Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

Rosyjski Głos do Wiednia?

Dobiegła końca trzecia edycja programu Golos – rosyjskiej edycji programu The Voice... jesienią pojawiła się informacja, że zwycięzca programu pojedzie na 60. Konkurs Piosenki Eurowizji jako przedstawiciel Rosji. Doniesienia zostały wprawdzie zdementowane, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że z taką sytuacją mieliśmy już do czynienia. W ubiegłym roku analogicznie doszło do wyboru Diny Garipowej do Malmö. Najpierw ogłoszenie, że na ESC pojedzie zwycięzca pierwszej edycji Golos, później przyszło dementi, by ostatecznie laureatka programu zaśpiewała dla Rosji. Jeśli ten schemat miałby się powtórzyć, do Wiednia pojechałaby Alexandra Vorobyeva. Wokalistka, pod wodzą mentora, Alexandra Gradskiy’ego, pokonała rywali w show. Jednak na ostateczną decyzję rosyjskiego nadawcy przyjdzie nam jeszcze zaczekać.
  • Wyniki głosowania w białoruskim finale narodowym zdają się budzić mniej kontrowersji, niż poprzednio. Nie obyło się jednak bez emocjonalnych komentarzy ze strony przegranych. Rozczarowania nie kryje Alexander Rybak (ESC 2009), którego formacja Milki, mimo potężnego poparcia, nie została doceniona przez jury punktami i wylądowała poza podium rywalizacji. Sprawa musiała go naprawdę dotknąć, ponieważ odwołał dzisiejszy występ w finale Festivali i Këngës.
  • Dziś czwarty odcinek programu Eurovision Song Project - cypryjskiej eliminacji przed przyszłoroczną Eurowizję. dostępna jest transmisja internetowa castingu.
28.12|20:45|Festivali i Këngës (Albania) [FINAŁ]
Dziś wieczorem 18 wyłonionych w półfinałach wykonawców zmierzy się w finale festiwalowej rywalizacji. Wśród nich jurorzy wybiorą laureatów – zdobywcy drugiej i trzeciej lokaty zostaną nagrodzeni, zwycięzca, poza nagrodą, otrzyma bilet na Eurowizję do Wiednia. Oto finałowa lista startowa:
Besiana Mehmedi & Shkodran TolajKështjella
Bojken Lako BandTë ndjej
Emi BogdoNjë femër
Lindita HalimiS'të fal
Mjellma BerishaSot jetoj
Enver PetrovciTë vranë bukuri
Erga HalilajTi s'më njeh
Rezarta SmajaMë rrëmbe
Jozefina SimoniMendje trazi
Venera LumaniDua të jetoj
Gjergj LekaHimn
Klajdi MusabelliuVetëm te ti besoj
Saimir BrahoKristal
Estela BrahimllariKjo natë
Marsela ÇibukajS'muj
Agim PoshkaNë rrugën tonë
Elhaida DaniTë kërkoj
Prowadzącymi Festivali i Këngës są Floriana Garo, Turjan Hyska i Liberta Spahiu. Koncert finałowy może być widowiskiem długim. Mówi się, że organizatorzy nie zmieszczą całego programu w trzech godzinach.
Transmisja: [RTSH] [esctv]

środa, 30 kwietnia 2014

Imponujący debiut

Koniec kwietnia to kolejna eurowizyjna okrągła rocznica. Rocznica wyjątkowo ważna dla miłośników Eurowizji z Polski. Dokładnie 20 lat temu scena w Point Theatre w Dublinie była tłem debiutu, i jednocześnie największego sukcesu, reprezentanta Polski w konkursie. Był to najbardziej udany debiut w historii Eurowizji (a dla tych, którzy serbskiego występu z 2007 roku nie uznają za debiut, jest tak po dziś dzień). Dwie dekady temu Eurowizja znów była w momencie przełomowym.
W Polsce najgłośniej mówi się o rocznicy polskiego otwarcia, ale 30. kwietnia 1994 roku swoją drogę w Konkursie Piosenki Eurowizji rozpoczęli i inni. Tamtego wieczoru debiutantów było aż siedmioro. Ovidijus Vyšniauskas był pierwszym reprezentantem Litwy ale jego jedynym osiągnięciem było miejsce w gronie wykonawców nagrodzonych null points. Niewiele lepiej poradziła sobie reprezentantka Estonii, Silvi Vrait. Za wykonanie Nagu merelaine dostała zaledwie 2 punkty. Kolejnym krajem, który 20 lat temu stał na progu, ostatnio wyjątkowo udanej, drogi w konkursie, była Rumunia. Debiut nie wypadł bardzo okazale – dziś 21 miejsce uznanoby za porażkę. A właśnie taką pozycję zajął Dan Bittman i utwór Dincolo de nori. Jeszcze większą sensacją byłaby dziś pozycja reprezentacji Słowacji. Nasi południowi sąsiedzi, reprezentowani przez grupę Tublatanka, w Dublinie wywalczyli pozycję nr 20. Od ubiegłego roku nie mamy okazji słuchać następców piosenki Nekonečná pieseň. Kolejnym krajem, który w ostatnich latach radzi sobie świetnie a przed dwiema dekadami, z umiarkowanym sukcesem, ruszał w eurowizyjny bój, jest Rosja. Niezwykła kreacja Youddiph zapadła w pamięć widzów mocniej, niż utwór Vječnij stranjik, ale miejsce w czołowej dziesiątce (9.) zostało osiągnięte. Tuż za podium ulokował się kolejny debiutant – 4. pozycja przypadła Węgrom. I to właśnie Friderika była pierwszą sensacją głosowania 39. Konkursu Piosenki Eurowizji. Po pierwszych trzech głosowaniach (Szwecja, Finlandia i Irlandia) Węgrzy byli liderami wyścigu z kompletem dwunastek na koncie. Ogólnie utwór Kinek mondjam el vétkeimet? Został nagrodzony najwyższymi notami czterokrotnie (do pierwszych trzech krajów dołączyła jeszcze Polska).
W końcu najwyżej sklasyfikowany debiut tamtej edycji. Stwierdzenie, że Polska w Dublinie otarła się o zwycięstwo, byłoby oczywiście nadużyciem, ale wcale nie oznacza to, że szans na Grand Prix nie było. Niewiele brakowało, a tego sukcesu by nie było. Wszystko przez wydarzenia z próby generalnej. Tam Edyta Górniak, zamiast konkursowej, polskojęzycznej wersji piosenki To nie ja, wykonała część utworu po angielsku. Uprawnione w tej sytuacji protesty rywali zawisły w powietrzu. Kompozycja Stanisława Syrewicza do słów Jacka Cygana została nagrodzona 166 punktami i drugą lokatą.
Oddzielny rozdział historii Eurowizji pisali wtedy gospodarze konkursu. W 1994 roku Irlandczycy mieli na koncie już pięć wygranych w tym dwie pod rząd (1992 i 1993). Księgowi RTE drżeli o wynik kolejnej Eurowizji (i stan kasy nadawcy odczuwającego, kiepską wówczas, kondycję irlandzkiej gospodarki). Okazało się, że Zielona Wyspa po raz trzeci z rzędu musiała ponieść koszty organizacyjne. 226 punktów – tyle wystarczyło, by Paul Harrington & Charlie McGettigan z niepozorną balladą Rock'n' roll kids.
30 kwietnia 1994 to data przełomowa dla międzynarodowej, ogromnej, kariery uczestników tamtej Eurowizji. Nie chodzi o nikogo ze stawki konkursowej, a o grupę tańca irlandzkiego Riverdance, która wystąpiła w IntervalAct (a do dziś wielokrotnie zjeździła cały świat wzdłuż i wszerz ze swoimi pokazami).

