłania kolejnych wykonawców na konkurs. Teraz jednak z Woronicza napłynęły pierwsze, w miarę pozytywne, sygnały, a Komarenko postanowił poszukać szczęścia gdzie indziej. W duecie z młodą polonijną wokalistką, Gretą Buzarewicz, chce zgłosić się do litewskich eliminacji. Taką informację sam podał w wywiadzie dla Radia znad Wilii
  • Rumuńskie media donoszą o planach powrotu na Eurowizję Ovi’ego Jacobsena (ESC 2010, razem z Paulą Seling). Nie ma zgodności, czy Ovi chce być reprezentantem Rumunii czy raczej Norwegii.
  • W Holandii wciąż trwa eurowizyjna Anoukmania. Media szukają sposobu na podtrzymania jej zaangażowania w projekt. Tym razem miałaby zostać autorką kolejnej holenderskiej piosenki. Sama solistka nie mówi otwarcie „nie”, warto przypomnieć, że wskazywała już swoją następczynię. Chciałaby, by została nią Shirma Rouse, chórzystka Anouk z Malmö.
  • Na przyszły rok przypadnie 10-lecie albańskich startów w Eurowizji. Ruszyły już zgłoszenia do 52 Festivali i Këngës, który wyłoni pod koniec roku jubileuszowego, jedenastego reprezentanta kraju.
  • Nie milkną echa wyboru reprezentantki Austrii. Grupa „NEIN zu Conchita Wurst beim Song Contest“ na Facebooku zrzesza już niemal 37 tysięcy osób.
  • Zapraszam na nową kartę na blogu, ESC 2014. Znajdziecie tam podsumowanie dotychczasowych wyborów i kalendarz preselekcji przed przyszłoroczną Eurowizją
  • Przypominam o głosowaniu Song of the Decade 1981-1990. Trwa pierwszy ćwierćfinał. Zapraszam do udziału.

piątek, 14 grudnia 2012

A nawet jeszcze gorzej

 Przyszłoroczna Eurowizja ma dziś chyba dzień złych informacji. Najpierw decyzję o wycofaniu z Konkursu ogłosiła Bośnia i Hercegowina, wieczorem oświadczenie o podobnej treści wydał nadawca turecki! Co jeszcze dziwniejsze, decyzja o wycofaniu została podana ponad miesiąc po długiej i burzliwej dyskusji sugerującą różne opcje, ale z pewnością nie wycofanie. Kolejnym zaskoczeniem jest użyta w oświadczeniu argumentacja. Nie chodzi o kłopoty finansowe stacji (trudno byłoby TRT podejrzewać o niespodziewane załamanie budżetu), ale zmiany regulaminowe, jakie nastąpiły w ESC kilka, czy nawet kilkanaście lat temu. Konkretnie chodzi o wprowadzenie głosowania w proporcji 50/50 jury i widzów, a także... zasada Big5 (tak, zasada wprowadzona pod koniec lat 90.). Turcy zebrali się na protest wyjątkowo późno, tym bardziej, że wprowadzenie obu zasad raczej im nie zaszkodziło. Turcja po raz pierwszy pojawiła się na Eurowizji w 1975 roku i nie był to debiut udany, Semiha Yanki zebrała tylko 3 punkty i zamykała konkursową stawkę. W 2003 roku Turcja przeżywała chwile chwały, gdy Sertab Erener z utworem Everyway That I Can zapewniła Turkom Grand Prix Konkursu, później tureccy reprezentanci tylko dwa razy znajdowali się poza top10 finału (2005 i 2006) i raz nie udało im się do niego awansować (2011). Ostatnim, dotąd, reprezentantem kraju był Can Bonomo i piosenka Love Me Back (w Baku na 7. pozycji w finale).

§         Na pomoc BHRT chce pospieszyć serbski nadawca działający na terenie Bośni i Hercegowiny. Chce przejąc wybór i koszty uczestnictwa bośniackiego reprezentanta w ESC 2013. Formalnie jest to wykonalne, ale główny bośniacki nadawca jest do tego pomysłu nastawiony raczej sceptycznie.
§         Udział w przyszłorocznej Eurowizji potwierdził nadawca czarnogórski.
§         Telewizja słoweńska podtrzymuje opinię, że udział kolejnego kraju w ESC nie będzie możliwy bez zewnętrznego dofinansowania.
§         Bułgarskie portale internetowe donoszą, że także udział Bułgarów w ESC 2013 stoi pod dużym znakiem zapytania.
§         Nazwisko kolejnego reprezentanta Hiszpanii ma zostać podane w najbliższy poniedziałek, 17. grudnia.

poniedziałek, 5 listopada 2012

W Turcji debatują

Harun Tekin 
 W ubiegły piątek, 2. listopada, w Stambule odbyła się debata dotycząca przyszłości Turcji w Konkursie Piosenki Eurowizji. Oprócz pracowników stacji TRT zaangażowanych w eurowizyjny projekt wzięli w niej udział przedstawiciele zarządu stacji oraz niektórzy z byłych reprezentantów kraju. Wśród nich byli m.in. jedyna zdobywczyni Grand Prix dla Turcji, Sertab Erener, liderzy zespołów MaNga i Mor ve Ötesi - Ferman Akgül i Harun Tekin czy ostatni wybraniec TRT, Can Bonomo. W czasie niemal całodniowej dyskusji każdy z ich uczestników miał okazję przedstawić własne stanowisko wobec ESC i ewentualne propozycje kierunku, w jakim Turcja w Konkursie powinna podążać. I tak np. Sertab postulowała powrót do formuły otwartego finału narodowego jako metody wyłonienia reprezentanta, by włączyć widzów do głębszej identyfikacji z reprezentantem. Miałoby to nastąpić możliwie najwcześniej, by zostało wystarczająco dużo czasu na dopracowanie utworu i jego promocję. Za dopuszczeniem widzów do procesu wyboru reprezentanta i/lub piosenki opowiedziało się łącznie ponad 20. uczestników spotkania. Inni twierdzili, że powinno zostać tak, jak jest, przywołując argumenty o skuteczności takiej metody (większość wybranych w ten sposób reprezentantów Turcji w ostatnich latach lokowało się w okolicach top10) oraz ekonomicznych względach takiej formuły.
Nill Klemm

 Szwajcarzy odkrywają kolejne karty

Do dwóch uczestniczek szwajcarskiego finału narodowego wybranych w specjalnym półfinale włoskojęzycznego nadawcy dołączyła właśnie trójka wybrana wewnętrznie przez stację francuskojęzyczną. Są to:
CarrouselJ’avais rendez-vous
Nicolas FraissinetLève-toi
Nill Klemm - On my way
Tym samym na finałowej liście pozostały jeszcze 4 wolne miejsca. Za ich obsadę odpowiada nadawca niemieckojęzyczny, który już od września prowadził selekcję internetową. Zgłoszenia i głosowanie zostały już zakończone, a jego rezultaty poznamy dokładnie za tydzień, 12. listopada.
Saules Briolai