czwartek, 20 marca 2014

Graj nam pięknie, Bartoszu!

Zapadły ostateczne rozstrzygnięcia konkursu Młody Muzyk Roku 2014. Rozbudowany program preselekcyjny wyłonił reprezentanta naszego kraju w tegorocznej Eurowizji dla Młodych Muzyków. Najwyższe uznanie i bilet do Kolonii wywalczył 17-letni akordeonista z Radomia, Bartosz Kołsut. W finałowej rozgrywce, której areną było Studio im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie (i antena TVP Kultura), pokonał on szóstkę konkurentów. Na wynik złożyło się głosowanie publiczności oraz głos profesjonalnego jury. Ulubienicą widzów została okrzyknięta 18-latka, również akordeonistka, Inga Piwowarska. Do Kolonii pojedzie w maju Bartosz, jego bezpośrednim konkurentem będzie Martin Kot, zaledwie 12-letni muzyk (także grający na akordeonie), reprezentujący w tym roku Czechy. Tym, którzy jeszcze nie widzieli koncertu polecam materiały na mlodymuzykroku.tvp.pl.

Ostatni będą...

Teraz już definitywnie możemy zamknąć sezon wyborów reprezentacji. Po szeregu zmian koncepcji, decyzji i terminów, w końcu i Rosjanie postanowili odkryć karty. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że postanowili oni odświeżyć swoje gwiazdy dziecięcej odmiany konkursu. Potem dowiedzieliśmy się, że utwór dla Marii i Anastasiyi przygotuje m.in. James Borg i sam Filip Kirkorov (ESC 1995). W międzyczasie na jaw wyszedł jeszcze tytuł utworu, Shine. Od wczoraj tego dzieła możemy posłuchać. I tu zaczyna się problem, utwór wcale nie robi zbyt dużego wrażenia. Jeśli ktoś wcześniej wpadł na pomysł, że w rosyjskich przygotowaniach do ESC 2014 coś poszło nie tak, teraz przybył mu kolejny powód, by tak właśnie sądzić. Na 20-lecie startów, rosyjscy reprezentanci świecą dość... blado. Na co ich stać w Kopenhadze?
Zgłoś swoich kandydatów do tytułu Władców Preselekcji 2014!

niedziela, 16 marca 2014

Dziesiąta muza

Jeszcze tydzień temu żaden z półfinalistów mołdawskich eliminacji nie miał za sobą pierwszego konkursowego występy. Teraz cała rywalizacja jest już rozstrzygnięta. Publiczność i jurorzy wybrali dziesiątego reprezentanta Mołdawii w Konkursie Piosenki Eurowizji. Za głównego faworyta programu uchodził Boris Covali (bohater zamieszania z podmianą konkursowej piosenki). W głosowaniu widzów poradził sobie świetnie, wygrywając ze sporą przewagą. Ale swoje do wyników dorzucili jurorzy, których ranking otwierała Cristina Scarlat (druga u publiczności), a Boris znalazł się na trzeciej pozycji. Tym sposobem to właśnie oryginalnie odziana solistka i jej piosenka Wild Soul będzie reprezentować Mołdawię w Kopenhadze. W poprzednich latach reprezentanci tego kraju dobijali się do pierwszej dziesiątki Eurowizji, czy Cristina pójdzie w ich ślady?

Na wzburzone fale

Norwegia już wie, jakie efekty przyniosło jej oddanie pełni władzy w ręce (i telefony) widzów Melodi Grand Prix. W nowej formule programu to tylko poparcie widowni decydowało o wynikach. I tak, po trzech półfinałach i dwuetapowym finale, poznaliśmy tego, który pojedzie do Danii jako reprezentant Norwegów. To Carl Espen i oszczędna w środkach, można powiedzieć, wręcz ascetyczna, ballada Silent Storm. Nie jest to wielka niespodzianka, ten utwór wyróżniał się na tle konkurencji od samego początku i szybko zdobył status faworyta. Wiemy, że norweska publiczność ma duży apetyt na sukces w maju. Statki, niegdyś budowane w B&W Hallerne, stawiały czoło niejednej burzy. Czy miejsce, w której powstawały, wytrzyma w maju introwertyczną nawałnicę znad Oslo?

Złote gody z aferą w tle

To już pół wieku portugalskich startów w Konkursie Piosenki Eurowizji. I ta rocznica nadawała ton zarówno półfinałowi, jak i finałowi tegorocznego Festival da Canção. Portugalczycy nie zawracali sobie głowy wyborem, które z ich startów sprzed lat były szczególnie warte wspomnienia i w ciągu dwóch wieczorów wspomnieli po prostu każde. Złożyło się to na wyjątkowo efektowną i piękną wiązankę. Ale w tych wspomnieniach nie zaginęła najważniejsza decyzja. Kto będzie tę drogę kontynuował w tym roku w Kopenhadze. Podobnie, jak w Norwegii, cała odpowiedzialność za wybór spoczęła na publiczności. Niestety, atmosfery muzycznego święta nie udało się utrzymać do końca. Kiedy ogłoszono, że wygrała Suzy i piosenka Quero Ser Tua (Como A Lua É Do Luar), na widowni obok braw rozległy się gwizdy i buczenie, a część publiczności opuściła swoje miejsca. Wszystko przez oskarżenia o manipulację głosami kierowane pod adresem zwyciężczyni już od kilku dni. Te doniesienia były na tyle poważne, że Andrej Babić poważnie rozważał wycofanie z rywalizacji swojej piosenki (śpiewała ją Catarina Pereira). Portugalia wybrała sobie problem.