A na Litwie zaczęli wybierać

W sobotę Litwini rozpoczęli serię programów ćwierćfinałowych stanowiących pierwszy etap tegorocznych, wyjątkowo rozbudowanych preselekcji eurowizyjnych. Po raz pierwszy zabrzmiały konkursowe piosenki. Spośród ośmiu pierwszych pretendentów żaden specjalnie nie zachwycił. Na dalsze losy ćwierćfinalistów wpływ mają widzowie i jurorzy, jednak teraz poznaliśmy tylko werdykt tych pierwszych:
1.Saules BriolaiLoreen
 2. Andrius Pojavis - Something
 3. Vincentas LinkeviciusDance the night
 4. Gabrielius VagelisSacrifice
 5. Vudis ir Samanta TinaHeychaki – mama
 6. Valerija IljinaiteTaip noriu vėl
 7. Ugne SmileCall to you mum
 8. Julija JegorovaI’ll carry you
Werdykt jury poznamy podczas kolejnego programu.
9.11: Saules Briolai, Andrius Pojavis i Gabriele Vagelis to pierwsi półfinaliści litewskich preselekcji!
§         Pamiętacie chorwacką katastrofę z 2011 roku? Niedawno lokalne media zaczęły informować o kulisach ówczesnej edycji DORY. Piosenka była napisana dla Franki Batelić a w preselekcjach był już szykowany dla Jaquesa Houdka. Wygranej Darii Kinzer nikt się nie spodziewał. Czyli wszystko, co mogło, poszło źle...
§         W niemieckich spekulacjach dotyczących finału narodowego naszych zachodnich sąsiadów pojawiają się pierwsze nazwiska potencjalnych kandydatów: Jennifer Rostock, Anna Depenbusch i Kraftklub, oraz producentów: Annette Humpe. Prawda to czy plotki?
§         Słoweńskie show eurowizyjne straci z pewnością jeden z bardzo silnych elementów – błyskotliwego i dowcipnego, czasem wręcz brawurowego, prowadzącego. Klemen Slakonja zmienia pracodawcę i odtąd będzie prowadził swój program w prywatnej stacji. Szkoda...
§         Prezenterki Louise Wolff, Lise Rønne i aktorka Sofie Lassen-Kahlke poprowadzą przyszłoroczne Dansk Melodi Grand Prix. Będzie to pierwszy taki przypadek w historii duńskich preselekcji. Ma to być największe show preselekcyjne, a wybrane piosenki usłyszymy 16. stycznia.
§         19. listopada SVT rozpocznie prezentację uczestników najbliższej edycji Melodifestivalen.

niedziela, 26 lutego 2012

Wybrani do Baku (8)

Po kilku niedalekich Polsce wyprawach czas na dłuższą podróż celem poznania reprezentantów. Tym razem zawędrujemy w okolice Azerbejdżanu, gospodarza tegorocznej Eurowizji. Ale tylko w okolice...

Mimo, że ESC odbędzie się po sąsiedzku, gruzińskie preselekcje cieszyły się mizernym zainteresowaniem. Zaledwie 13 zgłoszeń, z których wybrano 9 zaprezentowanych w finale narodowym. 19. lutego wybór pierwszego w historii gruzińskich występów solisty, Anri’ego Jokhadze, nie wzbudził większego poruszenia. A że zaprezentowany przez niego utwór, I’m a Jocker, do spektakularnych dzieł nie należy, niemal natychmiast osiadł na dnie rankingów przedeurowizyjnych. Czyżby Gruzja na azerskiej ziemi miała zostać zatopiona?

Pamiętacie jeszcze Niggar wbiegającą na scenę z turecką flagą w dłoni? Gdyby tegoroczny reprezentant Turcji chciał powtórzyć podobny gest, mógłby chyba wyjść z flagą izraelską. Giełda nazwisk nad Bosforem długo kręciła się wokół stałej listy wykonawców, pojawiła się nawet, podobno oficjalna, piątka wyselekcjonowanych. I po raz kolejny żaden z „kandydatów” nie został reprezentantem. W Baku usłyszymy młodego wokalistę żydowskiego pochodzenia, Cana Bonomo. Czy zaprezentowana w tym tygodniu piosenka Love Me Back, czerpiąca garściami z korzeni artysty, pozwoli Turkom na odniesienie sukcesu?

§ Dziś wieczorem Misija EMA 2012, finał słoweńskiego procesu preselekcyjnego. Laureatki programu Misija Evrovizija, Eva Boto i siostry Prusnik powalczą o bilet do Baku. Show będzie można zobaczyć w TV SLO 1 oraz w Internecie (tvslo.si i esctv). Start: 20:00.

[WYNIKI] Program wygrała Eva Boto i piosenka Verjamem.

§ Nieco później swojego reprezentanta wybierać zaczną Holendrzy. W Nationaal Songfestival usłyszymy 6. wykonawców. Początek transmisji w TROS i w Internecie (songfestival.nl i esctv) o 20:20.

[WYNIKI] Reprezentantką Holandii została Joan Franka z piosenką You and me.

§ Daily Star w dzisiejszym wydaniu pisze o grupie Atomic Kitten jako o reprezentacji Wielkiej Brytanii w ESC 2012. Na ile są to wiarygodne doniesienia i czy to jest dobre rozwiązanie?

§ Bośnia i Hercegowina zapowiada premierę utworu Korake ti znam na 15. marca.

niedziela, 1 maja 2011

Próby – Dzień 1

Eurowizyjna karuzela w Düsseldorfie właśnie zaczęła się kręcić. Pierwsi wykonawcy mają już za sobą pierwsze kroki na niemieckiej scenie. Na blogu pojawią się krótkie opisy przebiegu prób i materiały z nich. Dlatego apeluję do tych, którzy nie chcą psuć sobie niespodzianki, by nie czytali notek z prób! Notki będą aktualizowane w miarę odbywania się kolejnych prób.

Polska

Jako pierwsza na scenie stanęła Magdalena Tul z zespołem. Solistka, dwie tancerki, dwie tańczące chórzystki uzupełnione męskim wokalem, to skład polskiej grupy. Nowa choreografia sprawdza się bardzo dobrze i wygląda na to, że niemal nie przeszkadza w śpiewaniu. Trochę nie ma pomysłu na obecność Artura na scenie, wyraźnie odstaje od tańczących dziewczyn. Całości dopełniają oszczędne wizualizacje przechodzące od niebieskich po złoto-pomarańczowe. Co ciekawe Magdalena wyszła na próbę w koszulce z dużą jedynką z przodu. Pamiętacie, kto miał podobną rok temu?

Filmy: 1 2

Norwegia

Stella Mwangi wprowadziła na eurowizyjną scenę odrobinę atmosfery z ostatnich piłkarskich mistrzostw świata. Ale tylko odrobinę. Ekipa z Norwegii chyba zaprezentowała już konkursową garderobę. Zespół jest ubrany na czerwono, natomiast solistka w znaną z MGP mini z doszytym z tyłu kuperkiem (tyle, że teraz kreacja jest złota). Etniczne wzory na ekranach, taniec haba, haba przez trzy minuty i lekka zadyszka na koniec. Na razie bez zaskoczenia.

Filmy: 1 2

Albania

Aurela Gace pojawiła się na scenie jako trzecia w towarzystwie trzyosobowego chórku, gitarzysty i perkusisty. Wykonuje swój utwór w dość statycznym układzie na tle wizualizacji formujących się w futurystyczne skrzydła. Ważną rolę w tym występie pełnią efekty świetlne, które były chyba najciekawszym elementem tej próby.

Filmy: 1 2

Armenia

Prezentację ormiańskiego utworu chyba znowu zapamiętamy na długo. Na scenie jest Emmy, czterech tancerzy i chórzystka. Do tego całe mnóstwo odniesień bokserskich w choreografii i scenografii (olbrzymia rękawica bokserska). W tańcu widać rękę choreografki zeszłorocznej prezentacji greckiej a w wokalu słychać... że Emmy potraktowała tę próbę ulgowo.

Filmy: 1 2

Turcja

Patrząc na tegoroczną próbę aż trudno powstrzymać się od porównania z tym, co Turcy zaprezentowali przed rokiem. Koncepcja jest bardzo zbliżona, mamy zespół, który robi swoje i tancerkę (akrobatkę?), która uwięziona (rok temu w skafandrze, tym razem w metalowym globusie) dba o wrażenia estetyczne. Jest mała różnica, w zeszłym roku byliśmy świadkami uwolnienia, w tym (jeszcze?) się ta sztuka nie udała.