Rzecz o dorastaniu

Poza Litwą to właśnie w Rosji wybór reprezentanta wiązał się z największym zamieszaniem. Jesienią ubiegłego roku z wielką pompą zapowiedziano finał narodowy w sylwestrowy wieczór. Z wielkich planów nic nie zostało, gdy okazało się, że zainteresowanie wykonawców jest śladowe. Potem były kolejne przesunięcia terminu zgłoszeń, aż w końcu zaczęto się domyślać zmiany metody. Ta nastąpiła, reprezentant został wybrany wewnętrznie. I, choć znów typowano wielkie gwiazdy lokalnego rynku muzycznego, do Kopenhagi pojadą dwie młode dziewczyny. Maria i Anastasiya Tolmachevy. Nie są to wokalistki zupełnie obce eurowizyjnej publiczności. W 2006 roku reprezentowały już Rosję w Konkursie Piosenki Eurowizji, tyle że dziecięcej. Co więcej, wygrały swoją edycję. Były też na scenie ESC 2009 (wystąpiły w otwarciu pierwszego półfinału). Teraz pojadą na dorosłą Eurowizję. Ale na wiadomości o utworze dla nich, będziemy musieli jeszcze poczekać.
16.03 | godz. 17:30 | Prezentacja utworu (Azerbejdżan)
Nie będzie żadnego specjalnego programu, transmisji, rozmów czy komentarzy. Dziś po południu na profilu Eurovision na YouTube pojawi się zapis konkursowej piosenki azerskiej. Tytuł utworu to Start a Fire! (a jakże!), a za jego przygotowanie odpowiedzialny jest Stefan Orn, współtwórca azerskich wejść z lat 2010-2012.
[PREMIERA] Piosenki Azerbejdżanu możecie już posłuchać w zakładce ESC 2014.
16.03 | godz. 20:00 | Eurosong 2014 (Belgia) [F]
To już ostatni w tym sezonie finał narodowy. Swojego reprezentanta wybiorą Belgowie. Na scenie w Sportpaleis w Antwerpii stanie szóstka kandydatów do wygranej. Oceniać ich będzie publiczność i jury złożone z przedstawicieli Azerbejdżanu, Danii, Irlandii, Macedonii, Holandii, Hiszpanii i Białorusi. Jurorzy ze wcześniejszych etapów (Piet Goddaer, Jef Martens, Bart Peeters i Ruslana) będą komentować występy, ale nie będą mieć wpływu na wyniki. Faworytem ma być Axel Hirsoux, którego zwycięstwo oznaczałoby zachwianie podziałem między Flandrię i Walonię. Czy tak się stanie?
Transmisja: [Een] [esctv]
[WYNIKI] Zwycięzca Eurosong 2014 i reprezentant Belgii to Axel Hirsoux z piosenką Mother.

czwartek, 23 stycznia 2014

Au revoir!

François Deguelt
(1932-2014)
Francuski piosenkarz, dwukrotny reprezentant Monako w Konkursie Piosenki Eurowizji. Po raz pierwszy wziął udział w konkursie w jego piątej edycji w 1960 roku. W Londynie wykonał utwór Ce soir-là i, w gronie 13 krajów zajął trzecie miejsce (za Jacqueline Boyer z Francji i Bryanem Johnsonem reprezentującym gospodarzy). Powrócił po dwóch latach, tym razem gospodarzem Eurowizji był Luksemburg. W 1962 roku udało się mu poprawić osiągnięcie z Wielkiej Brytanii, zajął miejsce drugie (i po raz kolejny uległ reprezentacji Francji, która zdobyła Grand Prix). Drugą konkursową kompozycją Deguelt była ballada Dis rien. Jeszcze do niedawna był aktywny artystycznie i koncertował we Francji i za granicą. Warto zaznaczyć, że François Deguelt jest jednym z czwórki wykonawców, którzy, uczestnicząc w ESC kilkukrotnie, nigdy nie opuścili podium rywalizacji nie wygrywając jej – poza nim dokonali tego jeszcze Cliff Richard (Wielka Brytania ESC 1968 i 1973), Katja Ebstein (Niemcy ESC 1970, 1971 i 1980) i Željko Joksimović (Serbia i Czarnogóra ESC 2004, Serbia 2012). Zmarł wczoraj w wieku 81 lat (nieco ponad miesiąc po swoich urodzinach).

до свидания!

Yelizaveta Zarbatova
(1926-2014)
Kilka dni temu zmarła również najstarsza członkini zespołu Buranovskiye Babushki (Rosja ESC 2012). Co prawda, ze względów regulaminowych, na scenie w Baku się nie pojawiła, ale uczestniczyła w produkcji Party for Everybody. Zmarła 13 stycznia w wieku 87 lat – pochowano ją w rodzinnym Buranowie.

Niepomyślna diagnoza

To jeszcze nie koniec kiepskich wieści dotyczących byłych uczestników Eurowizji. Kilka dni temu media zajmujące się konkursem obiegła informacja o diagnozie medycznej, jaką usłyszał Joe McCaul, ½ duetu Donna & Joe (Irlandia ESC 2005). Okazuje się, że wokalista cierpi na stwardnienie rozsiane. Choć diagnoza, jaką usłyszał pod koniec ubiegłego roku była dla niego dużym ciosem i na pewien czas przykuła go do wózka inwalidzkiego, nie chce się poddać i planuje nadal pracować przy produkcji musicalu Grease i kontynuować próby wraz ze swoim nowym zespołem: Ja mam SM, ale SM nie ma mnie. Żyję tu i teraz, nie myślę o tym, co będzie za rok – mówi.