Filmy 1 2

Serbia

Gdy już udało się oderwać oczy od zapaskowanej od stóp do głów Niny, oczom obserwatorów ukazały się dość blade wizualizacje. Na dzisiejszej próbie nic specjalnego się nie wydarzyło, zatem albo Serbowie mają jeszcze w rekawie jakiegoś asa, albo są w tym roku wyjątkowo słabo reprezentowani.

Filmy: 1 2

Rosja

Niewiarygodne! Rosjanie przywieźli Europie... światło! Alex i jego trzej tancerze są wyposażeni w buty o świecących podeszwach, świecące ekrany na kurtkach, na scenie stoi świecący podest i dwa świecące śpiewające ekrany (bo schowani za nimi chórzyści stanowią chyba ich integralną część). To dopiero pierwsza próba i jeśli w kolejnych dojdą jeszcze jakieś świetlne elementy to mamy szanse nic nie zobaczyć... nikt nie słyszał o prześwietlonych zdjęciach?

Filmy: 1 2

Szwajcaria

Helweci kochają błyskotki. Anna Rossinelli w połyskującej sukience, w towarzystwie kontrabasisty i gitarzysty oraz mieniące się wizualizacje tworzą tak niesamowicie cukierkową całość, że aż może co wrażliwszego widza zemdlić. Co prawda do zeszłorocznej powodzi złota czy poprzedzającego festiwalu światła daleko, ale jednak nie jest to obrazek, który chciałoby się dłużej oglądać. Chciałbym błysk usłyszeć, mniej zobaczyć...

Filmy: 1 2

Gruzja

Zespół Eldrine z nową wokalistką pojawił się na próbie jako przedostatni. Zobaczyliśmy sceniczne stroje grupy (dość ekscentryczne i raczej niezbyt piękne). Wizualizacje przedstawiające kolumnadę i fragmenty muru oraz efekty świetlne wyjątkowo pasują do tego utworu, czego nie można powiedzieć o Sopho, która najwyraźniej nie czuje się w tym kawałku dobrze.

Filmy: 1 2

Finlandia

Na koniec pierwszego dnia prób kompletne uspokojenie. Na scenie pojawił się Paradise Oskar ze swoją gitarą i animacją Ziemi widzianej z kosmosu za plecami. Bez ekstrawagancji, bez większych wpadek, bez większych emocji. Po prostu ekologiczny manifest prosto z Finlandii.

Filmy: 1 2

To już wszystkie poniedziałkowe próby. Jutro od 10:00 kolejni wykonawcy zmierzą się z niemiecką sceną!


piątek, 18 marca 2011

W eurowizyjnym świecie uspokojenie po gorącym okresie preselekcyjnym. Możemy więc spokojnie przyjrzeć się kolejnej porcji teledysków i aktualizacji notowań. To też dobry czas, by podzielić się swoimi wrażeniami z tego, co już za nami z innymi miłośnikami ESC. A świetnym miejscem do dyskusji jest forum Eurowizjan:


To już czwarta część podróży przez półki z filmami promującymi eurowizyjne propozycje AD 2011. Dziś zdejmujemy pojemniki z materiałami z Włoch, Mołdawii, Polski, Ukrainy, Łotwy i Turcji. Zatem, siadamy wygodnie i oglądamy.

Włosi nie poszli na żaden kompromis. Jazzowa kompozycja przekonała już, kogo miała przekonać, i chyba niespecjalnie zabiega się o nowych fanów. Elegancki, minimalistyczny klip ma chyba tych, którzy już Raphaela pokochali utwierdzić w przekonaniu, że wybrali słusznie. A jak Wy uważacie?

Raphael Gualazzi Madness of love (Włochy)

Mołdawia ma chyba problem. Wybrała ekipę, którą wszyscy pamiętamy z brawurowych występów na scenie w Kijowie. Tegoroczna propozycja jest na pewno inna, gdybym miał ją opisać jednym słowem, powiedziałbym... dziwna. Klip niczego nie wyjaśnia, to tylko zmontowany występ koncertowy. A może w Düsseldorfie wszystko się wyjaśni...?

Zdob si Zdub So Lucky (Mołdawia)

Ten klip w Polsce już dobrze znamy. To samo wideo promowało utwór przed Krajowymi Eliminacjami. Po perturbacjach ze zmianą języka piosenki zapadła decyzja, by zachować status quo. Czy to pomoże w przełamaniu złej passy i awansie do finału?

Magdalena Tul Jestem (Polska)

Nasi wschodni sąsiedzi znowu nakręcili teledysk „na bogato”. Mamy historię cyrkową, utrzymaną w stylu retro, opartą na starym jak świat schemacie. Nadwyżkę emocjonalną utworu i nadwyżkę budżetową klipu chyba można było wykorzystać lepiej...

Mika Newton Angel (Ukraina)

W przypadku Łotwy nie ma co mówić o teledysku, ponieważ promocyjny materiał utworu to zapis finałowego występu preselekcyjnego. A zatem, bez dodatkowych zabiegów, po klipie „bogatym” klip „oszczędny”...

Musiqq Angel in disguise (Łotwa)

Turcja w swoim teledysku postawiła nieco na przełamanie konwencji. Widz może się poczuć lekko zdezorientowany widząc pałacowe wnętrze i przygotowujące się do koncertu skrzypaczki. Jedno machnięcie batutą zmienia tu wszystko...

Yüksek Sadakat Live it up (Turcja)

Czas na aktualizację notowań piosenek eurowizyjnych. W notowaniu escstats doszło do roszad (w tym zmiana lidera w półfinale pierwszym). Prezentuję też wyniki głosowania w 8. już rundzie notowania escforum.net (już z udziałem wszystkich reprezentacji)



sobota, 26 lutego 2011

>> Live it up!

Tak właśnie brzmi tytuł tureckiej piosenki eurowizyjnej AD 2011. Zgodnie z zapowiedziami usłyszeliśmy szybki, dynamiczny kawałek z angielskim tekstem. Yüksek Sadakat ma poprzeczkę zawieszoną bardzo wysoko. Grupa MaNga zajęła w Oslo 2. miejsce, nic więc dziwnego, że oczekiwania wobec kolejnych reprezentantów są wysokie. Czy Düsseldorf będzie świadkiem kolejnego tureckiego sukcesu?

>> Traktory nie nadążyły

Austriacy wybrali dziś pierwszego od 2007 roku reprezentanta kraju na Eurowizję. Z ponad 200 zgłoszeń, które wpłynęły do nadawcy wyłoniono dziesiątkę, która w piątkowy wieczór zmierzyła się w finale narodowym. Były występy mniej i bardziej poważne, a z nich widzowie siłą swoich głosów do Niemiec wysłali Nadine i jej The secret is love. Nadine to zwyciężczyni austriackiego talent show, Helden von Morgen. Czy w Düsseldorfie odkryje sekret eurowizyjnego sukcesu?

(Wszystkie wybrane dotąd utwory eurowizyjne znajdziecie na karcie ESC 2011)

sobota, 1 stycznia 2011

>> Nie ma to jak hotel

Rumunia dokonała wyboru reprezentanta na tegoroczną Eurowizję. Po zliczeniu głosów widzów i jurorów okazało się, że bilet do Düsseldorfu otrzymał zespół Hotel FM, który w Niemczech wykona piosenkę Change. W rankingu widzów grupa zajęła drugie miejsce za Distinto, Ianna & Anthony Icuagu, jednak zdaniem jury to właśnie Hotel FM zaprezentował najlepszy utwór i ostatecznie będzie reprezentować Rumunię na ESC 2011.