sobota, 4 stycznia 2014

Olimpijskie bieganie

Galina Koneva z grupy Buranovskiye Babushki (ESC 2012) w czwartek w Iżewsku (stolicy Udmurcji) wzięła udział w sztafecie z ogniem olimpijskim zmierzającym do Sochi na Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które startują już na początku lutego. To nie jedyny eurowizyjny akcent sztafety. 13 października, gdy ogień olimpijski wędrował przez obwód kałuski, w czasie imprezy towarzyszącej  w Juchnowie zaśpiewał Alexey Vorobyov (ESC 2011). Z kolei pod koniec biegu, 28 stycznia olimpijski płomień pojawi się w Groznym. Tam pochodnię poniesie Diana Gurtskaya (Gruzja; ESC 2008).
  • Nie w styczniu, nie wiadomo czy choć w lutym. Termin prezentacji trzeciej eurowizyjnej piosenki Valentiny Monetty. Przestaje być pewne, czy konkursowy utwór jest na najnowszej płycie solistki.
  • Kilka dni po prezentacji Aram Mp3 wydal nowy singiel, Just go on. Natychmiast ruszyła fala domysłów, czy to przypadkiem nie jest, opublikowana z zaskoczenia, konkursowa piosenka.
  • Maya Buskila i Chen Aharoni są zainteresowani wyjazdem na ESC w barwach Izraela. Ofertę IBA odrzuciła Kathleen Reither, uczestniczka KDAM 2013, która wycofała się tuż przed finałem. O otrzymanie oferty wyjazdu do Kopenhagi podejrzewani są też Julietta i Vladi Bleiberg.
  • Grecka telewizja publiczna NERIT już działa. Uruchomienie, choć opóźnione, było warunkiem koniecznym do przejęcia prezydencji w Radzie Europy, rusza teraz wyścig z czasem, by uporządkować kwestie formalne niezbędne do startu w ESC.
  • Gerri Halliwell reprezentantką Wielkiej Brytanii? Takie sugestie pojawiają się ostatnio w mediach społecznościowych. Jakiekolwiek wieści z BBC pewnie nieprędko.
  • Lista dostępnych utworów węgierskich preselekcji została zaktualizowana.
  • Rozpoczęło się głosowanie w czwartym ćwierćfinale plebiscytu Song of the Decade 1981-1990. Zapraszam do wzięcia w nim udziału!
4.01 | godz.20:00 | Eurovizijos 2014 (Litwa)
Rozpoczyna się druga faza eliminacji uczestników litewskich preselekcji. Ponownie na starcie zobaczymy dziesiątkę wyłonioną w dwóch poprzednich odcinkach. Ale tym razem, na podstawie ocen jurorów i głosowania widzów z rywalizacji odpadnie tylko jedna osoba.
Transmisja: [LRT]
[WYNIKI] W dzisiejszym odcinku uczestnicy śpiewali tylko po litewsku. Z rywalizacji odpadła dziś Aistė Pilvelytė.
4.01 | godz.20:00 | Uuden Musiikin Kilpailu (Finlandia)
Dla porządku, dziś telewidzowie w Finlandii zobaczą odcinek prezentujący drugą część stawki UMK. Nagrania z castingów, które złożą się na ten epizod, są już dostępne w sieci od dłuższego czasu, więc jeśli ktoś zapoznał się z nimi, nie znajdzie dziś wieczorem w programie niczego emocjonującego.
Transmisja: [YLE]

sobota, 26 października 2013

Jak to będzie wyglądać?

Duńczycy decydując się na dziwną i nieodkrytą przestrzeń organizacji ESC zastosowali iście pokerową zagrywkę. Kolejne odkrywane szczegóły planu zaledwie minimalnie przybliżają nas do odkrycia tajemnicy oprawy przyszłorocznej Eurowizji. Teraz już wiemy, że projekt scenografii przygotuje Claus Zier i jego pracownia. Jak sam twierdzi, ta decyzja DR to spełnienie jego zawodowych marzeń, a swoją pracę po wizycie w hali opisuje jako ekscytujące wyzwanie. Za cel stawia sobie uchwycenie historycznego ducha tego miejsca i stworzenie oprawy umożliwiającej stworzenie odrębnego tła dla każdego konkursowego pokazu. Warto wspomnieć, że Zier nie jest człowiekiem znikąd. W swoim portfolio ma m.in. scenografię koncertów Dansk Melodi Grand Prix lat 2009-2013, programów X-Factor, Danish Music Awards ale też mniej rozbuchane przestrzenie jak np. newsroom programów informacyjnych DR czy studio olimpijskie stacji z 2008 roku. Jak to będzie w B&W Hallerne? Dowiemy się... nieprędko.

Babcie były, czas na generałów?

W Rosji ta informacja pojawiła się już kilka tygodni temu, jednak długo większość nie traktowała jej poważnie. Tymczasem spekulacje nie milkną, wprost przeciwnie, przybierają na sile. Otóż, w rosyjskim finale narodowym, zaplanowanym na sylwestrowy wieczór, ma wystartować Chór Aleksandrowa – a właściwie sześcioosobowa reprezentacja najbardziej znanego rosyjskiego chóru. Leonid Maliejew, dyrektor chóru zapewnia, że gotowy jest tekst preselekcyjnego utworu, brakuje jedynie melodii, by zgłoszenie mogło zostać wysłane. Jeśli chórzyści wystartują w eliminacjach, będą mieli spore szanse na sukces. W Rosji chór jest legendą, a i publiczności eurowizyjnej nie są obcy. W 2009 roku w Moskwie wystąpili podczas pierwszego półfinału ESC.
  • Niezależnie od rozstrzygnięć ESC wiemy już, że w maju przyszłego roku eurowizyjna karawana przeniesie się z Kopenhagi do Kolonii, tam właśnie 31 maja odbędzie się kolejna edycja Eurowizji dla Młodych Muzyków, zapewne z udziałem polskiego reprezentanta.
  • W tym roku jeszcze będzie miał miejsce moment historyczny. Oto w finale Eurowizji zobaczymy reprezentanta San Marino. Wszystko przez to, że mała włoska enklawa zadebiutuje w Kijowie na Junior Eurovision Song Contest.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Zielony Johny

W pełni sezonu preselekcyjnego taka informacja pewnie nie wzbudziłaby większego poruszenia, ale w środku lata szanse na oddźwięk są sporo większe. To także dobry pretekst, by przypomnieć sobie bohaterów sprzed lat. Bohaterem najnowszych doniesień jest jedna z kluczowych postaci w historii Eurowizji, trzykrotny zwycięzca Eurowizji (w tym dwukrotnie jako wokalista, choć zdaniem gospodyni tegorocznego konkursu także wtedy był na scenie – dowodów brak), Johny Logan. W rozmowie z przedstawicielami portalu Esctoday stwierdził, że przywrócenie na Eurowizji żywej muzyki (orkiestry) mogłoby go skłonić do rozważenia kolejnego udziału w rywalizacji. Warto zaznaczyć, że, choć od pierwszej wygranej minęły już 33 lata, Logan nadal koncertuje w wielu europejskich (i nie tylko europejskich) krajach, wspomniana rozmowa miała miejsce na Malcie. Nic nie wskazuje na to, że w bliskiej przyszłości dojdzie do powrotu muzyków na Eurowizję, więc ta deklaracja twórcy What’s another year, Terminal 3, Hold me now czy Why me? także pozostanie w sferze domysłów i marzeń (?).

Koniec wycieczki


Nowe wiadomości dotyczące zmian w formacje preselekcji docierają z Norwegii. Wbrew zapowiedziom nowy format ma jednak zakładać 3 rundy półfinałowe (po 5 piosenek w każdej; wszystkie mają się odbywać w tym samym miejscu), z każdej awans ma uzyskać najlepsza trójka. Finał, zgodnie z tradycją gościć będzie hala Spektrum w Oslo. Ponadto organizatorzy planują szersze wykorzystanie Internetu w procedurze wyboru i promocji uczestników Melodi Grand Prix. Termin zgłoszeń do norweskich eliminacji upłynie w połowie września, wtedy powinniśmy już znać ostateczny kształt programu i liczbę szczęśliwców, którzy wezmą w nim udział (bo to, czy będzie ich 15, wcale nie musi być jeszcze przesądzone).

Pobudka na Teneryfie


Ubiegłoroczna reprezentantka Hiszpanii, Pastora Soler, nadrabia zaległości wynikłe z przygotowań do Eurowizji. Trwają prace nad kolejnym albumem wokalistki, tymczasem hiszpańskie listy przebojów podbija nowy singiel, Te Despertare, premierę miał już 20. lipca, od kilku dni można oglądać także przygotowany teledysk. Autorami piosenki są Thomas G:son, Tony Sanchez Ohlsson i Eric Bernholm, czyli zespół odpowiedzialny także za eurowizyjne Quedate Conmigo. Zdjęcia do klipu powstały w scenerii Teneryfy, w archipelagu Wysp Kanaryjskich.

Czy to wciąż brzmi dobrze?


Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z reprezentantem Wielkiej Brytanii z Oslo z 2010 roku? Josh Dubovie, po zamknięciu finałowej stawki piosenką That sounds good to me, na kilka lat wypadł z krajowego rynku, teraz wraca. Od teraz występuje jako Josh James. Nowe otwarcie dla młodego wokalisty to także zmiana stylistyki. Pierwszym przykładem nowego wcielenia Josha jest singiel pod wiele mówiącym tytułem Game over. Pierwsze wejście nieudane, jak będzie z drugim?

Ogień dla wszystkich!


Na koniec coś na ochłodę. W lutym przyszłego roku w Soczi, rosyjskim kurorcie nad Morzem Czarnym, odbędą się XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Zanim jednak do tego dojdzie, będziemy mogli śledzić sztafetę niosącą ogień olimpijski. Bieg ruszy 7. października 2013 roku w Moskwie i, po pokonaniu najdłuższej w historii zimowych igrzysk trasy 65000 km), dotrze 7. lutego przyszłego roku na Stadion Olimpijski w Soczi. W tym biegu znajdzie się i eurowizyjny akcent. W Iżewsku, stolicy Udmurcji, pochodnię z ogniem olimpijskim poniesie Galina Koneva z grupy Buranovskiye Babushki. Być może to nie jedyny taki akcent, lista uczestników tej sztafety nie jest jeszcze zamknięta.

środa, 22 maja 2013

Szybkie decyzje

Jeszcze nie cichną echa 58. Konkursu Piosenki Eurowizji w Malmö, a już zapadają pierwsze rozstrzygnięcia dotyczące kolejnej edycji wydarzenia. Jak wiadomo, po swoim zwycięstwie, obowiązki organizatora przejmuje Dania. Żeby przyszłoroczna Eurowizja mogła się odbyć, trzeba podjąć szereg istotnych decyzji. A Duńczycy nie tracą czasu...

Szefowa już jest

Pierwsze decyzje już zapadły. Znamy więc nazwisko producenta wykonawczego ESC 2014. Funkcję tę powierzono, pracującej w DR od 17. lat (w tym od 12. zarządzającej największym departamentem w strukturze duńskiej telewizji). Za projekt odpowiedzialna będzie 47-letnia Pernille Gaardbo. Poza długim stażem pracy u duńskiego nadawcy legitymuje się odpowiedzialnością za realizację szeregu dużych projektów rozrywkowych, w tym Dansk Melodi Grand Prix czy lokalnej wersji programu X-Factor. Sama zainteresowana podkreśliła, że dla kogoś takiego jak ona, producenta z wieloletnim doświadczeniem, możliwość przygotowania tak dużego widowiska, jak Eurowizja, jest spełnieniem zawodowych marzeń, a stacja DR nigdy nie była tak gotowa na podjęcie się tego wyzwania. Oby miała rację.

Gdzie?