>> Kolejny zespół z Turcji

W sylwestrowy wieczór także Turcy odkryli karty dotyczące swojego reprezentanta. Po raz drugi z rzędu kraj reprezentowany będzie przez zespół rockowy. Tym razem na scenie zobaczymy grupę Yüksek Sadakat. Zespół funkcjonuje na rodzimym rynku od 1997 roku a popularność zdobył ponad pięć lat temu.

>> Rekord wyrównany

Dotąd najliczniejszą edycją ESC była ta sprzed trzech lat, z Belgradu. Wczoraj EBU ujawniła oficjalną listę uczestników tegorocznej odsłony konkursu. I okazało się, że rekord został wyrównany. W Düsseldorfie zobaczymy 43 reprezentacje (w nawiasach nadawcy prowadzący):

Albania (RTVSH)

Armenia (AMPTV)

Austria (ORF)

Azerbejdżan (Ictimai TV)

Białoruś (BTRC)

Belgia (RTBF)

Bośnia i Hercegowina (BHRT)

Bułgaria (BNT)

Chorwacja (HRT)

Cypr (CyBC)

Dania (DR)

Estonia (ERR)

Finlandia (YLE)

Francja (France TV)

Macedonia (MKRTV)

Gruzja (GEGT)

Niemcy (NDR/ARD)

Grecja (ERT)

Węgry (MTV)

Islandia (RÚV)

Irlandia (RTÉ)

Izrael (IBA)

Włochy (RAI)

Łotwa (LTV)

Litwa (LRT)

Malta (PBS)

Mołdawia (TRM)

Holandia (TROS)

Norwegia (NRK)

Polska (TVP)

Portugalia (RTP)

Rumunia (TVR)

Rosja (C1R)

San Marino (SMRTV)

Serbia (RTS)

Słowacja (STV)

Słowenia (RTVSLO)

Hiszpania (RTVE)

Szwecja (SVT)

Szwajcaria (SRG/SSR)

Turcja (TRT)

Ukraina (NTU)

Wielka Brytania (BBC)

Pogrubione kraje to państwa tzw. Big5 z zagwarantowanym miejscem w stawce finałowej. Oznacza to, ze po raz pierwszy w 100% zastosowanie znajduje decyzja EBU sprzed ponad dekady, kiedy to gwarancję taką otrzymało 5 państw: Niemcy, Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania i Francja.

Ważne daty ESC 2011:

17 stycznia do Düsseldorfu trafią insygnia gospodarza Konkursu. Wtedy też odbędzie się losowanie półfinałów.

14 marca spotkanie szefów delegacji, zatwierdzenie konkursowych utworów i losowanie kolejności startowej.

10, 12 i 14 maja koncerty 56. Konkursu Piosenki Eurowizji.

>> Dla wszystkich, którzy chcą jeszcze oddać swoje głosy w półfinale Song of the Decade mam dobrą wiadomość. Macie czas jeszcze do 6 stycznia!

czwartek, 25 listopada 2010

>> Uzupełnienie listy i zamiana

Najpierw poznaliśmy ostatniego finalistę szwajcarskich preselekcji. Do stawki na końcu dołączył duet Aliose z utworem Je n´suis pas folle. Gdy wydawało się, że lista jest już domknięta ze składu wyleciała Vittoria Hyde. Jej Play the trumpet zostało opublikowane zbyt wcześnie. W związku z tym jej miejsce zajęła trzecia w głosowaniu radia RSI Scilla z utworem Barbie Doll. To już chyba koniec zmian, finał już niedługo...

>> Ukraina: półfinał nr 4

Przedostatni już półfinał ukraińskich preselekcji już za nami, kolejna trójka wykonawców znalazła miejsce w finale. Są to:

Anastasiya Prihodko Action

Mika Newton Angely

Zlata Ognevich The Kukushka

Ostatni odcinek eliminacyjny w najbliższą niedzielę.

>> Co począć z Christosem?

Cypryjczycy nawarzyli sobie niezłego piwa. Z pompą zapowiedzieli, że ich kolejnego reprezentanta wyłoni rozbudowany talentshow, a jak już wyłonił, to zamiast euforii pojawiła się fala krytyki i pytań, co z tym fantem teraz zrobić? Jednym z pomysłów jest dokoptowanie do eurowizyjnej ekipy doświadczonego wokalisty, reprezentanta wyspy z 1995 i 2000 roku, Alexa Panayi, drugi to piosenka w tradycyjnym greckim stylu. Tak czy inaczej na efekty będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

>> Melodifestivalen 2011: skład dwóch półfinałów

STV podała wykonawców, którzy walczyć będą w dwóch pierwszych półfinałach szwedzkich preselekcji przed przyszłoroczną Eurowizją. Będą to:

SF1:

Pernilla Andersson "Desperados"

Danny Saucedo "In the Club"

Swingfly "Me and My Drum"

Le Kid "Oh My God"

Jonas Matsson "On my own"

Rasmus Viberg "Social Butterfly"

Jenny Silver "Something In Your Eyes"

Dilba "Try Again"

SF2:

Anniela "Elektrisk"

Babsan "Ge mig en spanjor"

Sanna Nielsen "I´m in Love"

Christian Walz "Like Suicide"

Loreen "My Heart is Refusing Me"

The Moniker "Oh My God!"

Brolle "Seven Days And Seven Nights"

Elisabeth Andreassen "Vaken i en dröm"

Nie brakuje tu nazwisk znanych z poprzednich edycji MF, choć jak dotąd na pierwszy plan wyraźnie wybija się 3-krotna reprezentantka Norwegii (1985, 1994, 1996) i Szwecji z 1982 roku, Elisabeth Andreassen. Czy podczas prezentacji kolejnych nazwisk pojawi się ktoś z równie bogatą eurowizyjną biografią, chyba tylko Carola miałaby jakiekolwiek szanse...

>> Norwegia też już trochę powiedziała

Dość nietypowo dawkuje emocje stacja NRK tym razem. Do wiadomości publicznej został podany bowiem cały skład pierwszego półfinału przyszłorocznego MGP i... dwa nazwiska z drugiego półfinału. Niemniej już teraz widać, że oferta będzie bardzo zróżnicowana. Wśród kandydatów:

SF1:

Carina Dahl - Guns & boys

Use Me - Daisy

Sichelle - Trenger mer

Sie Gubba - Alt du vil ha

Åste & Rikke - Not that easy

Helene Bøksle - Vardlokk

Gatas Parlament - Jobbe litt mindre og tjene litt mer

SF2:

Mimi Blix - Allergic

Babel Fish - You can depend on me

Mamy tu już spory przekrój muzycznych zainteresowań, od hip-hopu po punk-rock, a to jeszcze nie wszyscy. Bardzo prawdopodobne, że w stawce znajdzie się miejsce dla kontynuatorów dzieła Keep of Kalessin.

>> Dwóch kolejnych w Belgii

Uzbieranie przez internet 20.000 okazuje się być nie lada wyzwaniem. Osiągnięcie progu udało się ostatnio dwóm kolejnym wykonawcom. Do grona walczących o wyjazd na ESC do Niemiec dołączyli Bellyve z Nos pages, nos images oraz Joe Galli z Live my life. Reszta ma  jeszcze czas do końca roku.

>> Portal Eurovision-Turkey twierdzi, że reprezentantem kraju na ESC 2011 został Tarkan. Czy to wywoływanie artysty trwające już kilka ładnych lat w końcu da oczekiwany skutek? To pytanie do nadawcy, stacji TRT

>> Zapraszam na kartę KE 2011, na której sukcesywnie pojawiać się będą utwory zgłoszone do polskich preselekcji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...