Nieco kłopotów zespołowi produkcyjnemu może przysporzyć wybór miejsca, w którym przyszłoroczna Eurowizja się odbędzie. Okazuje się, że od 2001. roku, kiedy Dania ostatni raz była gospodarzem ESC, sytuacja niewiele się zmieniła, a kolejna organizacja „dopadła” Duńczyków jakieś 2 lata zbyt wcześnie. Wprawdzie w stolicy rusza właśnie budowa hali widowiskowo-sportowej o pojemności 15.000 miejsc (czyli idealnej do nowych wytycznych EBU), ale Copenhagen Arena będzie gotowa dopiero w drugiej połowie 2015 roku. Większość istniejących w Danii obiektów jest z kolei zbyt mała, by gościć ESC. Dlatego w grę wchodzą teraz dwie lokalizacje. 
Jyske  Bank Boxen
Pierwsza to Jyske Bank Boxen w Herning. Hala została otwarta pod koniec 2010 roku i od tego czasu gościła już finał kobiecych Mistrzostw Świata w piłce ręcznej (w styczniu przyszłego roku tu odbędzie się finał turnieju mężczyzn), jeszcze w tym roku rywalizować w niej będą najlepsi europejscy pływacy w europejskim czempionacie. Także szereg imprez rozrywkowych odbyła się właśnie tutaj: koncertowały tu m.in. Prince, Red Hot Chilli Pepers, Rihanna, Bruce Springsteen czy P!nk. Tu odbyły się finały ostatnich edycji X-Factor i tegoroczna edycja Dansk Melodi Gran Prix. Co więc przemawia przeciw tej kandydaturze? Herning to niewielkie miasto, obsługiwane przez zaledwie lokalne lotnisko, skomunikowane ze światem głównie przez port lotniczy w Kopenhadze. Baza hotelowa i wsparcie „stolicy Jutlandii”, drugiego największego miasta Danii, Aarhus, może nie wystarczyć.
Parken Stadium
Zdecydowanie wyżej wydają się stać notowania Kopenhagi. Aura stolicy, największego miasta, świetne skomunikowania, dostatek miejsc hotelowych, to niewątpliwe atuty duńskiej stolicy. W czym więc problem? Przede wszystkim w braku odpowiedniej areny do rozegrania Konkursu. Na tereni miasta i w okolicy znajduje się kilka hal, ale wszystkie są zbyt małe, nawet jak na oszczędne tendencje EBU, pozostaje jeszcze Parken Stadium, obiekt, w którym odbyła się Eurowizja w 2001 roku. I tu też nie brakuje wątpliwości, to pełnowymiarowy stadion piłkarski o trybunach mogących pomieścić 39.000 widzów (publiczność w czasie koncertów może sięgać nawet 55.000 osób). Tak duży obiekt stoi w jawnej sprzeczności z zasadami promowanymi przez Unię Nadawców, na niekorzyść stadionu przemawiają też kiepskie doświadczenia sprzed 12. lat (ESC 2001 opisuje się jako Konkurs bardzo ciemny, kiepsko nagłośniony i zagubiony w dużym obiekcie). Arena w spadku po Eurowizji dostała rozsuwany dach, dzięki któremu stał się funkcjonalnym obiektem tak sportowym, jak i rozrywkowym. Rozwiązaniem problemu z rozmiarami stadionu miałoby być zamknięcie górnych trybun i ograniczenie przestrzeni specjalnymi kurtynami. 
Gigantium
Duńczycy zapowiedzieli, że wybór miasta-gospodarza odbędzie się w otwartej procedurze i każde chętne miasto może aplikować o możliwość goszczenia ESC 2014 i każde zgłoszenie zostanie przeanalizowane – na wynikach tej analizy oparta będzie decyzja. Podobno do dołączenia do wyścigu o organizację ESC 2014 przymierza się Aalborg i hala Gigantium goszcząca finał DMGP w 2012. roku (pojemność hali to ok. 8.000 miejsc). Tu jednak decyzja uzależniona jest od warunków, jakie przed kandydującymi miastami postawi duński nadawca.

Kogo się spodziewać?

Przez najbliższych kilka miesięcy eurowizyjny światek będzie się emocjonował głównie kolejnymi szczegółami organizacyjnymi przyszłorocznego Konkursu, oraz zapełniającą się stopniowo listą jego uczestników. Pora więc ją otworzyć. Jak dotąd swój udział w ESC 2004 zapowiedziały takie kraje jak: Dania (jako gospodarz), Belgia, Finlandia (YLE już rozpoczyna zbieranie zgłoszeń do kolejnych eliminacji), Niemcy, Węgry, Łotwa, Litwa, Holandia, Norwegia, Wielka Brytania i San Marino. Już głośno mówi się o tym, ze ten ostatni kraj chce po raz trzeci z rzędu wysłać na Eurowizję Valentinę Monettę, być może tym razem w duecie, nie wiadomo też, czy po raz kolejny za utworem miałby stać Ralph Siegel. Entuzjastycznie nastawiony do tego projektu jest dyrektor SMTV, który uzależnia takie posunięcie od woli solistki. Faktem jest, że przed rokiem Monetta ustanowił najlepszy eurowizyjny rezultat swojego kraju, a w tym roku go poprawiła zajmując 11. miejsce. Teraz pozostaje już tylko awansować do finału. Pytanie, gdzie jest granica skuteczności tego układu? Do powrotu mają się przymierzać Bośnia i Hercegowina oraz Portugalia, które transmitowały tegoroczny finał. Ponadto Europejska Unia Nadawców chce umożliwić udział w kolejnym Konkursie także tym nadawco, którzy nie pokazali na swoich antenach żadnej części tegorocznej rywalizacji. Transmisji nie było m.in. w Turcji, na Słowacji czy w Polsce. Jednak o możliwości powrotu dwóch ostatnich państw mówi się bardzo ostrożnie lub wcale.

Ulubione Show TV Europy!

Wyniki oglądalności tegorocznej Eurowizji mogą napawać optymizmem. Konkurs wciąż cieszy się dużą popularnością wśród europejskich widzów. Jak zwykle wysokie słupki oglądalności odnotowano w Norwegii, Irlandii i Szwecji, za to w Wielkiej Brytanii, Danii i Holandii odnotowano rekordowy wzrost zainteresowania ESC. W tym ostatnim kraju Anouk na Eurowizji była oglądana chętniej niż transmisje relacjonujące zmiany na holenderskim tronie. Tak wielu Duńczyków przed telewizorami w trakcie ESC nie siedziało od 11. lat. Nie wszędzie jednak Konkurs cieszył się dużą popularnością, we Francji Eurowizja straciła ponad milion widzów względem ubiegłego roku zyskując niecałe 14% udziału w rynku (gdzie w wyżej wymienionych krajach ten udział przekraczał nawet 80%). Ubiegłoroczna porażka gwiazdy i start na początku stawki raczej nie wpłynęły na atrakcyjność show dla Francuzów, czy podobne statystyki zobaczymy za rok w odniesieniu do Wielkiej Brytanii?

Jest afera czy jej nie ma?

Wróćmy jeszcze na chwilę do zakończonej już edycji Eurowizji. Rezultaty głosowania wzbudziły poruszenie w kilku wschodnich krajach. Litewskie media opublikowały nagrania, które mają demaskować tajemnicę sukcesu azerskich reprezentantów. Kluczem mają być opłacane grupy głosujących w wielu europejskich krajach. Jak dotąd nie znalazły się dowody potwierdzające prawdziwość tych nagrań, więc trudno póki co litewskie rewelacje traktować zupełnie poważnie. Jon Ola Sand odniósł się do tych rewelacji podkreślając brak wyraźnych dowodów na powiązania widocznych na filmie osób ze stroną azerską, jednak EBU będzie się tej sprawie przyglądać. Sam Azerbejdżan zastanawia się, co się stało z jedną z dużych not z tego kraju. Brak jakichkolwiek punktów z Kraju Ognia dla Rosji tak zdziwił azerski rząd, że ten wszczął postępowanie mające wyjaśnić tę sytuację. I co się okazało? Z danych opublikowanych przez trzech azerskich operatorów komórkowych wynika jasno, że telewidzowie umieścili Darię Garipovą na drugim miejscu swojego rankingu. Tymczasem zamiast „10” Rosjanka nie dostała nic. Na całą sytuację zareagował też minister spraw zagranicznych Rosji. Siergiej Ławrow stwierdził, ze punkty dla Garipovej zostały „skradzione” i sprawa „nie pozostanie bez odpowiedzi”. Ten „skandal” rządy Rosji i Azerbejdżanu będą wyjaśniać wspólnie, choć faktem jest, że „10” z Azerbejdżanu dla Rosji nic nie zmieniłaby w końcowym rankingu. EBU w kontekście tej sprawy oświadczyła, że „wierzy w apolitycznego ducha Eurowizji i dołoży wszelkich starań, by go chronić”, ponadto Unia przypomniała, że każdy z jurorów przed zatwierdzeniem jego kandydatury musi podpisać klauzulę uczciwości i niezależności głosowania, oraz prawdziwości swoich kwalifikacji.

poniedziałek, 25 lutego 2013

Pachnie skandalem?

Zapowiedziana przez Rosjan premiera piosenki przygotowanej z myślą o tegorocznej Eurowizji miała się odbyć chyba w innej atmosferze. Najpierw nie udało się utrzymać utworu w tajemnicy do 18:00. Bynajmniej, nie ma mowy o wycieku informacji, W części Rosji znajdujących się w innych strefach czasowych program był emitowany wcześniej (o 21:00 czasu lokalnego). Ledwie zapis utworu What if znalazł się w sieci (mimo sprawnych działań nadawcy szybko blokującego nagrania), od razu ruszyła lawina komentarzy. A w nich, zaskakująco często, oskarżenia o plagiat. Szwedzcy twórcy rosyjskiej piosenki mieliby czerpać coś więcej niż tylko inspirację z nagrania Carried away brytyjskiej grupy Hear’say. Do dyskwalifikacji rosyjskiej propozycji droga jeszcze bardzo daleka, nie wiadomo nawet czy EBU zajmie się w ogóle tą sprawą. Jeśli nie, Rosję reprezentować będzie anglojęzyczna ballada What if. Na scenie, Dina Girapova.

Finaliści skompletowani

Węgrzy i Rumuni zadecydowali wczoraj o przydziale ostatnich miejsc w swoich finałach narodowych. Kogo wybrali?

Dziewiątka wykonawców stanęła do walki o ostatnie cztery miejsca w finale selekcji A Dal 2013 na Węgrzech. Podobnie jak dzień wcześniej do zdobycia były cztery przepustki do dalszego etapu, dwie od jurorów i dwie od widzów show. Tym razem jury programu uchroniło od udziału w głosowaniu Gigi Radics i Tamás Vastag, widzowie natomiast przedłużyli nadzieje na wygraną ByeAlex oraz Szilvi Agárdi &Dénes Pál. Tym samym znamy już uczestników węgierskiego finału narodowego.

W Bukareszcie miejsc w finale do rozdania było więcej, ale więcej też było kandydatów do ich zajęcia. Szesnastka rywalizowała o jedną z sześciu przepustek do finałowego starcia. Kto je zdobył? Oto lista szczęśliwców: Narcis Iustin Ianău, Elena Cârstea Muttart, Ovidiu Anton, Cristian Prăjescu, Al Mike feat. Renee Santana i Andrei Leonte. Tu chyba obyło się bez większych niespodzianek, kto miał awans uzyskać, zrobił to. Za to pomysł z wciśnięciem czwórki prowadzących w konwencję lat 70. pod szyldem ABBA był chyba dramatycznie chybionym pomysłem...

  • Na 19. marca zaplanowana jest premiera albumu #Prontoacorrere Marco Mengoniego. Najprawdopodobniej wśród 15. utworów z płyty znajduje się ten, który będzie reprezentować Włochy na ESC, na pewno są wśród nich obie piosenki wokalisty z SanRemo.
  • 5. marca odbędzie się premiera nowej wersji albańskiej piosenki. Bez zmian ma pozostać język utworu, reszta, póki co, owiana jest tajemnicą.

wtorek, 19 lutego 2013

A jednak

Dina Garipova
Jesienią ubiegłego roku Rosjanie zapowiedzieli, że ich kolejnym reprezentantem będzie zwycięzca talent show Golos, rosyjska edycja programu The Voice of... Potem zaczęto się z tej deklaracji wycofywać i stawiać na wewnętrzny wybór reprezentanta. Sprzeczne doniesienia wprowadziły trochę zamętu w rosyjskie plany eurowizyjne. Dziś została jednak ogłoszona decyzja. Do Malmö jedzie wybrana wewnętrznie... zwyciężczyni Golos Dina Garipova. Pochodząca z Tatarstanu młoda wokalistka wygrała program zdobywając ponad połowę finałowych głosów publiczności, na Eurowizji zaśpiewa piosenkę What if. Utwór przygotowują szwedzcy producenci: Gabriel Alares, Joakim Bjornberg i rosyjski muzyk pop-rockowy Leonid Gutkin. Premiera utworu... za jakiś czas.

Na lekkim rauszu

Jeśli przeliczyć odnieść czas trwania wczorajszego finału narodowego w Grecji do ilości jego uczestników, to na jednego kandydata do wyjazdu na Eurowizję przypada ok. 45 minut programu. Ponad dwugodzinne widowisko z plejadą eurowizyjnych laureatów sprzed lat miało służyć wskazaniu jednej piosenki z czterech wyselekcjonowanych do finału. I tak, decyzją widzów i jurorów w Malmö czeka nas mnóstwo darmowego ouzo. Zwycięzcami show zostali bowiem zespół Koza Mostra razem ze specjalizującym się w tradycyjnej greckiej muzyce Agathonsem. Piosenka, która jest efektem tej współpracy nosi wiele mówiący tytuł Alcohol Is Free. Czy tegoroczną grecką propozycję da się przełknąć na trzeźwo? 

  • Stacja TVR opublikowała już nagrania z przesłuchań eliminacyjnych całej stawki półfinałowej swoich preselekcji. Linki do tych występów znajdziecie w poprzednim poście poświęconym rumuńskim przygotowaniom.
  • W tym tygodniu należy się spodziewać konferencji prasowej prezentującą całość chorwackiego utworu konkursowego. Co nam Super Klapa zaśpiewa?
  • Jako co roku, media doszukują się plagiatu w eurowizyjnych propozycjach. Teraz pod obstrzałem znalazła się formacja Cascada i jej Glorious. Dziennik Bild zarzuca reprezentantom Niemiec ściągnięcie podkładu muzycznego z piosenki... Euphoria Loreen.
  • Dawno niewidziana grupa Lordi (ESC 2006) będzie gościem specjalnym irlandzkiego finału narodowego. Zespół od wygrania ESC przeszedł kilka zmian składu i aktualnie przymierza się do wydania i promocji kolejnego albumu.
  • Do finału Beosong awansuje tylko najlepsza piątka półfinału serbskiego. Tam, poza konkursowymi piosenkami, każdy finalista wykona też po jednym utworem z eurowizyjnej historii Serbii/Serbii i Czarnogóry/Jugosławii.

sobota, 20 października 2012

Na wschodzie... idzie nowe!

 Rok temu, gdy TVP prowadziła pierwszą edycję programu The Voice of Poland niektórzy widzieli w laureacie programu przyszłego reprezentanta Polski na Eurowizję w Baku. Program wygrał Damian Ukeje, na ESC nie pojechał ani on, ani nikt inny, a program w naszym kraju nie doczekał się dotąd kontynuacji. Teraz w Rosji trwa pierwsza edycja Golos, tamtejszego odpowiednika The Voice... W jury zasiadają: Pelagia (wokalistka folk-rockowa), Leonid Agutin (piosenkarz, Honorowy Artysta Rosji 2008),  Alexander B. Gradski (piosenkarz, multiinstrumentalista, Zasłużony Artysta Rosji 1997 i 1999) oraz Dima Bilan (piosenkarz, reprezentant Rosji na ESC 2006 i 2008, zwycięzca Konkursu). Wśród ich wybrańców znajduje się ten, który wygra program, a co za tym idzie, otrzyma nagrodę pieniężną, kontrakt płytowy i bilet na Eurowizję do Malmö. Program jest jeszcze na wczesnym etapie, więc do rozstrzygnięć jeszcze daleko, ale jedno jest pewne, fani ESC z ciekawością będą nasłuchiwali Głosu Rosji.

§         Dziś pierwsza część epilogu litewskich preselekcji do ESC 2013. Poznamy część kandydatów do miana reprezentanta Litwy. Finał odbędzie się w grudniu (dokładna data nie jest jeszcze znana).
§         Pierwszy finał narodowy w sezonie preselekcyjnym 2012/2013 ma się odbyć 7. grudnia na Białorusi. Tak wczesna data daje jednak długi czas niepewności, czy grudniowe rozstrzygnięcie będzie tym ostatecznym...
§         2. listopada w Turcji ma odbyć się debata o Eurowizji, z udziałem byłych reprezentantów kraju. Mówi się, że to dobra okazja, by wskazać kolejnego...
§         Szwedzcy organizatorzy ESC 2013 zapewniają, że oprawa Konkursu nie będzie folderem turystycznym kraju, chcą skupić się na wykonawcach i na idei spotkania wielokulturowej społeczności europejskiej. Zapowiada się powrót do korzeni Eurowizji?
§         Jutro, w półfinałowym odcinku programu Must Be the Music w telewizji Polsat, wystąpi Loreen z eurowizyjnym utworem Euphoria. Wizyta w Polsce jest związana z nadchodzącą premierą debiutanckiej płyty wokalistki.

niedziela, 11 marca 2012

Wybrani do Baku (16)

Dziś czeka nas wizyta na wschodzie i północy kontynentu. I, jeśli wierzyć pierwszym komentarzom, niewykluczone, że to właśnie w tej parze znajduje się potencjalny zwycięzca ESC 2012. Zobaczmy... 
O rosyjskich planach eurowizyjnych bardzo długo było cicho, można było wręcz odnieść wrażenie, że Rosjanie o konkursie... zapomnieli. Nic bardziej mylnego, nie tylko nie zapomnieli, ale jeszcze wrócili do organizacji finału narodowego. Wśród 25. kandydatów znaleźli się m.in. Dima Bilan, Yulia Volkova czy Polina Smolova. Jednak wszyscy oni musieli uznać wyższość grupy emerytek spod Uralu. Zgodnie do Baku wysłano Buranovskiye Babushki z piosenką Party for everybody. Ciekawe, czy Europa uzna, że Rosjanie chcą następne party zorganizować u siebie, czy raczej wolą wprosić się do kogoś innego... 
...np. do Szwecji. Kolejna odsłona Melodifestivalen, najbardziej znanych eurowizyjnych preselekcji, nie mogła ustępować poprzednim rozmachem, świetną organizacją i przebojowością. Jak co roku wędrowna scena MF gościła szwedzki gwiazdozbiór, m.in. Afro-Dite (ESC 2002), Molly Sandén czy Charlotte Perrelli (ESC 1999 i 2008). Po serii półfinałów jasne było, że dwa pierwsze miejsca w finale są już właściwie rozdzielone. Mieli je zająć Danny Saucedo i Loreen, do ustalenia była tylko kolejność. Tak też się stało, większość głośnych nazwisk poległa w półfinałach, najdalej w rundzie Ostatniej Szansy. Ci, którzy dobrnęli do finału, raczej nie byli w stanie zagrozić tej dwójce. Zwycięstwo przypadło Loreen i jej piosence Euphoria, Danny, drugi raz z rzędu, musiał zadowolić się drugą pozycją (czyżby znowu na pocieszenie dostał stołek sekretarza szwedzkiego jury?). Czy Europa wpadnie w euforię po wysłuchaniu tegorocznej propozycji spod znaku Trzech Koron? 

§         Dziś wczesnym wieczorem swój finał narodowy rozegrają mieszkańcy Mołdawii. W koncercie pojawi się 21 piosenek, z których jedną jury i widzowie wybiorą na reprezentującą kraj w ESC. Zgłosił się szereg dawnych reprezentantów kraju, ale w stawce została już tylko Geta Burlacu (ESC 2008). Czy to ona wygra? Czy może tym razem pojedzie ktoś nowy? Transmisję można śledzić w kanale M1 i TVM International, za pośrednictwem Radia Moldova oraz w Internecie (trm.md i esctv). Początek: 18:30.
[WYNIKI] W mołdawskich preselekcjach zwyciężył Pasha Parfeny z utworem Lautar. Znowu na wesoło?
§         Brytyjczycy zapewniają, że publikacja ich utworu na Eurowizję to kwestia kilku dni i że warto na tę chwilę czekać. Trzymamy za słowo!
§         Tym, którzy jeszcze pamiętają, że na eurowizyjnej mapie był taki kraj jak Polska, polecam ankietę przygotowaną przez Eurowizjan dotyczącą polskich występów (i występków) w ESC!
§         Przypominam, że trwa głosowanie w trzeciej Rundzie Eliminacyjnej SoD 1981-1990!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...